Archiwum
Tagi
RSS
środa, 25 października 2017
#289_2: "Czy" i "jak" można się bronić przed wymarciem w latach 2030-tych, oraz co czeka tych którzy z wymarcia ocaleją


... (kontynuacja poprzedniego wpisu #289_1) ...

Na bazie powyższych źródeł daje się także wydedukować aż cały szereg innych przewidywań dotyczących ludzkiej przyszłości. Przykładowo, wynika z nich, że po czasie wymarcia ludzkość NIE powróci już do dzisiejszych form religii, a nadejdą wówczas "czasy racjonalności". W takich zaś czasach, NIE będzie już miejsca na "religijne diabły". To dlatego po przejściu omawianej tu zagłady, dotychczasowe funkcje nadprzyrodzonych istot wyglądających identycznie do ludzi - które przez religie są zwane "diabłami", zaś przez folklor ludowy zwane "podmieńcami", zaczną być wypełniane przez nieco odmienne boskie "symulacje", jakie na moich stronach są opisywane pod nazwą "symulacje szatańskich UFOnautów". Aby zaś owe symulacje UFOnautów mogły być powszechnie akceptowane, po przejściu zagłady, liczba "obserwacji UFO" ogromnie się nasili, jednak załoganci owych gwiazdolotów, podobnie jak czynili dotychczas, nadal NIE nawiążą żadnych oficjalnych stosunków z ludzkością - np. NIE założą na Ziemi swojej "ambasady" ani NIE przyślą tu znanego ludziom swego przedstawiciela. (Wszakże gdyby UFOnauci mieli na Ziemi ambasadę, czy znanego ludziom przedstawiciela, wówczas ludzie zaczęliby wypytywać ich o to czego sami nadal jeszcze NIE wiedzą. Tymczasem, aby NIE popierać lenistwa i nieuctwa, za to wspomagać u ludzi samodzielne zapracowywanie sobie na poznanie prawdy i potrzebnej ludzkości wiedzy, Bóg NIE pozwala symulowanym przez siebie UFOnautom udzielać poprawnej i wyczerpującej odpowiedzi na zadawane przez ludzi pytania.)

Kolejnym przewidywaniem, jakie może być wydedukowane na bazie źródeł podanych w początkowej części niniejszego wpisu, to "jak będzie wyglądał nasz świat w jakiś czas po zakończeniu się omawinej tu zagłady?" Opiszmy więc w punktach chociaż najważniejsze cechy tego świata:

(A) Kiedy ludzie się ogarną ze zniszczeń i strachu, powstanie wówczas "rząd światowy". Głównym oficjalnym celem powołania tego rządu będzie "zapobieganie powtórzenia się zagłady", o której będzie wówczas już wiadomo, że dzisiejsze rządy demokratyczne NIE były jej w stanie zapobiec. W tym celu, "rząd światowy" będzie m.in. pilnował aby nikt NIE ponowił zanieczyszczania Ziemi, wyda "prawa rozrodcze" jakie zapewnią, że zaludnienie Ziemi NIE przekroczy 500 milionów, nałoży i upilnuje ograniczenia i kwota na zużycie nieodnawialnych ziemskich surowców, itp.

(B) Na czele "rządu światowego" będzie stała jedna osoba, początkowo demokratycznie wybierana i osobiście odpowiedzialna za swe działania (tj. odpowiednik dzisiejszych "prezydentów"). Będzie ona dzierżyła ogromną władzę wykonawczą. Jej kadencja będzie wynosiła 7 lat i NIE będzie mogła już być przedłużana - tak aby osoba ta czyniła to co należy, zamiast tego czym mogłaby przypodobywać się wyborcom i przedłużać swoją kadencję. (Faktycznie to dzisiejsza ludzkość wyglądałaby zupełnie inaczej, oraz żyłaby niewypowiedzianie lepiej, gdyby wszyscy politycy na Ziemi, a także wszyscy decydenci, dyrektorzy i zarządzający, otrzymywali prawo do odbycia tylko jednej 7-letniej kadencji, jakiej NIE wolno byłoby im już przedłużyć ani ponowić - ciekawe że żaden z narodów tego ani NIE widzi ani NIE praktykuje.) Na bazie doświadczeń przeszłości ludzkość będzie bowiem wówczas już wiedziała, że demokratycznie wybierane wieloosobowe rządy dysponujące prawem do przedłużania swych kadencji, aby móc przedłużyć swe rządzenie są notoryczne w "przypodobywaniu się rządzonym" i w unikaniu wzięcia osobistej odpowiedzialności za podjęte przez siebie decyzje (tj. w zwalaniu na innych winy za wszystko co rządom tym NIE wyszło) - zamiast czynienia tego co wymagane dla ludzkości i zrealizowanie czego jest moralnie właściwe (chociaż typowo trudne, odpowiedzialne i niepopularne u wyborców).

(C) Z upływem czasu ludzkie niedoskonałości ponownie zaczną stopniowo erodować standardy ludzkości, tak że NIE zdoła ona zapobiec ponownemu sprzeniewierzeniu się przykazaniom i wymaganiom Boga. To zaś spowoduje kolejny okres nadejścia ucisku i represji nawet większych niż obecne, objęcia rządów przez Antychrysta, poczym (w, lub po, 2656 roku) - nadejście "końca świata" i końca obecnej śmiertelnej ludzkości, oraz powołanie przez Boga do życia w następnej erze nieśmiertelności tylko tych z ludzi, co NIE ugną się pod niemoralnymi naciskami i będą niezachwianie wypełniali przykazania i wymogi Boga pospisywane w treści Biblii.

* * *

Czy można się jakoś bronić przed, oraz przygotować do, nadchodzącej zagłady i wyludnienia? Odpowiedź brzmi TAK. Teoretycznie rzecz biorąc, wiedząc już co nadchodzi, cała ludzkość mogłaby się zmobilizować i obronić się przed wymarciem. Jednak ja jestem ogromnie sceptyczny, co do zbiorowej zdolności dzisiejszych ludzi do zmobilizowania się dla obrony. Wszakże dzisiejszy, w większosci demokratycznie rządzony świat, NIE ma nikogo, kto miałby władzę, autorytet i wiedzę, aby taką zbiorową obronę zorganizować (i wdrożyć wbrew krzykliwym protestom wielu). Przecież demokratyczne rządy potrafią jedynie przypodobywać się swym wyborcom aby wydłużać swe kadencje. Unikają też podejmowania wszelkich decyzji jakie są niepopularne lub jakie grożą wzięciem odpowiedzialności za ich wyniki. NIE ma więc mowy aby zdobyły się na wymagane dla tej obrony bardzo drastyczne i niepopularne działania. Aby bowiem zapobiec wymarciu, najpierw większość ludzi musiałaby zacząć uznawać, wdrażać i usilnie zalecać innym to co ja opisałem w niniejszym wpisie i na całej stronie "woda.htm", a także na innej mojej stronie o nazwie "god_proof_pl.htm". (Niestety, jeśli jednak oglądnie się w internecie jakie są reakcje większości ludzi na prawdy jakie ja ujawniam, natychmiast widać, iż wdrażanie tego jest niemożliwe.) Następnie, już po uwierzeniu w to co ja tu opisuję, np. elektrownie atomowe musiałyby zostać zatrzymane, broń jądrowa unieszkodliwiona, armie rozwiązane, większość fabryk chemicznych zamknięta, produkcja plastyku albo zastąpiona powrotem do papieru, drewna i innych naturalnych surowców, albo też dozwolona jedynie dla tych artykułów, których pozbywanie się w sposób nieszkodliwy dla natury został już uprzednio całkowicie zorganizowany i praktycznie sprawdzony, zabroniona też musiałaby być produkcja dowolnych przedmiotów i sprzętu o celowo skracanej żywotności - jakie służą jedynie zwiększonym zyskom swych wytwórców zaś po popsuciu się latami zanieczyszczają potem naturalne środowisko, wysiewanie dowolnych chemikalii do natury musiałoby zostać zabronione i karane, zabronione i karane musiałoby być też dodawanie do żywności jakichkolwiek chemikalii i nienaturalnych składników, moje wyjaśnienie, iż "dusza wchodzi w ciało w momencie przerwania pępowiny" (opisane w punkcie #C6 strony o nazwie "soul_proof_pl.htm") musiałoby zostać oficjalnie i powszechnie uznane, zaś dotychczasowa religijna krucjata przeciwko środkom antykoncepcyjnym i przerywaniu ciąży musiałaby być zaprzestana, jednocześnie zaś rozmnażanie się jak króliki zalecane przez sporo religii pragnących szybko zwielokratniać swych wyznawców musiałoby być zastopowane, na całym świecie musiałyby być wprowadzone i ściśle przestrzegane "prawa rozrodcze", które podobnie jak prawa w Chinach ograniczałyby liczbę potomków do co najwyżej jednego na każdego "prawnego rodzica" (tj. do co najwyżej dwójki dzieci na każdą parę rodziców), produkcja i dystrybucja energii, paliw, oraz innych nieodnawialnych zasobów naturalnych musiałaby być ściśle kontrolowana i ograniczana proporcjonalnie do poziomu dozwolonego zaludnienia, władza polityków, rządzących i decydentów musiałaby zostać ograniczona do tylko jednej kadencji NIE dłuższej od 7 lat, politycy ponosiliby osobistą odpowiedzialność za następstwa swych rządów (np. po zakończeniu swej kadencji mogliby być ukarani, jeśli ich rządy eskalowały opresję, korupcję, niesprawiedliwość, niemoralność, wyniszczanie natury, czy nawet rozlew krwi lub wojny - jakie dzisiaj widzimy jak ogarniają one już niemal każdy kraj świata), każdy zniewalany naród NIE mający jeszcze swego państwa powienien móc pokojowo otrzymać własne państwo, terytorium i niezależność (tak jak wyjaśnia to punkt #F3 na mojej stronie o nazwie "pajak_dla_prezydentury_2020.htm"), itd., itp. Ponadto ludzkość musiałaby przekonać też Boga, że jej intencje poprawy są szczere i trwałe - tak aby Bóg w swym miłosierdziu mógł odwołać zapewne już wydane zezwolenie na niedługie przyjście tego wyludnienia.

Skoro zaś do zbiorowej obrony ludzkość NIE potrafi się zmobilizować, jedyna forma bronienia siebie i swych najbliższych przed padnięciem ofiarą szybko nadchodzącego wymierania (która to forma, niestety, NIE jest zdolna obronić całej ludzkości przed nadejściem owej zagłady), co do jakiej wierzę, iż ciągle jest możliwa i zalecana, to obrona indywidualna. Tyle, że aby była efektywną, obronę tę i przygotowywanie się trzeba zacząć wdrażać osobiście i od natychmiast. Jej urzeczywistnienie polega na podjęciu (lub kontynuowaniu - jeśli podjęliśmy już wcześniej) działań w następujących trzech kierunkach:

(a) Studiowanie Biblii i uczenie się pedantycznego wypełniania nakazów i wymagań Boga w niej opisanych. Jest to najważniejszy krok w naszej obronie. Wszakże podjęcie studiowania i wypełniania nakazów i wymagań Boga opisanych w Biblii, zaś treścią filozofii totalizmu wyjaśnianych szerzej nowocześniejszym (dzisiejszym) językiem i uzupełnionych dodatkowymi ustaleniami wynikającymi z moich badań (np. odpowiedziami na pytania "dlaczego"), stanowi podstawowy składnik naszej obrony przed wszelkimi kłopotami życiowymi - w tym m.in. i przed właśnie nadchodzącym wyludnieniem. Chodzi bowiem o to, że Bóg w Biblii obiecuje, iż tym którzy wypełniają jego przykazania On zapewni dyskretną pomoc i ochronę (co jest potwierdzane też popularnym powiedzeniem, że "Bóg pomaga tym, co pomagają sobie sami"). Warto tu jednak podkreślić to co wyjaśniam w punkcie #I1 moich opisów na stronie "quake_pl.htm" - mianowicie, że aby nasze imię NIE musiało być wymazane z "księgi życia" (tak jak przed tym wymazaniem ostrzega nas Jezus w wersecie 3:5 z "Apokalipsy św. Jana"), w swym wypełnianiu nakazów i wymagań Boga mamy obowiązek NIE tylko przestrzegać relatywnie powszechnie znane "10 przykazan boskich", ale także wypełniać też i to, co w aż całym szeregu dalszych wersetów jest dodatkowo podkreślane w obrębie treści niemal całej Biblii (stąd o czym abyśmy mogli się dowiedzieć, powinniśmy osobiście studiować całą Biblię). Przykładami takich wersetów z Biblii, nieco odmiennie sformułowanych od tych z "10 przykazaniami Boga" (tj. odmiennie i bardziej wyczerpująco informujących od wersetów 20:3-17 z bibilijnej "Księgi Wyjścia"), a zawierających niektóre z owych porozrzucanych po treści całej Biblii i dodatkowo pouściślanych nakazów i wymagań Boga, wyjaśniających nam co w miarę swych możności powinniśmy czynić, a czynienia czego powinniśmy usilnie starać się unikać, to między innymi wersety: 20:13 z "Księgi Kapłańskiej", 26:28 z "Mądrości Syracha", 18:5-9 i 33:18-19 z "Księgi Ezechiela", 10:25 z "Ewangelii Św. Marka", 1:8-11 z "Pierwszego Listu Tymoteusza", 2:3 z "Drugiego Listu Tymoteusza", 3:15 z "Pierwszego Listu Św. Jana Apostoła, 21:8 i 22:15 z "Apokalipsy Św. Jana", plus cały szereg jeszcze innych.

(b) Nabywanie umiejętności jakie będą najbardziej przydatne w czasach po przejściu wyludnienia. Kolejnym krokiem jaki należy podjąć, to wykazanie Bogu, iż będzie się przydatnym w czasach jakie nastąpią już po minięciu nadchodzącej zagłady. Jakie zaś umiejętności, motywacje i zasady postępowania będą potrzebne u ludzi na Ziemi po przejściu owego wyludnienia, najlepiej wyjaśnia to owych 10 wytycznych wymaganego zachowywania się, wyrytych na w/w The Georgia Guidestones. Trzeba więc przestudiować owych 10 wytycznych i już od zaraz zacząć je wdrażać w swoim osobistym życiu.

(c) Fizyczne przygotowanie się na przetrwanie trudnych czasów jakie zwolna nadchodzą. Wszakże dobrze jest też być z góry przygotowanym fizycznie do nadchodzącego okresu głodu, anarchii, zarazy, chaosu, potrzeby koczowniczego życia, znajdowania żywności, itp. - tak aby mieć wówczas pod ręką to co najbardziej nam będzie niezbędne. (Moralny obowiązek naszego aktywnego przygotowywania się do wszystkiego, nadejście czego daje się przewidzieć, wyjaśnia szerzej punkt #N2 z mojej strony o nazwie "pajak_na_prezydenta_2020.htm".) Co zaś dobrze jest zacząć czynić w tym zakresie, opisałem to już na licznych swoich stronach, włącznie ze stroną o nazwie "woda.htm" (szczególnie patrz tu punkty #E2 i #J2), a także opisałem już na stronach o nazwach "solar_pl.htm" (szczególnie patrz tam punkty #G1 do #G4), "plague_pl.htm" (szczególnie patrz tam punkty #P2 i #P1), "tapanui_pl.htm" (szczególnie patrz tam punkt #K1 i "tabela #K1"), "portfolio_pl.htm" (szczególnie patrz tam punkt #B3), oraz "totalizm_pl.htm" (szczególnie patrz tam punkt #A2.11), oraz na szeregu jeszcze innych stron linkowanych poruszanymi tu hasłami ze strony o nazwie "skorowidz.htm".

* * *

P.S.: Nko o "symulacji"

Kochający, mądry, życiowo doświadczony i sprawiedliwy ojciec pragnął wychować swego syna na moralnego, prawego, bogobojnego, myślącego i światłego człowieka. Jego zaś doświadczenia empiryczne, wiedza i wrodzona mądrość mu podpowiadały, że "w sercu chłopięcym głupota się mieści, rózga karności wypędzi ją stamtąd" (patrz punkt #B5.1 z mojej strony o nazwie "will_pl.htm"), a ponadto, że proporcjonalne do przewinienia użycie rózgi kiedy syn na to zasłużył, nauczy syna respektu dla zasad, praw, ograniczeń, nakazów i obowiązków, wyrobi w nim poczucie sprawiedliwości i odpowiedzialności, wyeliminuje z niego ciągoty do bezmyślnego postępowania, zilustruje mu różnice pomiędzy dobrem i złem, oraz przyczyni się do powstania wielu innych korzystnych następstw i cech charakteru. Ponieważ zaś jego żona, z typową dla matki pobłażliwością, nigdy NIE karała ukochanego syna, aby NIE pozbawiać syna właściwie sterowanego rozwoju, rózgę ów ojciec musiał stosować samemu. Niestety, niedoświadczony syn NIE rozumiał, że w świecie fizycznym wszystko posiada aż dwa bieguny, stąd aby móc doceniać przyjemność trzeba zaznać bólu, aby wiedzieć co to dobro, trzeba doznać działania zła, aby docenić sprawiedliwość, trzeba być dotkniętym niesprawiedliwością, itd. Syn wszystkim więc opowiadał, że ma dobrą matkę, jednak bardzo złego ojca, który go NIE kocha, bo powtarzalnie karci go rózgą. Jego bohaterem i wzorcem "dobrego ojca" stał się też sąsiad, który nigdy NIE dyscyplinował swoich synów, który spełniał każdą ich zachciankę, oraz który pozwalał im czynić co tylko zechcą. Ponieważ dyskutowany tu ojciec w ramach hobby starał się być aktorem i miał w domu kostium oraz maskę "postrachowego barbarzyńcy", zdecydował więc, że aby eliminować u swego dorastającego syna psychologiczne wiązanie ojca z bólem i karami, a także dla szeregu jeszcze innych bardzo istotnych powodów (np. uczenia syna wyraźnego rozdzielania dobra od zła, wyrabiania w nim nawyku myślowego wiązania zła z nieprzyjemnymi następstwami jakie zło to sprowadza, ugruntowania poszanowania do zasad, praw i sprawiedliwości, zapamiętywania i uwzględniania w tym co się czyni praw i wymogów jakie należy przestrzegać, nabycia przez syna umiejętności krytycznego i obiektywnego weryfikowania własnych intencji, zapoznania też syna z cechami i wynikami postępowania kogoś drastycznie odmiennego niż własny ojciec, itp.), na okazje wymierzania synowi sprawiedliwości za popełnione przewinienia zacznie on ubierać ów kostium i "symulować", iż to NIE ojciec używa rózgi, a ów "postrachowy barbarzyńca" - wyjaśniając jednak zawsze synowi za jakie przewinienie dana kara jest serwowana. Owa "symulacja" działała poprawnie przez jakiś czas, jednak później syn nieco dorósł, zmądrzał i odkrył tę ojcowską symulację. Mądry ojciec NIE zaprzestał jednak wymierzania wymaganej sprawiedliwości, tyle że odnotowując zainteresowanie syna w robotyzacji i komputeryzacji, zmienił obiekt "symulacji" i zamiast postrachowego kostiumu zaczął ubierać metalową zbroję "robota". Syn oczywiście już wiedział "co jest grane". Ponieważ jednak ów "robot" komputerowym głosem zawsze mówił coś mądrego, uczącego, inspirującego i zabawnego, oraz zawsze go informował za złamanie jakiej zasady i w jakiej wysokości dana kara jest mu serwowana, coraz bardziej akceptował wymierzanie mu tej formy sprawiedliwości. Czas jednak upływał i życie rozdzieliło syna i kochającego ojca. Syn zaczął swe dorosłe obowiązki, stopniowo gromadził własne doświadczenie życiowe i nawet założył swoją rodzinę. Mając już własnego syna, został też zmuszony do rozwiązywania tych samych problemów, które jego ojciec miał kiedyś z nim. Na dodatek, odwiedzając rodzinne strony przypadkowo się dowiedział, że ów sąsiad, który kiedyś był dla niego bohaterem i wzorcem "dobrego ojca", został zamordowany przez jednego ze swoich synów, którego coraz większych żądań NIE był już w stanie zaspokajać, zaś inny jego syn stał się członkiem bandy motocyklowej i był postrachem całej okolicy. Dopiero też wówczas w pełni zrozumiał jak bardzo jego własny ojciec go kochał, że dla owej miłości swą drżącą ręką musiał używać rózgi, której każde uderzenie owego ojca bolało nawet bardziej niż syna.

Morał tego nko: ból i uraza zasłużonej i sprawiedliwie otrzymanej kary z czasem przeminą, bez względu na to czy karę osobiście wymierzy nam ojciec, czy też dla osiągnięcia nadrzędnych celów wymierzą ją ojcowskie "symulacje", za to zalety charakteru i wartości duchowe, jakie sprawiedliwe kary wypracują, pozostaną na zawsze.

* * *

Powyższe wyjaśnienia stanowią adaptację punktu #T3 z mojej strony internetowej o nazwie "woda.htm" (aktualizacja z dnia 20 października 2017 roku, lub później). Najnowsza aktualizacja owej strony "woda.htm" powinna być dostępna pod adresami:

http://www.geocities.ws/immortality/woda.htm

http://totalizm.zensza.webd.pl/woda.htm

http://quake.hostami.me/woda.htm

http://totalizm.com.pl/woda.htm

http://cielcza.cba.pl/woda.htm

http://energia.sl.pl/woda.htm

http://pajak.org.nz/woda.htm

http://totalizm.pl/woda.htm

Każdą ze stron wymienionych w tym wpisie przez podanie tylko jej internetowej nazwy, czytelnicy mogą sobie odnaleźć i przeglądnąć jeśli do dowolnego z podanych powyżej adresów zamiast nazwy "woda.htm" dołączą nazwę tej mojej strony, jaką zechcą przeglądnąć. Przykładowo, jeśli zachcą wywołać sobie i przeglądnąć moją stronę o nazwie "tapanui_pl.htm" np. z witryny o adresie http://totalizm.com.pl/woda.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://totalizm.com.pl/tapanui_pl.htm .

 Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia "a priori" nowej "totaliztycznej nauki" i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu, które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #289). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez licznych przeciwników "totaliztycznej nauki" i przeciwników wysoce moralnej "filozofii totalizmu", można znaleźć pod następującymi adresami:

http://totalizm.wordpress.com

http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,

Dr inż. Jan Pająk


05:58, totalizm
Link
niedziela, 01 października 2017
#288: Cechy obecnej nałogowej karmy grupowej, dowodzące że jest ona zwrotem za nałóg opiumowy XIX-wiecznych Chin

Motto: "Wyjaśniaj prawdę bliźnim i rządzącym, a dołożysz swój zgodny z Biblią i z totalizmem 'oddolny' wkład polityczny w poprawę losów ludzi." (Podsumowanie esencji punktów #J1 do #J7 ze strony "pajak_dla_prezydentury_2020.htm".)

W punkcie #E2 swej strony o nazwie "totalizm_pl.htm", a także w punkcie #F1 strony "karma_pl.htm" (adresy której przytoczyłem na końcu tego wpisu), wyjaśniłem iż istnieją aż dwa zasadnicze rodzaje ludzkich intelektów prowadzących niezależne życie - postępowania jakiego to życia są przedmiotem nieustającego osądzania oraz późniejszego nagrodzenia lub ukarania przez mechanizmy moralne, tak jak opisują to punkty #B2 do #B4.4 mojej strony o nazwie "mozajski.htm". Mianowicie instnieją (1) intelekty indywidualne (tj. pojedyńczy ludzie), oraz (2) intelekty zbiorowe (tj. całe kraje, narody, instytucje, rodziny, itp.). Zwroty "totalizycznej karmy" są serwowane obu tym rodzajom ludzkich intelektów z iście komputerową konsekwencją i to jeszcze w ich obecnym życiu fizycznym. Jedyne co jest odmienne w zwracanej im karmie na jaką sobie one zasłużyły swoim wcześniejszym postępowaniem, to tzw. "czas zwrotu", który w przypadku intelektów grupowych typowo jest około 10 razy dłuższy niż u intelektów indywidualnych, zaś dla intelektów indywidualnych typowo wynosi 7 do 10 "ludzkich lat" (tj. lat mierzonych upływem "nawracalnego czasu softwarowego").

W punkcie #F1 strony "karma_pl.htm" już udokumentowałem przypadki jakie opisują rodzaj zwrotu karmy, który w punkcie #A4 strony "karma_pl.htm" opisałem przypadkiem "(i) z intelektu indywidualnego do innego intelektu indywidualnego". Jednak naukowo nawet bardziej podnoszący naszą wiedzę i uczący nas jak NIE opłaci się postępować (tj. zgodny z totaliztyczną dewizą, że "bez poznania prawdy NIE ma postępu" - po szczegóły patrz punkt #F1 na stronie "totalizm_pl.htm"), chociaż znacznie trudniejszy do przebadania na zasadzie "naukowego hobby" (tj. trudniejszy do przebadania tak jak z powodu prześladowań i braku środków ja zmuszony jestem realizować te badania), oraz narażający na znacznie większe niebezpieczeństwo osobę która usiłuje go naukowo udokumentować, jest przypadek przekazu karmy opisany tam jako "(iii) z intelektu grupowego do innego intelektu grupowego" (przykładowo przekazu karmy od całej naszej cywilizacji do instytucji obecnej oficjalnej nauki, albo od narodu zaatakowanego przez agresora np. w trakcie 2-giej wojny światowej, do owego byłego agresora).

Doskonałym przykładem grupowego działania "Prawa Bumerangu", grupowego zwrotu karmy, a także działania innych grupowych "praw moralnych", jakie zaczęły być urzeczywistniane dopiero począwszy od około 2000 roku, oraz jakich działanie nieustannie się nasila i trwa aż do dzisiaj, jest zarzucanie narkotykiem "meth" (tj. "methamphetamine") terytoriów i narodów byłego Imperium Brytyjskiego, oraz krajów (np. Francji) które z imperium tym współpracowały w narzuceniu Chinom XIX wieku dewastującego nałogu opiumowego. Zarzucanie owym "mech" okazuje się bowiem być urzeczywistnionym dopiero po upływie około 200-letniego "czasu zwrotu", zadziałaniem "totaliztycznej karmy" oraz "Prawa Bumerangu", jakie realizują "zwrot zbiorowej karmy" za owo niemoralne wmuszanie przez Imperium Brytyjskie narkotyku "opium" mieszkańcom Chin, rozpoczęte tam po 1800 roku. Owo "opium" celowo wmuszane wówczas Chinom wyniszczyło i zdegenerowało wtedy niemal cały naród chiński, wzbudzając tam ocean krzywd, bólu, rozpadów rodziny, upokorzenia narodowego, a nawet tzw. "wojen opiumowych". To dlatego w rezultacie zadziałania totaliztycznej karmy i Prawa Bumerangu, tamto celowe i niemoralne upowszechnianie narkotyku "opium" w Chinach przez ówczesne Imperium Brytyjskie, po roku 2000 zaczęło być zwracanie dzięki chemikaliom i lekarstwom obecnie produkowanym głównie właśnie w Chinach, z jakich to chemikaliów i lekarstw, po ich ochotniczym zaimportowaniu przez kraje byłego Imperium Brytyjskiego (w którym kiedyś "słońce nigdy NIE zachodziło"), ich mieszkańcy ochotniczo wytwarzają obecnie ów morderczy narkotyk zwany "meth" (tj. "methamphetamine"). Tym więc razem ów "meth" degeneruje zdrowotnie, a także wyniszcza fizykalnie, zdrowotnie, społecznie, gospodarczo, rodzinnie, itp., głównie kraje i narody byłego Imperium Brytyjskiego (tj. wyniszcza je dokładnie tak, jak po 1800 roku "opium" upowszechniane przez Brytyjczyków i ich kolaborantów wyniszczało Chiny, doprowadzając wówczas do kompletnego upadku Chin i do ich zamienienia w ukrytą kolonię Anglii).

Ja osobiście NIE znam dokładnie sytuacji, jaka w sprawie narkotyku "meth" panuje obecnie we wszystkich krajach i narodach byłego Imperium Brytyjskiego i ówczesnych jego kolaborantów. Wszakże prawda o owej sytuacji jest wstydliwie "zamiatana pod przysłowiowy dywan". Z fragmentarycznych jednak wieści jakie w tej sprawie docierają i do mnie, wynika jednoznacznie, iż dokładnie tak jak wyjaśniłem to w punkcie #A4 strony "karma_pl.htm", karma grupowa zwracana intelektom zbiorowym faktycznie rozciąga swe działania (w tym przypadku natury "karzącej") na wszystkie trzy wymiary przestrzeni moralnej, mianowicie na wymiar "intelektualny (X)" (zwany też wymiarem "moralnym"), na wymiar "uczuciowy (Y)", oraz na wymiar "fizyczny (Z)". Z kolei ponieważ "moralność jest kluczem do wszystkiego" (tak jak podkreślam to z naciskiem aż na szeregu totaliztycznych stron - przykładowo w punkcie #A1 ze strony o nazwie "totalizm_pl.htm", albo w punkcie #B2 ze strony o nazwie "humanity_pl.htm"), rodzaj działania jakie totaliztyczna karma wywiera na wymiar moralny (intelektualny) następnie kompleksowo poszerza się na praktycznie wszystkie apekty działalności dotykanego ową karmą intelektu grupowego. W rezultacie rodzaj karmy grupowej jaką dany intelekt zbiorowy otrzymuje, ma swoje następstwa we wszystkim co intelekt ten czyni. Innymi słowy, poziom cierpień, zniszczeń, upokorzeń, bólu, rozkładu cywilizacyjnego, społecznego, gospodarczego, rodzinnego, itp., jakie "meth" wywołuje w krajach i narodach byłego Imperium Brytyjskiego i jego kolaborantów z czasów po 1800 roku, komplesowo zbliża się obecnie do poziomu takich samych następstw, jakie po 1800 roku wmuszanie Chinom "opium" przez Imperium Brytyjskie i jego kolaborantów, indukowało w Chińczykach. To zaś doskonale dokumentuje empirycznie, że dzisiejsza sytuacja z "meth" na świecie, faktycznie jest następującym po 200-latach zwrotem karmy zbiorowej za sytuację z "opium" w Chinach lat 1800-nych.

Najbardziej intrygującym w zwrocie karmy zbiorowej jest ów mechanizm kompleksowych powiązań jaki powoduje, że zwroty karmy grupowej stanowią najlepszą ilustracje prawdy powyższego ustalenia filozofii totalizmu iż "faktyczna moralność jest kluczem do wszystkiego". Aczkolwiek dokładnie NIE jest mi znana sytuacja z "meth" w krajach całego byłego Imperium Brytyjskiego ani krajów (np. Francji), które owemu imperium pomagały po 1800 roku, aby poprzez omówienie tej sytuacji zilustrować tu prawdę owego ustalenia, jednak dookoła siebie widzę co się dzieje w NZ - która też przecież jest jednym z byłych krajów owego imperium. Na przykładzie więc NZ mogę czytelnikowi zilustrować jak w praktyce działa ów złożony mechanizm kompleksowych powiązań, jakie zwroty danego rodzaju karmy grupowej rozciągają się na praktycznie wszystkie aspekty życia danego intelektu zbiorowego. Używając tu przykładu NZ w tak drażliwej sprawie jak następstwa narkotycznego nałogu, pragnę jednak podkreślić, że ma to wyłącznie cel naukowego ilustrowania mechanizmu działania totaliztycznej karmy, stąd faktycznie mógłby to być dowolny inny kraj - gdybym skomplikowane mechanizmy jego działania znał na tyle dobrze, że mógłbym je opisać z podobną naukową rzetelnością (czytelnik może nawet dyplomatycznie przyjmować, iż opisuję tu jakiś zupełnie hipotetyczny kraj). Dla naukowej ścisłości postaram się więc tu krótko streścić owe złożone mechanizmy wzajemnych powiązań w działaniu totaliztycznej karmy. I tak, przykładowo, powszechna dostępność do narkotyków powoduje, że w październiku 2016 roku słyszałem w TV, iż nieoficjalnie coraz głośniej się szepcze, że już około 80% lokalnej młodzieży regularnie zażywa narkotyki. Głównie też zażywana jest właśnie "meth". Jednak z powodu wysokiej ceny "meth", sporo osób pali też "marihuanę" - tj. pali wysuszone liście celowo udoskonalonych konopi, jakie historycznie też przecież wywodzą się ze starożytnych Chin (krzewy "marihuany" jej palacze zwykle sami skrycie sobie hodują w co bardziej niedostępnych obszarach lokalnej dżungli lub lasu - na przekór, że "plantacje owych udoskonalonych konopi" są zawzięcie zwalczane przez władze, ponieważ typowo nikomu NIE przysparzają one dochodu). Niektóre osoby zażywają tzw. "legalne narkotyki" - które faktycznie są syntetycznymi krawniakami "meth", jakie można legalnie nabywać w sieci oficjalnych sklepów narkotycznych. (Niektórzy wpływowi ludzie widać NIE mogli się oprzeć pokusie aby pootwierać owe oficjalne sklepy narkotyczne i też z ich pomocą "zarabiać" na owym lukratywnym rynku narkotycznym.) Ponieważ zaś narkotyki czynią ludzi niezdolnymi do wykonywania odpowiedzialnych i precyzyjnych prac oraz zawodów, pracodawcy coraz niechętniej zatrudniają młodzież. To zaś powoduje, że zwolna wyrasta całe pokolenie młodych ludzi, którzy nigdy NIE pracowali, a stąd którzy pomału stają się już NIE zdolni do wykonywania użytecznej pracy. Z kolei aby zaradzić jakoś coraz większym brakom odpowiedzialnej i fachowej siły roboczej, rząd niedawno podwyższył wiek emerytalny do 65 lat - oraz coraz usilniej zmierza do jeszcze dalszego podwyższania tego wieku. W rezultacie, z powodu narastania epidemii narkotycznych nałogów, młodzi ludzie stają się niezdolni do wykonywania użytecznej i odpowiedzialnej pracy, zaś starzy ludzie są zmuszani opóźnianiem ich emerytur do wykonywania tej pracy za młodych. Brak siły roboczej też powoduje, że niektóre produkcje wymagające wysokiego nakładu ręcznej robocizny (np. sady owocowe, czy budowa domów) muszą być ograniczane, natomiast produkcje podatne na automatyzację (np. wypasanie krów na mleko) mogą być rozszerzane. To zaś prowadzi np. do deficytu mieszkań oraz do nawet 10-krotnego wzrostu ceny domów i mieszkań w przeciągu zaledwie kilkunastu lat, jednocześnie zaś np. do niepożądanie wysokiej rozbudowy farm produkujących mleko. Następstwem jest, że brak i wzrost cen mieszkań wywołuje szybką dewaluację pieniędzy, zaś nadmierny wzrost liczby krów zatruwa produktami ich żołądków rzeki i naturalne środowisko (co szybko obniża jakość wody i żywności, a stąd skrycie sabotażuje zdrowie i skraca życie ludności kraju - po szczegóły patrz cała moja strona o nazwie "woda.htm" oraz patrz punkt #G2.3 innej mojej strony o nazwie "healing_pl.htm"). Dewaluacja pieniędzy pociąga z kolei konieczność zwiększania podatków - aby dochody państwa utrzymać na tym samym poziomie. Czasami, aby szybciej wyeliminować deficyt, rząd może też uciec się do "drukowania pieniędzy" - co potem jedynie dodatkowo zwiększa ich dewaluację (a stąd faktyczne zarobki - czyli i poziom życia narodu). Oczywiście, sporo starszych ludzi też już zażywa "meth" i inne dostępne im narkotyki. Wszakże nadal NIE wiedzą oni tego, co ja staram się wyjaśnić szerzej zainteresowanym osobom np. w punkcie #C4.3 mojej strony o nazwie "nirvana_pl.htm" - mianowicie, że 'każde zażywanie narkotyków upuszcza z naszego ciała życiodajną "energię moralną", jakiej brak powoduje najpierw depresję a potem śmierć przez tzw. "moralne uduszenie" opisywane w punkcie #D4 mojej strony o nazwie "parasitism_pl.htm" oraz w podrozdziale OA8.6.3 z tomu 13 mojej najnowszej monografii [1/5]'. W rezultacie, epidemiczne upowszechnienie się narkomanii powoduje też plagę depresji psychicznej i wzrost samobójstw oraz innych rodzajów śmierci powodowanych owym "moralnym uduszeniem". Stąd już obecnie uprzednio szczęśliwy i dostani kraj szybko staje się krajem o jednym z najwyższych w świecie poziomów samobójstw jej ludności. Depresyjny zaś deficyt poziomu jej "energii moralnej" opadł już aż tak znacznie, że stał się on już fizykalnie odczuwalny ludzkimi zmysłami po przylocie do tego kraju - tak jak to jego odczuwanie opisałem w punkcie #F2 swej strony "nirvana_pl.htm", oraz w punkcie #E1 swej strony "newzealand_visit_pl.htm". Oczywiście, "epidemia narkomanii" ma też aż cały szereg innych najróżniejszych dewastujących następstw. Prawdopodobnie jeden z najgorszych z nich, jaki dotyka wielu zupełnie narkotycznie jakoby "niewinnych" ludzi, jest chemiczne skażanie mieszkań i domów w których "meth" jest produkowana amatorsko z lekarstw jakie zawierają ten narkotyk. Domy te, po nasyceniu ich ścian wyziewami morderczych chemikalii, stają się niebezpieczne dla zdrowia i życia. Ponieważ zaś owe wyziewy "meth" są bezzapachowe, ludzie którzy nieopatrznie kupią sobie taki skażony dom lub mieszkanie i zamieszkają w nim przez dłuższy czas, wkrótce potem umierają na chorobę co do której "lekarze NIE potrafią się wyznać". Co gorsze, aczkolwiek istnieje spora sieć sklepów z tzw. "legalnymi narkotykami", a także ogromna sieć aptek, w całym kraju NIE daje się anonimowo zakupić zestawów do chemicznego testowania, jakie umożliwiałyby bezrozgłosowe i osobiste sprawdzenie, czy mieszkanie jakie ktoś nabył lub w nim aktualnie zamieszkuje nie jest przypadkiem skażone przez kogoś, kto uprzednio produkował w nim "meth". Aby zakupić te testy konieczne jest więc zwrócenie się do internetowych sprzedawców, którzy z kolei wymagają podania im wszelkich danych o sobie, z jakimi NIE wiadomo co później uczynią (a jest pewne, że mają oni powiązania z całym konglomeratem narkotycznym kraju). W rezultacie, wielu ludzi którzy są np. w sytuacji, że z powodu życia w mieszkaniu jakie zajmuje jedynie fragment większego budynku (tak jak moje mieszkanie), a stąd co do którego gdyby rozniosła się po sąsiedztwie wieść, iż jest ono podejrzane (i badane) na skażenie chemikaliami "meth", wówczas miało by to wysoce niepożądane (a stąd i niemoralne) następstwa dla praktycznie wszystkich pozostałych mieszkańców tego budynku. Dlatego z powyższego powodu, a także z całego szeregu innych powodów (np. bardzo wysokiej ceny wynajęcie firmy testującej mieszkania), wielu ludzi NIE może obecnie sobie pozwolić na nieanimowe zakupienie lub zamówienie wykonania owych testów na skażenie chemikaliami "meth", czyli narazie NIE ma też jak sprawdzić swych mieszkań, czy są one skażone morderczymi wyziewami z dawnej produkcji "meth", jakie w końcowym efekcie są w stanie spowodować nawet ich śmierć. Nałogi meth, zamieniają więc sporą proporcję domów w śmiertelne, choć narazie typowo niewykrywalne, pułapki, zamieszkanie w których coraz częściej kończy się zgonami. Nałóg "meth" ma też wiele innych wyniszczających następstw, o sporej liczbie z których obecnie ludzie NIE zdają sobie nawet sprawy. Przykładowo, wiadomo że ostatnio szybko spada liczba spermoidów, stąd małżeństwa coraz częściej mają problemy ze spłodzeniem potomków. Nie daje się zaś wykluczyć, że ma to związek np. z choćby jednorazowym zażyciem "meth", czy z zamieszkaniem w domu w którym ktoś wcześniej zażywał "meth". Wygląda też na to, że ostatnio u wielu ludzi zanika "kompas moralny", jaki przez wieki pomagał w odróżnianiu dobra od zła - co też może mieć jakiś związek z "meth" lub narkotykami. Z kolei brak kompasu moralnego u ludności, oraz coraz bardziej nagminne czynienie zła, powoduje niekorzystne zmiany pogody - tak jak opisałem to w punktach #I4 i #I5 swej strony o nazwie "petone_pl.htm". Wzrost niemoralnych zachowań zwiększa też liczbę coraz brutalniejszych przestępstw, wypadków przy pracy, wypadków drogowych i domowych, pożarów, utonięć, itp., sporo z których zapewne bezpośrednio wynika z użycia narkotyków. Z ich zaś powodów kraj musi inwestować m.in. w coraz więcej więzień i policji - co z kolei kraj, który kiedyś był "rajem na ziemi", może stopniowo zamienić w rodzaj reżymu policyjnego.

W niniejszym wpisie omawiam tylko jeden (powyższy) przykład zwrotu karmy grupowej. Jest on bowiem na tyle reprezentacyjny dla owego rodzaju karmy, oraz na tyle sprawdzalny przez każdego, że praktycznie wystarcza dla naukowego udokumentowania faktycznego istnienia karmy grupowej, do zilustrowania rozważań strony "karma_pl.htm", a także do wyciągnięcia poniżej zestawionych wysoce wymownych wniosków na jakie też chciałem zwrócić uwagę czytelnika. Oczywiście, dla naukowej skrupulatności trzeba również udokumentować dalsze przykłady tego samego rodzaju karmy grupowej. Jednak aby NIE komplikować zrozumienia tego tematu, a także aby niepotrzebnie NIE zwiększać objętości tego wpisu, te dalsze przykłady karmy grupowej udokumentowałem, podsumowałem i polinkowałem już na innej swej stronie, mianowicie w punkcie #B2.2 swej strony o nazwie "mozajski.htm". Z kolei wnioski z nich wyciągnięte zestawiłem w punkcie #B2.3 owej strony o nazwie "mozajski.htm". Zachęcam więc czytelników aby tam też zaglądnęli.

* * *

Powodem dla którego ja wogóle podejmuję znaczące ryzyko dokumentowania przykrych i wstydliwych dla wielu ludzi faktów, jak te opisane powyżej, wcale NIE jest np. chęć zaspokojenia ciekawości jakichś tam żądnych sensacji osób. Powód ten jest znacznie istotniejszy. Mianowicie, będąc narazie jedynym praktycznie naukowcem na świecie, empirycznie, pozytywnie i niezaprzeczająco badającym metody działania Boga, gromadzenie opisów jak powyższe pozwala mi stworzać bazę danych i faktów, analiza których z kolei umożliwia odnotowanie generalnych regularności, trendów i zasad w metodach działania Boga oraz wyciągnięcie z nich uczących wniosków. Te z kolei wskazują nam obszary i sposoby, pozwalające aby zarówno cała nasza cywilizacja, jak i poszczególne jej intelekty grupowe (tj. kraje, narody, rządy, instytucje, rodziny, itp.) mogły w przyszłości unikać ponownego popełniania pomyłek jakie popełniali w przeszłości i jakie sprowadziły na nie cierpienia i ruinę. Wszakże z prawdziwego życia jest klarownie jasnym, że jeśli ktokolwiek swoim łamiącym prawa Boga postępowaniem zasługuje na karę, kara ta jest mu wymierzana z iście komputerową precyzją - tyle że zawsze w sposób jaki NIE łamie jego wolnej woli (czyli i w sposób, który gro naukowców, polityków i innych ludzi typowo przeacza, poczym ponownie popełnia te same już uprzednio tragiczne dla nich i dla ich bliźnich błędy).

Aczkolwiek mój empiryczny wykaz faktów i baza danych dokumentujących regularności i zasady w zwrotach karmy grupowej nadal NIE są jeszcze wystarczająco szerokie aby pozwalać na wykrycie wszystkich metod jakie Bóg używa w tej sprawie, ciągle dostarczają one już pierwszych użytecznych wskazówek. Wyliczmy więc tu teraz chociaż najbardziej oczywiste z owych regularności i zasad, rozszerzając nimi podobny wykaz jaki już uprzednio opublikowałem w punkcie #B2.3 mojej odmiennej strony o nazwie "mozajski.htm". Oto więc najoczywistrze przykłady owych regularności i zasad zwracania karmy grupowej wyłaniające się z przypadków opisywanych w niniejszym wpisie:

1. Wyraźne preferowanie przez mechanizmy moralne, że zwrot karmy grupowej przychodzi od tego samego intelektu grupowego, który uprzednio wygenerował dany program karmy. W omawianym tu przykładzie wmuszonego nałogu "opium", to Chiny wygenerowały omawiana tu karmę grupową - dlatego też spora proporcja surowców do produkcji "meth", a także roślina konopie ("marihuana"), pochodzą właśnie z Chin. Odnotuj tutaj, że w przypadkach zwrotów karmy indywidualnej, zwykle dawca zwrotu jest inną osobą niż ta która wygenerowała dany program karmy - wszakże np. w przypadkach karmy indywidualnej poszkodowana osoba często już NIE żyje kiedy nadchodzi czasu zwrotu wygenerowanej przez nią karmy indywidualnej.

2. Zależność "czasu zwrotu" karmy grupowej od rodzaju popełnionej niemoralności grupowej. Jak się okazuje, "czas zwrotu" karmy grupowej za popełnioną niemoralność może zmieniać się w dosyć szerokich granicach wynoszących od około 5 lat (dla agresywnych wojen) aż do około 200 lat (dla opisywanego tu wmuszenia opiumowego nałogu Chinom). Wygląda też na to, że z uwagi na preferowanie przez mechanizmy moralne aby zwrot karmy grupowej przychodził do karanego od tego samego intelektu grupowego, który wygenerował mu daną karmę, "czas zwrotu" jakby "odczekiwał" aż intelekt grupowy generujący daną karmę rozwinie u siebie zdolność, moc i wolę, aby samemu stać się źródłem zwrotu wygenerowanej uprzednio przez niego karmy. Tak bowiem zdaje się dziać w przypadkach agresywnych wojen. Tak też się dzieje w opisywanej tutaj karmie od wmuszenia Chinom nałogu "opium".

3. W zwroty karmy grupowej Bóg zawsze edukująco wbudowuje maksymalną liczbę linków z oryginalną niemoralnością za jaką ów zwrot następuje - tak aby dla ludzi mających oczy i umysł otwarty, NIE było trudnym do ustalenia za co owa kara (zwrot karmy) przychodzi. Przykładowo, w opisywanym tu zwrocie karmy za zaindukowanie nałogu opiumowego w Chinach przepływ narkotyków w obu kierunkach następuje głównie pomiędzy tymi samymi krajami i narodami. W obu też przypadkach efektami jest totalne wyniszczenie i upadek zaatakowanych krajów i narodów. W obu też przypadkach ofiarami pada wiele "pozornie niewinnych" osób i intelektów grupowych wchodzących w skład zaatakowanych krajów i narodów - powodem zawsze jest pasywność ich samych lub ich przodków (po szczegóły patrz opisy z punktów #A2.8 i #E2 mojej strony o nazwie "totalizm_pl.htm").

4. Narzucenie zarówno oryginalnej niemoralności, jak i karzącego zwrotu za ową niemoralność, zawsze ma miejsce ponieważ zaatakowani nimi zgadzają się ochotniczo je przyjąć. Przykładowo, nikogo NIE można zmusić do wpadnięcia w nałóg. Każdy też naród ma możliwość przygotowania się na nadejście dowolnego ataku i obronienia się przed nim - jeśli tylko działa przewidująco, mądrze, zgodnie i zdecydowanie.

5. Uświadomienie, że emigrując do innego kraju, faktycznie ochotniczo przyjmuje się na siebie także grupową karmę tego kraju. Innymi słowy, emigrowanie jest jak zawieranie małżeństwa, kiedy to ochotniczo przyjmuje się na siebie NIE tylko to co dobre, ale także i wszystko to co złe u przyszłego partnera - tj. odpowiedzialność za wszystko co złego stało się w przeszłości, za długi, za byłych partnerów i złe doświadczenia, za narosłe uprzednio wypaczenia charakteru, itd., itp. Faktycznie, to z własnego doświadczenia mogę tu zapewnić, że emigranci praktycznie zawsze otrzymują i zmuszeni są przeżyć statystycznie należną im porcję każdego następstwa wynikającego ze zwrotu "karnej" karmy grupowej, jaką kraj do którego wyemigrowali właśnie otrzymuje. Ponieważ jednak "podróże kształcą", jest wysoce edukującym i życiowo wskazanym popracować sobie w innych krajach i dobrze je pozwiedzać - szczególnie w młodym wieku. Jednak, jeśli tylko nasze życie w starym kraju NIE jest w niebezpieczeństwie, zdecydowanie się na trwałe emigrowanie przykładowo tylko dlatego, że "po drugiej stronie granicy trawa wygląda nieco bardziej zielono", zupełnie NIE ma sensu. Najlepiej tę istotną prawdę wyraża przysłowie Malejów stwierdzające coś w rodzaju, iż "nawet jeśli w innym kraju pada złotymi monetami, zaś we własnym kraju pada palącymi kamieniami, ciągle we własnym kraju jest lepiej" (W oryginalnym języku Bahasa Malaysia: "Hujan emas dinegeri orang, hujan batu dinegeri sendiri"). Dobrze więc, aby przed emigracją przypomnieć sobie historię i głęboko się zastanowić, zwrot jakiego rodzaju karnej karmy zbiorowej, kraj do jakiego chcemy wyemigrować w najbliższym czasie może się spodziewać. Lepiej też poprawnie-moralnie zadedykować swoją energię, siły i życie ku poprawie sytuacji własnego kraju, niż oddawać je w służbę kraju, w którym wszystko co się dzieje wcale NIE wynika z postępowania ani nas samych, ani też naszych przodków.

6. Warto uświadamiać swym politykom, decydentom i przełożonym, że sterowanie intelektu grupowego jakim rządzą, ku wyrządzaniu zła innym intelektom grupowym, nieodwołalnie się zwróci i naprawdę bardzo zaboli. Dlatego NIE warto dla osiągnięcia jakichś tam mizernych tymczasowych korzyści krótkoterminowych, szerzyć zła i niemoralności. Jeśli bowiem NIE nam samym, to z całą pewnością naszym potomkom i następcom, ciągle jeszcze w tym życiu fizycznym przyjdzie potem gorzko zapłacić za to co złego obecnie zostanie uczynione.

7. Historia wykazuje, że chociaż bardzo opornie, ciągle ludzie zwolna jednak się uczą ze swych przykrych doświadczeń. Przykładowo obecne Chiny dowodzą, że NIE tylko otrząsnęły się one z opiumowego nałogu lat 1800-nych, ale nawet wyszły z niego znacznie silniejsze i mądrzejsze. Można więc powiedzieć, że chociaż obecna sytuacja krajów i narodów przeżywających np. dzisiejsze kryzysy narkomanii jest bolesna, tragiczna i pożałowania godna, faktycznie w przyszłości okaże się ona zapewne doskonałą lekcją na jakiej cała ludzkość tylko skorzysta zgodnie z powiedzeniem "NIE ma takiego złego co by na dobre nie wyszło".

* * *

Przypadek jaki opisałem powyżej w niniejszym wpisie, jest doskonałym przykładem tematu (punktu) moich opracowań, jaki wymaga włożenia ogromnej ilości mojego czasu, badań i dociekań aby go dopracować do akceptowalnego poziomu. Przykładowo, punkt #F2 strony "karma_pl.htm" (na której bazuje niniejszy wpis) zacząłem redagować i badać dopiero od 23 października 2016 roku, jednak końcową formę on osiągnął dopiero po 25 września 2017 roku (kiedy to po mojej bardzo długiej chorobie opisanej m.in. na stronie "woda.htm" byłem w stanie udostępnić go także czytelnikom niniejszego bloga). Wszakże tylko samo jego pisanie składa się z aż szeregu etapów - np. (1) redagowanie i opisanie głównej tezy dla specyficznego przypadku jaki sam doskonale znam, stąd jaki mogę kompetentnie wyjaśnić, (2) uogólnienie głównej tezy - tak aby miała generalne zastosowanie do niemal każdego innego pokrewnego przypadku, (3) udyplomatycznienie opisów - tak aby starały się nikogo negatywnie NIE dotknąć (patrz #C4.7 na stronie "morals_pl.htm"), (4) sprawdzenie faktologiczne - tak aby przypadkiem w jakiejś sprawie NIE zwieść czytelnika błędną informacją, (5) eliminowanie fragmentów niepotrzebnych w końcowej wersji, bo wnoszących niewiele nowego, czyli skondensowanie opisów.

* * *

Powyższe wyjaśnienia stanowią adaptację punktu #F2 z mojej strony internetowej o nazwie "karma_pl.htm" (aktualizacja z dnia 1 października 2017 roku, lub później). Najnowsza aktualizacja owej strony "karma_pl.htm" powinna być dostępna pod adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/karma_pl.htm
http://totalizm.zensza.webd.pl/karma_pl.htm
http://quake.hostami.me/karma_pl.htm
http://totalizm.com.pl/karma_pl.htm
http://cielcza.cba.pl/karma_pl.htm
http://energia.sl.pl/karma_pl.htm
http://pajak.org.nz/karma_pl.htm
http://totalizm.pl/karma_pl.htm

Każdą ze stron wymienionych w tym wpisie przez podanie tylko jej internetowej nazwy, czytelnicy mogą sobie odnaleźć i przeglądnąć jeśli do dowolnego z podanych powyżej adresów zamiast nazwy "karma_pl.htm" dołączą nazwę tej mojej strony, jaką zechcą przeglądnąć. Przykładowo, jeśli zachcą wywołać sobie i przeglądnąć moją stronę o nazwie "mozajski.htm" np. z witryny o adresie http://totalizm.com.pl/karma_pl.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://totalizm.com.pl/mozajski.htm .

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia "a priori" nowej "totaliztycznej nauki" i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu, które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #288). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez licznych przeciwników "totaliztycznej nauki" i przeciwników wysoce moralnej "filozofii totalizmu", można znaleźć pod następującymi adresami:
http://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
Dr inż. Jan Pająk

22:14, totalizm
Link