Archiwum
Tagi
RSS
piątek, 30 sierpnia 2013
#236_1: Zasada na jakiej "omniplan" pozwala Bogu na ścisłe sterowanie nawracalnym czasem softwarowym

Motto: "Chociaż starej oficjalnej nauce brak jest kompetencji i wiedzy aby opracować i przeprowadzić eksperymenty dowodzące istnienia Boga, nowa "nauka totaliztyczna" już wskazała eksperymenty dowodzące, że naszym światem rządzi nawracalny czas softwarowy - zaś tylko celowość i nadrzędna inteligencja Boga są zdolne stworzyć świat rządzony takim nawracalnym czasem softwarowym."

Ci z czytelników, którzy uważnie zapoznali się z punktem #C3 strony o nazwie "immortality_pl.htm" (adresy której podane są na końcu tego wpisu), poznali już na tyle dokładnie budowę i działanie tzw. "omniplanu", aby obecnie móc definiować sobie czym jest ten "omniplan", oraz wyjaśniać jak z pomocą tego omniplanu Bóg steruje czasem. Stąd wiedzą oni, że w Koncepcie Dipolarnej Grawitacji nazwa "omniplan" jest przyporządkowana do nadrzędnego softwarowego tworu (tj. do rodzaju naturalnego programu) rezydującego w inteligentnej przeciw-materii i organizującego działanie całego świata fizycznego. Aby zaś móc organizować działanie całego świata fizycznego, ów "omniplan" jest rodzajem "krajobrazu" skomponowanego m.in. z odpowiednio zaprogramowanych softwarowych definicji (tj. "dusz") wszystkich obiektów jakie tylko istniały, istnieją, lub będą istniały w całym świecie fizycznym, oraz wszystkich czasów w jakich obiekty owe będą istniały. (To właśnie z powodu konieczności nieprzerwanego uczestniczenia w owym "omniplanie" dusz wszystkich obiektów świata fizycznego, Bóg NIE osądza duszy każdego człowieka zaraz po jego śmierci, a utrzymuje tę duszę w stanie uśpienia, jednak w nieustannej gotowości do ożywienia, aż do czasu "końca świata" opisywanego w punkcie #N1 totaliztycznej strony o nazwie "quake_pl.htm".) Dzięki takiemu skomponowaniu "omniplanu" jako rodzaju "krajobrazu" uformowanego ze wszystkich obiektów i czasów świata fizycznego, życie i przejście przez czas każdego z tych obiektów sprowadza się do jego wędrówki (drobnymi skokami) po owym krajobrazie - podobnie jak fabuła ruchomego filmu sprowadza się do skokowych wędrówek obrazów bohaterów tego filmu po krajobrazie stworzonym z najróżniejszych obiektów fizycznych oraz z innych bohaterów. Ponadto, takie skomponowanie "omniplanu" pozwala też aby w razie potrzeby dowolny z jego składowych obiektów mógł zostać zabrany z danego punktu "krajobrazu" i przemieszczony w dowolne inne miejsce lub czasy.

Ów softwarowy twór zwany "omniplanem" umożliwia Bogu m.in. sterowanie czasem. Jak bowiem ujawnia to nam dokładniej Koncept Dipolarnej Grawitacji, zaś opisują dla nas i wyjaśniają szczegółowo liczne totaliztyczne strony i monografie, "omniplan" transformuje kolejność zdarzeń jakie w softwarowym czasie świata fizycznego następują kolejno jedno po drugim, na zdarzenia które w absolutnym (rzeczywistym) czasie przeciw-świata są dostępne równocześnie. Tę transformację kolejności zdarzeń ów "omniplan" uzyskuje poprzez zdefiniowanie czasu NIE jako ciągłego upływu, a jako ciągu miniaturowych skoków czasowych. W kazdym zaś z tych skoków czasowych zdefiniowana jest kolejna faza zmian zdarzeń świata fizycznego. Faza ta widnieje tam też jako nieruchomy obraz danej fazy, a nie jako ruchoma zmiana. Dzięki więc tej transformacji kolejności zdarzeń i zamienieniu ruchomych zdarzeń w ciągi ich nieruchonych faz, dla Boga wszystkie zdarzenia i wszystkie czasy świata fizycznego są dostępne równocześnie, oraz w tym samym absolutnym (rzeczywistym) czasie, a stąd są one oglądane przez Boga jako ciągi nieruchomych obrazów kolejnych faz postępu zdarzeń świata fizycznego. Innymi słowy, dzięki "omniplanowi" postępy zdarzeń z naszego świata fizycznego przez Boga są oglądane tak, jak my możemy oglądać kolejne nieruchome klatki z ruchomego filmu. Stąd w tamtym świecie wirtualnym, rozwój każdego ze zdarzeń naszego świata fizycznego (tj. zdarzenia zachodzącego w naszym nawracalnym czasie softwarowym) Bóg jest w stanie równocześnie widzieć jako serię nieruchomych obrazów - i to bez względu na to czy w naszym świecie fizycznym owo zdarzenie dla nas jest widziane jakby nastąpiło w przeszłości, następowało obecnie, czy miało nastąpić dopiero w przyszłości. Dopiero bezwładność naszych oczu, nadaje potem owym szybko migającym nieruchomym obrazom poszczególnych faz zmian, charakter ciągłego ruchu i jednostajnej przemiany. Jednak eksperymenty i urządzenia, takie jak owe opisane w punktach #D1 i #D2 strony o nazwie "immortality_pl.htm", ponownie ujawniają naszym oczom, że to co my odbieramy jako płynne ruchy i zmiany, faktycznie jest ciągiem nieruchomych obrazów skokowo paradujących przed naszymi oczami.

Najważniejszym osiągnięciem, dla którego począwszy od czasu bibilijnego potopu Bóg urzeczywistnia życie wszystkich istot fizycznych w owym sterowanym przez "omniplan" nawracalnym czasie softwarowym, jest że pozwala to Bogu na precyzyjne projektowanie każdego szczegółu zdarzeń jakie dotykają ludzi. Wszakże fakt, że dzięki działaniu "omniplanu" wszystkie zdarzenia i wszystkie czasy naszego świata fizycznego Bóg widzi równocześnie jako serie nieruchomych obrazów, pozwalają Bogu na precyzyjne projektowanie każdego szczegółu rowoju zdarzeń zachodzących w naszym świecie fizycznym, oraz na dostrajanie przebiegu każdego z tych zdarzeń do przebiegu innych zdarzeń. Przykładowo, jeśli Bóg zdecyduje się wyeliminować kogoś z dalszego życia poprzez upadek ciężkiej gałęzi na jego głowę, wystarczy że w serii kolejnych nieruchomych obrazów spaceru tego kogoś pod drzewem, Bóg tak przeprojektuje te obrazy iż ukazują one upadek gałęzi i rozbicie głowy tej osoby. Kiedy zaś "program życia i losu" tej osoby przejdzie do realizacji owej sekwencji obrazów, faktycznie gałąź ta spada na głowę i owa osoba umiera.

Zaprogramowanie czasu świata fizycznego w taką formę softwarowego "omniplanu" wnosi też korzyści dla nas, ludzi. Umożliwia ono bowiem ludziom budowanie i użytkowanie wehikułów czasu - tak jak opisuje to strona o nazwie "immortality_pl.htm" (adresy której podane są przy końcu tego wpisu).

... (Ten post NIE zmieścił się w jednym wpisie, stąd jest on kontynuowany poniżej jako #236_2) ...



05:16, totalizm
Link
#236_2: Przegląd najważniejszych celów osiąganych przez Boga poprzez sterowanie nawracalnym czasem softwarowym

... (kontynuacja postu #236_1) ...


Opisane powyżej zaprojektowanie i urzeczywistnienie softwarowego czasu w formę "omniplanu" umożliwia Bogu osiąganie wszystkich celów jakie w swojej nadrzędnej mądrości i celowości działania Bóg sobie postawił. Dokonajmy więc teraz przeglądu najważniejszych z owych celów, wraz z wyjaśnieniem jak dzięki "omniplanowi" Bóg osiąga ich zrealizowanie. Oto więc one:

1. Takie indywidualne wychowywanie każdej osoby, aby wypełniała ona cel swego stworzenia (czyli "przysparzała wiedzę"), a jednocześnie nabywała wymaganych przez Boga cech "żołnierza Boga". Dzięki "omniplanowi" Bóg ma dostęp do softwarowego projektu całego życia każdej osoby. Jest też w stanie dowolnie przeprojektować każdy fragment tego życia, synchronizując dokładnie ten fragment ze zdarzeniami jakie mają miejsce w otoczeniu owej osoby. Dzięki temu Bóg jest w stanie poddać ową osobę takiej selekcji zdarzeń ją dotykających, która ma najwyższą szansę podnoszenia wiedzy i wykształtowywania w owej osobie cech charakteru oraz rodzajów doświadczeń jakie Bóg życzy sobie aby osoba ta uzyskała w celu możliwie najefektywniejszego wypełniania w przyszłości zadań "żołnierza Boga" - do wykonywania jakich to zadań Bóg starannie wychowuje i szkoli każdą osobę (tak jak wyjaśnia to punkt #B1.1 ze strony o nazwie "antichrist_pl.htm"). Jeśli zaś się okaże, że dana selekcja zdarzeń NIE zdołała wykształtować w owej osobie niezbędnej wiedzy i cech wymaganych od "żołnierza Boga", wówczas zasada działania "omniplanu" pozwala Bogu cofnąć tę osobę z powrotem do lat jej dzieciństwa, poczym przepuścić ją ponownie przez specjalnie zaprojektowany dla niej zestaw już odmiennych zdarzeń. Jak też Bóg potwierdza to w Biblii (patrz punkt #B4.1 ze strony o nazwie "immortality_pl.htm"), każda osoba jest w ten sposób powtarzalnie cofana w czasie do lat swego dzieciństwa co najmniej dwa lub trzy razy podczas swego życia. To powtarzalne cofanie w czasie zostaje zaprzestawane tylko wówczas, kiedy Bóg albo osądza iż zdarzenia jakim poddał tę osobę wyrobiły w niej wszystkie cechy jakich Bóg w niej potrzebuje, albo też kiedy Bóg dochodzi do ostatecznego wniosku, iż osoba ta NIE jest w stanie nabyć wymaganych przez Boga cech charakteru, a stąd że trzeba ją wyeliminować z dalszych planów Boga.

2. Umożliwianie Bogu takie odmienianie losu każdej osoby w stosunku do losów innych ludzi, aby każdy kto wyszkolony zostanie na "żołnierza Boga" zgromadził w sobie unikalny i zupełnie odmienny zasób doświadczeń życiowych, niż doświadczenia zgromadzone przez innych "żółnierzy Boga. Bogu chodzi bowiem o to, że zwiększanie różnorodności doświadczeń życiowych jakie zgromadzili poszczególni "żołnierze Boga", zwiększa przydatność bitewną armii na jaką żołnierze ci się składają. Armia Boga musi bowiem odznaczać się m.in. inteligencją i zdolnością do wypracowania nowatorskich posunięć. Te zaś stają się tylko możliwe, jeśli każdy z jej żołnierzy zakumulował zróżnicowany zasób doświadczeń życiowych. Warto tu więc odnotować, że podejście Boga do szkolenia swoich żołnierzy jest zupelnie odwrotne niż podejścia ludzkich rządzących i polityków. Wszakże ludzcy rządzący starają się aby wszyscy ich żołnierze przeszli przez to samo szkolenie i postępowali oraz myśleli w dokładnie taki sam sposób (najlepiej automatycznie i bezmyślnie - tak jak "roboty"). Nic więc dziwnego, że jeśli takiej "zrobotyzowanej" ludzkiej armii przyjdzie walczyć z "bandami cywilów" - tak jak miało to miejsce np. podczas wojen w Wietnamie czy Afganistanie, wówczas owe "roboty" zawsze są bici przez cywilów mających w sobie zgromadzoną znaczne szerszą różnorodność doświadczeń życiowych.

3. Takie sterowanie przebiegiem życia każdej osoby, aby zarówno miała ona "wolną wolę" w wyborze swoich przeżyć, jak i aby wypełniała ona swoje "przeznaczenie". Mianowicie, tylko w naszym pierwszym przejściu przez życie, każdy z nas ma całkowitą "wolną wolę" czynienia tego co tylko zechce. Jednak po owym pierwszym przejściu przez życie Bóg cofa nas w czasie ponownie do lat naszej młodości i wymazuje naszą pamięć - tak jak wyjaśnia to bibilijny cytat z punktu #B4.1 strony o nazwie "immortality_pl.htm". Niemniej najważniejsze nasze dokonania, które urzeczywistniliśmy w owym pierwszym przejściu przez życie, są wpisane na stałe do naszego tzw. "programu życia i losu". Stąd od owego czasu stają się one naszym "przeznaczeniem". W każdym więc następnym przejściu przez życie powtarzamy owe dokonania, jednocześnie zaś dodatkowo je "doskonalimy" - poniewaz Bóg już od czasów dzieciństwa przygotowuje nas i szkoli dla ich dokonania. Dlatego w następnych przejściach przez czas i przez nasze własne życie, tamto pierwsze nasze przejście przez czas i życie, staje się już naszym "losem" i "przeznaczeniem". Na jego bowiem podstawie Bóg indywidualnie przeprojektowuje życie każdego z nas w taki sposób, aby każdy wypełnił tamto swoje początkowo zaprogramowane "przeznaczenie", a jednocześnie aby uzyskał taki rodzaj wiedzy i doświadczeń, oraz wyrobił w sobie takie cechy charakteru, na których Bogu najbardziej zależy. Nie bardzo więc jest mądrym postępowanie wielu ludzi, którzy opierają się jak mogą swojemu przeznaczeniu i owym boskim wysiłkom nadania im cech jakie Bóg u nich potrzebuje.

4. Gromadzenie historii i pamięci życia danej osoby w jej softwarowej duszy, zaś użycie ciała fizycznego tej osoby jedynie jako rodzaju "wehikułu" który nosi tę "duszę" i umozliwia jej dokonywanie działań fizycznych. Umiejscowienie życia ludzi w nawracalnym czasie softwarowym sterowanym za pośrednictwem boskiego "omniplanu", umożlwia Bogu odseparowanie softwarowej "duszy" każdej osoby, od ciała fizycznego tej osoby. Ową też duszę Bóg uczynił nośnikiem świadomości, pamięci i historii życia każdej osoby. To z kolei pozwoli w przyszłości Bogu na zmartwychwstanie ludzi z grobów i na danie im nowych (nieśmiertelnych) ciał - podczas gdy ich samo-świadomość, pamięć, wiedza i cechy charakteru pozostaną niezmienione, podobnie jak pozostają one niezmienione np. po hirurgicznym transplantowaniu serca, nerki, czy kończyny. (Więcej danych o owym zmartwychwstaniu zawiera punkt #J3 na stronie o nazwie "malbork.htm".) Na dodatek, uczynienie z softwarowej duszy nośnika naszej świadomości, wiedzy, pamięci i historii życia, pozwala też Bogu na przenoszenie owej duszy do dowolnego ciała jeszcze w obecnym naszym życiu fizycznym.

5. Umieszczanie duszy danej osoby w tym ciele, które zgodnie z wiedzą Boga najlepiej nadaje się do wypełnienia "przeznaczenia" tejże osoby. Jak nam wiadomo, to co dana osoba jest zdolna uczynić czy osiągnąć w swoim zyciu, w dużym stopniu zależy od rodziców i rodziny do jakich osoba ta należy, od kraju i miejscowości w jakiej się urodziła i żyje, od wsparcia wpływowych znajomych z jakimi chodziła do szkoły lub jakich zdołała poznać, itp. Dlatego, jeśli Bóg odkrywa, że "przeznaczenie" jakie ktoś sobie wybrał i zaprogramował w swoim pierwszym przejściu przez czas i życie, NIE jest najlepiej realizowane w ciele fizycznym które dana osoba początkowo otrzymała, wówczas Bóg cofa tę osobę do lat jej dzieciństwa i przenosi jej duszę do bardziej odpowiedniego dla niej ciała. Przykłady materiału dowodowego, który potwierdza realność takiego przenoszenia dusz, przytoczone są pod koniec niniejszego wpisu - patrz tam odsyłacz do paragrafów {3200} i {3230} z polskojęzycznego traktatu [3b].

6. Najbardziej edukujące eliminowanie z życia i z wpływu na innych ludzi, jednostek które na przekór boskich starań i wysiłków NIE realizują swego przeznaczenia. Niestety, NIE z każdą osobą Bóg odnosi sukces w zrealizowaniu jej przeznaczenia. Przykładowo NIE każda osoba pozwala się wychować na "żołnierza Boga". Jeśli więc po kilkukrotnym zmienianiu rodzaju zdarzeń jakie dotykają daną osobę, Bóg stwierdza, że osoba ta uparcie NIE nabywa wymaganych przez Niego cech, wówczas Bóg klasyfikuje tę osobę do kategorii "pozbywalnych" ludzi. Zgodnie zaś z informacjami zawartymi w Biblii, tacy "pozbywalni" ludzie NIE będą zmartwychwstani do nieśmiertelnego ciała i NIE będą już uczestniczyli w dalszych planach Boga, a jedynie na końcu obecnej (wstępnej) fazy wychowywania ludzkości, po sądzie ostatecznym ich ciała i dusze zostaną nieodwracalnie spalone. Aby jednak NIE marnować całkowicie życia danej osoby, Bóg zawsze pozbywa się jej w sposób jaki posiada najwyższą wartość uczącą dla pozostałych ludzi którzy dowiadują się o jej losach. Dlatego, po empirycznym stwierdzeniu, że osoba ta zupełnie NIE nadaje się do realizacji przyszłych boskich planów, Bóg cofa ją do tego czasu w jej życiu jaki wybiera za najbardziej właściwy dla uczącego innych ludzi eliminowania jej z grona żyjących, poczym projektuje sposób na jaki opuszcza ona nasz świat fizyczny. Chociaż więc dla ludzi którzy dowiadują się o odejściu danej osoby z grona żyjących, jej odejście może wyglądać tak, jakby miało miejsce np. jeszcze w młodości, faktycznie powodem każdej przedwczesnej śmierci ludzkiej jest to co w swoich poprzednich przejściach przez czas i przez życie dana osoba uczyniła już w wieku dorosłym. (To dlatego filozofia totalizmu ostrzega: "zważaj na to co czynisz w wieku dorosłym, bowiem będzie to decydowało jaki los cię spotka w latach twojej młodości".) Więcej szczegółów na temat odsyłania z tego świata takich "pozbywalnych" ludzi, zawarłem w punkcie #G1 strony o nazwie "will_pl.htm", oraz w punktach #D1 do #D3 strony o nazwie "god_istnieje.htm". Warto przy tym odnotować, że liczba takich "pozbywalnych" ludzi przytłaczająco przewyższa liczbę ludzi jakich Bogu udaje się wychować na efektywnych "żołnierzy Boga" - tj. na ludzi którzy spełniają bibilijną definicję tzw. "sprawiedliwych" wyjaśnioną szerzej w punkcie #I1 strony o nazwie "quake_pl.htm". Przykładowo, już obecnie jest nam wiadomo z informacji zawartych w wersetach 21:10-23 biblijnej Apokalipsy, a objaśnionych szerzej w punkcie #J3 strony o nazwie "malbork.htm", że na końcu obecnej (wstępnej) fazy wychowywania ludzkości, wszyscy owi "sprawiedliwi" zmieszczą się w jednym latającym mieście zbudowanym w formie czteropędnikowego magnokraftu typu T12. Ponieważ zaś już obecnie znane nam są wymiary owego magnokraftu typu T12, a także ponieważ wiemy już w przybliżeniu ile metrów sześciennych jego wnętrza jest wymagane aby podtrzymywać wygodne życie każdego z owych "sprawiedliwych", już teraz możliwe jest przybliżone oszacowanie ilu "sprawiedliwym" Bóg docelowo zamierza nadać nieśmiertelne ciała i wieczne życie. Znając więc w przybliżeniu liczbę ludzi którzy żyli na Ziemi począwszy od czasów stworzenia, daje się z grubsza oszacować jakie jest przybliżone "zagęszczenie" owych "sprawiedliwych" wśród ludności Ziemi. Z moich oszacowań tego "zagęszczenia" zdaje się wynikać, że średnio na każdy milion ludzi którzy żyją, lub żyli, na Ziemi, przypadają co najwyżej cztery osoby które wypełniają bibilijną definicję "sprawiedliwych". Co nawet bardziej intrygujące, niezależnie od w/w wersetów 21:10-23 biblijnej Apokalipsy, w przybliżeniu podobną liczbę docelowo zbawionych "sprawiedliwych" zdaje się potwierdzać też werset 14:3 tejże Apokalipsy - który daje się interpretować, że będzie ich tylko "sto czterdzieści cztery tysiące". (Odnotuj tutaj, że aby upewniać nas co do poprawności najbardziej istotnych informacji, Biblia stosuje zasadę ich powtarzania w aż 3 odmiennych swych miejscach.) Uzasadnienie dlaczego tylko tak niewielką liczbę ludzi Jezus wybierze aby mu towarzyszyli w Jego latającym mieście, wynika ze zjawisk jakie pojawiają się w społeczności niedoskonałych ludzi którzy otrzymali dostęp do nieśmiertelnego życia - szczególnie ze zjawiska które pod nazwą "wieczyste potępienie" opisane zostało w punkcie #H3 strony "immortality_pl.htm". Nie bez istotnego więc powodu w aż całym szeregu miejsc Biblii zawarte są ostrzeżenia, jakie sugerują iż po sądzie ostatecznym do wiecznego życia Bóg dopuści tylko te osoby, które wypełnią bibilijną definicję "sprawiedliwego". Jeśli więc na sądzie ostatecznym Bóg z surowością wdroży tamte bibilijne ostrzeżenia, a wyniki moich badań Boga zdają się potwierdzać, że tak właśnie się stanie, wówczas jest możliwym, iż po "końcu obecnego świata", do wiecznego życia zmartwychwstanie średnio tylko jedna osoba na NIE mniej niż każde 250 tysięcy ludzi uprzednio żyjących na Ziemi. Wszyscy zaś pozostali ludzie być może zmartwychwstaną jedynie po to, aby po sądzie ostatecznym zostać nieodwracalnie spalonymi - obym się mylił w tych oszacowaniach i oby Bóg wykazał nam miłosierdzie. W obliczu tak wymownych przesłanek NIE powinno więc nikogo dziwić, że w punkcie #B1.1 strony o nazwie "antichrist_pl.htm" z naciskiem podkreślam, iż każda dzisiejsza religia uległa już aż tak znacznemu wypaczeniu, że dla osiągnięcia najróżniejszych korzyści i politycznych celów, w wielu niewypowiedzianie istotnych sprawach zwyczajnie okłamuje ona już swoich wyznawców.

7. Takie kierowanie decyzjami, poczynaniami i losami poszczególnych społeczności, miast, narodów i krajów, aby formowały one klimat społeczny i warunki jakie najbardziej sprzyjają urzeczywistnieniu boskich planów i intencji. Innymi słowy, tworzenie w każdym środowisku ludzkim takich warunków i klimatu społecznego, jakie są potrzebne Bogu, a NIE jakie by najlepiej dogadzały, czy służyły, ludziom. Ponieważ zaś zamiarem Boga jest wychowywanie ludzi na twardych i zahartowanych w boju "żółnierzy Boga" - tak jak wyjaśnia to punkt #B1.1 ze strony o nazwie "antichrist_pl.htm", użycie "omniplanu" umożliwia Bogu codzienne wdrażanie wobec każdego człowieka bardzo efektywnej, chociaż wysoce nieprzyjemnej dla ludzi, "zasady wychowawczej" opisywanej pod nazwą "zasada odwrotności" w punkcie #F3 strony o nazwie "wszewilki.htm". Na przekór też, że owa wychowawcza "zasada odwrotności" jest wysoce nielubiana przez ludzi, oraz że bez przerwy ludzie podejmują najróżniejsze wysiłki aby się jej jakoś pozbyć, oprogramowanie "omniplanu" pozwala Bogu aby utrzymywać działanie tej zasady na ludzi praktycznie bez przerwy przez całe tysiąclecia.

8. Takie "iteracyjne" zmienianie losów każdego narodu i całej naszej cywilizacji, aby losy ludzkości dokładnie wypełniły scenariusz boskich przepowiedni - który to scenariusz Bóg zaprojektował dla siebie i dla nas zaraz po wprowadzeniu softwarowego czasu podczas bibilijnego potopu, zaś dokładne opisy którego Bóg zaszyfrował w treści Biblii. Tak się składa, że każde ze zdarzeń jakie Bóg zaprojektował aby wychowywać daną indywidualną osobę na unikalnego "żołnierza Boga", swoimi następstwami dotyka też innych ludzi, zaś w jakimś tam stopniu wpływa także na losy całej naszej cywilizacji. Jednak zasada działania "omniplanu" jest tak doskonała, że po wprowadzeniu dowolnej zmiany do życia danej osoby, w innych fragmentach owego "omniplanu" Bóg natychmiast widzi jak owa zmiana wpłynęła na życie innych ludzi i na losy całej ludzkiej cywilizacji. Dzięki temu Bóg może iteracyjnie cofać czas danej osoby i tak udoskonalać zdarzenia jakie ową osobę dotykają, że wpływ owych zdarzeń NIE spowoduje zmiany scenariusza boskich planów już od tysiącleci przepowiadanych w świętych księgach (np. w częściach 9 i 12 z "Księgi Daniela" w Biblii). W rezultacie, poprzez powtarzalne cofanie życia wybranych osób do lat ich młodości i poprzez późniejsze przepuszczanie tych osób przez coraz to bardziej udoskonalone przez Boga rodzaje doświadczeń, z jednej strony Bóg jest w stanie udoskonalać wiedzę i cechy charakteru tych osób, z drugiej zaś strony ciągle jest w stanie utrzymywać w mocy zapowiedziany w Biblii scenariusz zdarzeń jakie dotkną całą ludzkość.

9. "Omniplan" umożliwia również Bogu takie zrealizowanie "końca świata", że jego nadejście wypełni wszelkie warunki i sytuacje zapowiedziane w Biblii, a jednocześnie NIE złamie ono żadnej z boskich obietnic które Biblia nam ujawniła. W Biblii zawartych jest wiele informacji na temat końca świata. Przykładowo wyjaśnia ona, że przed nadejściem końca świata oficjalne prawa wydane przez rządy będą jawnie biegły przeciwko prawom wydanym przez Boga - początek którego to procesu już obecnie widzimy (tak jak raportuje to np. punkt #B5.1 na stronie o nazwie "will_pl.htm"). Biblia wyjaśnia także, iż przed nadejściem końca świata osoby które posiadły wiedzę o Bogu i które będą starały się żyć moralnie, będą poddawane niesamowitym prześladowaniom porównywalnym do tych jakie chrześcijanie przechodzili w starożytnym Rzymie. Można więc się domyślać, że stara "ateistyczna nauka ortodoksyjna" (patrz punkt #D8 strony "immortality_pl.htm" po opisy tej starej nauki) nadal będzie starała się wówczas utrzymać terrorem swój absolutny monopol na wiedzę i na kontrolowanie ludzkich poglądów, poprzez nakłanianie rządów aby zamykały w więzieniach osoby usiłujące podążać za ustaleniami nowej "nauki totaliztycznej", oraz aby rządy te zakazywały NIE tylko czytanie, ale nawet posiadanie, np. Biblii. W Biblii zawartych jest także sporo obietnic, których aby NIE złamać, Bóg musi sprowadzić koniec świata w ściśle określony sposób. Przykładowo, w punkcie #I1 strony o nazwie "quake_pl.htm" wskazuję bibilijną obietnicę Boga, że NIE zniszczy On zesłanym przez siebie kataklizmem żadnej społeczności wśród której mieszka co najmniej 10 szczególnie moralnych ludzi jakich Biblia określa nazwą "sprawiedliwy". Ponieważ zaś koniec świata też będzie dla ludzi rodzajem kataklizmu zesłanego przez Boga, owa obietnica oznacza, że przed jego nadejściem Bóg musi ugruntować na Ziemi takie warunki, iż na całej naszej planecie NIE będzie więcej niż 9 osób prowadzących wysoce moralne życie jakie będzie wypełniało bibilijną definicję "sprawiedliwego". Wszystko powyższe razem wzięte praktycznie oznacza, że koniec świata musi być starannie przygotowany, a stąd że NIE nastąpi on tak szybko. W punkcie #N1 strony o nazwie "quake_pl.htm" zinterpretowałem werset 12:11-12 z "Księgi Daniela" w Biblii, który dosyć otwarcie sugeruje kiedy nastąpi koniec obecnego świata fizycznego. Zgodnie z moją interpretacją owego wersetu, koniec ten NIE nastąpi wcześniej niż w 2656 roku, a może nastąpić nawet znacznie później niż w 2656 roku. Niestety, narazie jestem zbyt zajęty aby poszukać w Biblii (i obiektywnie zinterpretować w oparciu o ustalenia nowej "nauki totaliztycznej") dwa dalsze zawarte w niej wskazania daty końca świata, w celu sprawdzenia czy też wskazują one na ten sam rok 2656. Wszakże autoryzując Biblię Bóg przyjął zasadę (o której też nas poinformował w Biblii), że aby uniknąć spowodowanego niedoskonałościami ludzkiej mowy niewłaściwego zinterpretowania co ważniejszych informacji zawartych w Biblii, każdą co ważniejszą z tych informacji Bóg wyraża w Biblii w co najmniej trzech miejscach i z użyciem co najmniej trzech odmiennych zwrotów lub wyrażeń. A przecież data końca obecnego świata należy właśnie do takich ogromnie ważnych informacji. Stąd jeśli rok 2656 faktycznie miałby być rokiem końca świata, wówczas powtarzalnie na niego by wskazywały rzeczowe i bezstronne interpretacje co najmniej trzech odmiennych przepowiedni zaszyfrowanych w Biblii. Warto w tym miejscu też podkreslić, że najróżniejsze daty końca świata są bez przerwy wskazywane przez ludzi żądnych sławy, władzy, pieniędzy, itp. Stąd dla owych dat warto jest poznać zasadę, jaka poświadcza czym się motywuje ten który je ogłasza. Mianowicie, im bliższa data "końca świata" jest przez kogoś wskazywana, tym wyższe prawdopodobieństwo, że z jej pomocą wskazujący chce uzyskać jakieś osobiste korzyści; jednocześnie im dalej data ta leży poza zakresem życia danej osoby, tym wyższa pewność, że osoba ta podaje ją z faktycznego poczucia obowiązku moralnego i z przekonania iż data ta jest poprawna, a stąd że poprzez jej ujawnienie osoba ta moralnie dopomaga innym ludziom. Jednocześnie dla faktycznej daty końca świata obowiązuje zapowiedziana w Biblii zasada, że w czasach kiedy data ta będzie się zbliżała, mieszkańcy Ziemi NIE będą jej świadomi. Rok 2656 też wypełnia tę zasadę, ponieważ (jak to wyjaśniłem już powyżej) przed jego nadejściem ludzie zapewne będą już oficjalnie karani za posiadanie Biblii i za upowszechnianie zawartych w Biblii informacji, zaś ustalenia nowej "nauki totaliztycznej" będą wówczas już zawzięcie prześladowane jako rodzaj herezji której upowszechnianie jest zabronione przez prawo. (Początek takich inkwizycyjnych prześladowań ustaleń nowej "nauki totaliztycznej" widzimy już obecnie - np. rozważ przyjęcie jakie stara oficjalna "ateistyczna nauka ortodoksyjna" zgotowała Konceptowi Dipolarnej Grawitacji i filozofii totalizmu, które przecież formują fundamenty naukowe i filozoficzne dla nowej "nauki totaliztycznej".)

Powyższe przykłady najważniejszych celów osiąganych przez Boga dzięki wprowadzeniu systemu zarządzania nawracalnym czasem softwarowym (tj. systemu opisywanego tu pod nazwą "omniplan"), ujawniają że dzięki uzależnieniu życia ludzi (i wszelkich innych stworzeń) od nawracalnego czasu softwarowego, Bóg uzyskał absolutną kontrolę nad wszystkim co tylko dzieje się w świecie fizycznym. Dzięki owej absolutnej kontroli, Bóg jest obecnie w stanie precyzyjnie sterować dosłownie wszystkim, tak aby było to absolutnie zgodne z Jego intencjami i planami. Natomiast my ludzie uzyskaliśmy możliwość budowania wehikułów czasu. Jednak analizy treści Biblii dokumentują, że nawracalny czas softwarowy NIE zawsze istniał. Wiele bibilijnych opisów sugeruje bowiem, że przed Wielkim Potopem ludzie (i wszelkie inne stworzenia ze świata fizycznego) żyli w czasie absolutnym, którego Bóg NIE jest w stanie nawracać ani dowolnie nim sterować. Przykładowo, o tym że przed Wielkim Potopem i przed Arką Noego ludzie (i inne stworzenia) żyli według absolutnego czasu (tj. tego samego nienawracalnego czasu w którym żyje Bóg), świadczą m.in. bibilijne opisy nieposłuszeństwa ówczesnych ludzi, bibilijne opisy metod jakimi wówczas Bóg usiłował wyperswadować ludziom nawrócenie na drogę posłuszeństwa swemu Bogu, opisy długości życia ówczesnych ludzi, oraz kilka jeszcze innych faktów. Niemniej, obserwując wyniki swoich prób sterowania tym co się wówczas działo na Ziemi, Bóg szybko zrozumiał, że popełnił wielki błąd pozwalając ludziom żyć w absolutnym przebiegu czasu, nad którym NIE miał kontroli. Dlatego Bóg postanowił zniszczyć tamtejszy świat przedpotopowy, zaś już w nowym świecie uzależnić życie ludzi, oraz życie wszystkich stworzeń które na Jego rozkaz Noe zabrał na swoją Arkę, od nowo zaprogramowanego, już nawracalnego czasu softwarowego. Przejście ludzi (i wszelkich innych stworzeń) z życia w nienawracalnym czasie absolutnym, na życie w nawracalnym czasie softwarowym, miało miejsce około środka czasu trwania Wielkiego Potopu, kiedy to wszelkie żyjące wówczas istoty znajdowały się w Arce Noego. Przejście to zapewne wymagało przeniesienia świadomości i pamięci (czyli przeniesienia dusz) wszystkich stworzeń obecnych na Arce Noego do ich nowych i nieco zmodyfikowanych ciał. Jednak Bóg doskonale zna zasadę takiego przenoszenia "dusz" do odmiennych ciał. Wszakże, zgodnie z tym co wyjaśnione już zostało poprzednio, Bóg dosyć powszechnie stosuje to przenoszenie nawet obecnie. Przykładowo, w dzisiejszych czasach takie przenoszenie ludzkich "dusz" do innych ciał, czyli przenoszenie ludzkich świadomości i pamięci, a także oddzielanie "dusz" od ciał, a stąd zawieszanie świadomości ludzi z dala od ich ciał fizycznych i pozwalanie tym świadomościom aby zaobserwowały co się dzieje z ich ciałami, jest relatywnie często demonstrowane ludziom na pokładach UFO - opisy jednego z nich są nawet publikowane w paragrafach {3200} i {3230} z polskojęzycznego traktatu [3b]. Ponadto wielu ludzi doświadcza takiego oddzielania się dusz od ciała podczas tzw. "doświadczeń przyśmiertnych" (po angielsku - podczas"NDE", czyli "Near Death Experience") - np. w czasie poważnych operacji medycznych. Sporo zaś opisów takich doświadczeń przyśmiertnych dostępnych jest w literaturze.

Powyższe wyjaśnienia najważniejszych aspektów działania boskiego "omniplanu" starają się nam uzmysłowić aż kilka ogromnie dla nas istotnych faktów. Przykładowo, uświadamiają nam one, że dla naszego dobra i moralnego rozwoju Bóg precyzyjnie zaprojektował i nieustannie kontroluje każdy szczegół naszego życia, a stąd że jeśli wyciągniemy właściwe lekcje z nawet najbardziej nieprzyjemnych dla nas przeżyć, wtedy też wzbogacą one bank naszych unikalnych doświadczeń i użytecznej wiedzy. Ponadto, wyjaśnienia te też nam uświadamiają, że Bóg realizuje z góry zaprojektowany (i opisany w Biblii) plan takich losów całej naszej cywilizacji, jakie dostarczą nam w przyszłości te rodzje historycznej pamięci, które okażą się najbardziej korzystne dla następnych faz urzeczywistniania boskich intencji (np. dla tej fazy trenującej ludzi na "żołnierzy Boga", jaka po powstaniu ludzi z grobów i po uzyskaniu nieśmiertelnych ciał, potrwa przez następnych 1000 lat i jaka będzie realizowana w latającym "mieście" opisanym w punkcie #J3 strony o nazwie "malbork.htm", a także do następującej po niej fazy testowania ludzi w roli już wyszkolonych "żołnierzy Boga", w której "żołnierze Boga" będą musieli zmierzyć się zbrojnie ze zwolennikami np. Antychrysta). Utwierdzają też nas one dodatkowo co do faktu opisanego w punktach #C1 do #C5 strony o nazwie "soul_proof_pl.htm", że my wcale NIE jesteśmy tylko "ciałami" posiadającymi "dusze", a raczej że w rzeczywistiości Bóg nadał nam charakter "dusz", jakie dla nabycia wymaganych cech charakteru i doświadczeń są wprowadzane do najodpowiedniejszych dla nas "ciał", poczym przepuszczane w tych ciałach przez rodzaje doświadczeń projektowanych indywidualnie dla każdej z dusz. Powyższe wyjaśnienia starają się też nam uzmysłowić, że każdy z nas ma zarówno "wolną wolę" w kształtowaniu swojego życia, jak i swoim losem wypełnia z góry zadane "przeznaczenie". Ponadto, wyjaśnienia te uwypuklają też ogromnie istotny dla nas fakt, opisywany już na wielu innych totaliztycznych stronach, że to co nas spotyka w młodości wynika bezpośrednio z tego co czynimy w swoim wieku dorosłym. (Jest tak ponieważ w odmiennych przebiegach naszego czasu i życia Bóg aż wielokrotnie cofa nas do lat naszej młodości, m.in. aby udoskonalać to co czynimy w dorosłym wieku - o którym to fakcie wielokrotnego cofania upewnia nas NIE tylko zasada działania "omniplanu", ale także i Biblia.)

* * *

Powyższy wpis stanowi adaptację punktu #C4 z totaliztycznej strony o nazwie "immortality_pl.htm" (aktualizacja z 30 sierpnia 2013 roku, lub później). Stąd czytanie powyzszych opisów byłoby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej "immortality_pl.htm", niż z niniejszego wpisu - wszakże na owej stronie działają wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, tekst zawiera polskie literki, użyte są kolory i ilustracje, zawartość jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony "immortality_pl.htm" już została załadowana i udostępniona wszystkim chętnym m.in. pod następującymi adresami (przeglądając te adresy warto zwrócić uwagę jak rozlegle, silnie i zawzięcie tzw. "przekleństwo wynalazców" działa wobec stron internetowych prezentujących ustalenia nowej "totaliztycznej nauki" jakie ja wdrażam w swoich badaniach):
http://www.geocities.ws/immortality/immortality_pl.htm
http://morals.mypressonline.com/immortality_pl.htm
http://artefact.uhostall.com/immortality_pl.htm
http://bobola.net78.net/immortality_pl.htm
http://cielcza.iwebs.ws/immortality_pl.htm
http://rex.dasfree.com/immortality_pl.htm
http://soul.frihost.org/immortality_pl.htm
http://totalizm.com.pl/immortality_pl.htm
http://tornado.fav.cc/immortality_pl.htm
http://proof.t15.org/immortality_pl.htm

Każdy adres z totaliztycznymi stronami - w tym równiez każdy z powyższych adresów, powinien zawierać wszystkie totaliztyczne strony, włączając w to strony których nazwy są wskazywane w niniejszym wpisie. Stąd aby wywołać dowolną interesującą nas totaliztyczną stronę, trzeba np. w jednym z powyższych adresów nazwę strony "immortality_pl.htm" zastąpić nazwą strony którą chce się wywołać. Przykładowo, aby wywołać sobie stronę o nazwie "quake_pl.htm" np. z witryny o adresie http://energia.sl.pl/immortality_pl.htm , wystarczy aby zamiast owego adresu wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki tak zmodyfikowany adres http://energia.sl.pl/quake_pl.htm .

Zauważ także, że pełny wykaz (oraz linki) do totaliztycznych tematów dyskutowanych na najróżniejszych forach internetowych, jest podany w punkcie #E2 strony o nazwie "faq_pl.htm" - również dostępnej pod każdym z adresów wyszczególnionych powyżej.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy nowy temat jaki już przebadałem dla podejścia "a priori" nowej "totaliztycznej nauki" i/lub przedyskutowalem na forach internetowych, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #236). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez przeciwników "totaliztycznej nauki" i przeciwników wysoce moralnej "filozofii totalizmu", można znaleźć pod następującymi adresami:
http://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pająk

05:14, totalizm
Link
piątek, 23 sierpnia 2013
#235_1E: Why God raises people into the battle-hardened "soldiers of God" (po polsku ponizej)

Motto: "The goal of someone's action (which answers the question 'where this action is going') should be clearly distinguished from the reason for this action (which answers the question 'why this action is carried out') - for example, if one's goal is to emigrate to America, the reason may be e.g. the prospect of poverty in the home country."

The major goal for which God created humans, means the "pursue of knowledge", decisively shapes the whole range of methods of God's action. For example, as it is explained in item #B3 from the web page "antichrist.htm" (addresses of which are provided near the end of this post), the pursue of knowledge is impossible if people practice the so-called "immorality". After all, immoral people viciously persecute discoverers and inventors who are dependent on them, thus creating in their community phenomena described on that web page "antichrist.htm" under the name of "inventive impotency" and the "curse of inventors" - i.e. the phenomena which nowadays paralyze the progress of knowledge in a significant number of countries. Therefore, in order that despite of the natural tendency of imperfect people to practice immorality, this pursue of knowledge could still take place, God is forced to discreetly "persuade" people to lead a possibly the most moral life that their nature allows them. This persuading God carries out with many not-too-pleasant for people methods, for example, through "fighting immorality with the immorality itself" - as described in item #T1 from the web page named "humanity.htm"; through a discreet "killing the most immoral individuals", and through a "destruction with natural disasters of the most immoral communities" - means through a discreet deployment on the Earth of the principle of the "extinction of the most immoral", which for the individual people is described more accurately e.g. in item #G1 from the web page named "will.htm", while for the entire so-called "group intellects" (e.g. for the whole cities) is described and documented, e.g. in items #H1 to #H6 from the web page named "tapanui.htm"; etc., etc.

But it so happens, that regardless of the goal for which God created humans, equally decisive influence on the methods of God's action has also another factor, namely the "reason for the creation". This is because the main reason for the creation of the people turns out to be the need for upbringing the "soldiers of God". The point is, that the so-called "counter-world" in which God dwells has infinitely large size - as I am explaining this for example in subsection A1 from volume 1 of my newest monograph [1/5], and also in item #I2 from the web page named "dipolar_gravity.htm", or in item #C2 from the web page named "god_proof.htm". Thus, apart from our God, in that infinite counter-world could also self-evolve various other gods, which created for themselves their own physical worlds and their own versions of the people from our physical world. In fact, even the today's (still very primitive) human science, already was able to detect the existence of these different worlds (presumably containing different gods) - for details see the article [1#B1.1] entitled "Cosmic radiation map first evidence other universes exist", published on page B1 of the New Zealand newspaper "The Dominion Post", issue dated on Monday, 20 May 2013. Of course, if even our still primitive official science could detect these different worlds, then about their existence certainly already knows for a long time our infinitely more perfect God. He probably also knows, that one day this may lead to a confrontation between our world and these different worlds with their inhabitants. After all, God clearly remembers that fratricidal struggle which in the early stages of His self-evolution He was forced to have with other similar to Him brotherly software-beings which have evolved together with Him in the same area of the infinitely great counter-world, and the description of which is contained, amongst others, in item #B1 from the web page named "evolution.htm". To this day God remembers also well, what He later reported in the Biblical "Book of Wisdom", verses 10:1-3, namely that the source of His own power which allowed Him to overcome these fraternal programs-beings, was His own wisdom. (It is just the memory of the importance of this wisdom in overcoming every kind of obstacles, that stands at the basis of the "pursue of knowledge" as the major goal for the creation of man.) Therefore, according to the old Roman doctrine "in order to have peace, prepare for a war", our God needs to raise for Himself the suitable "soldiers" - who are willing to do everything in their power for their God and for their world. For just such soldiers God raises up humans.

It is not hard to guess, that if to our physical world comes down so much information about the other worlds, that already now they can be interpreted by these still rather primitively-minded scientists of today, then God Himself in His almost infinite knowledge and wisdom probably researches this information already for thousands of years. Thus, by today, God probably knows not only about the existence of these other worlds and other divine beings similar to Himself, but also knows how these other worlds are organized, on what principles they operate, and what can be expected when comes to confrontation between our physical world and them. Therefore, probably since a long time our God already planned how to educate the future physical "soldiers of God". For example, probably for that reason, after the end of the usefulness (and thus also the existence) of the today's Earth, God has designed (and described in the Bible) the creation for the people of a "flying city", called the "New Jerusalem" - described more comprehensively in item #J3 from my web page named "malbork_uk.htm". After all, in just such a flying city God will be able to implement the "second stage" of the training of people into "soldiers of God", through riding them onto various star systems, on which probably already since a long time He is preparing "simulations" (or "copies") of these different worlds ruled by gods other than Himself. In the course of this riding around our universe, the "soldiers of God" (i.e. people) will be able to learn and to practice, what and how they should decide and do when it comes to a confrontation between our physical world, and these other worlds managed by different gods.

Of course, the candidates for the "soldiers of God" are brought up differently than, e.g., the candidates for Casanovas. Soldiers of God must have the required knowledge and wisdom, be smart, moral, battle-hardened, "tough", accustomed to overcoming difficulties and adversities, persistent, self-reliant, patient, visionary, resourceful, etc. This in turn means, that while raising people to be "soldiers of God", God is forced to use on them certain methods of treatment, and to educate them in certain circumstances - for examples see item #B5.1 from the web page named "will.htm", or items #A3 and #A4 from the web page named "god_proof.htm". In other words, the divine need to raise people onto the "soldiers of God", causes that the physical world in which we live needs to look and work completely different than from our point of view, we (the people) would have hoped or imagined it. Let us review now the most important consequences, which have the conditions in which exists and acts our God and our physical world, at the characteristics and the fates of present-day humans on the Earth. Here are these consequences:

1. The creation of humans as highly imperfect. This imperfection explains broadly item #B2 from the web page "antichrist.htm". If one carefully considers the matter, then only by starting from the greatest possible human imperfection, and then by gradual and laborious improvement of people, solves a whole range of problems associated with giving to humans characteristics of highly effective "soldiers of God". For example, God begins the life of people from the most difficult one, only later gradually allowing them to earn for themselves (and thus to value highly) the increasingly better standards. This in turn allows people to understand what is imperfection, and how to fight it. This allows also the oppression of people by people themselves, and thus gives to people a greater source of the required experience. (For example, in a world of perfect people, oppression of others would have to be make by some different creatures, which creatures God would have to create especially to introduce them amongst people - as God actually did this with devils in the initial stage of the upbringing of humans.) Etc., etc. Of course, the creation of humans as highly imperfect creatures, introduces a whole range of adverse consequences to virtually every area of our lives. After all, for example, this is why politicians and decision-makers typically first implement the most imperfect solutions, that then always require correction. This is why many of us fall into addictions and practice perversions. It is for this reason that God requires from us that we fought our imperfections - NOT succumb to them. Etc., etc.

2. The use of the "principle of reversals" for upbringing people. That not very pleasant for us method of upbringing, that God uses to train people to become His "soldiers", is described under the name of "principle of reversals" in item #F3 from the web page named "wszewilki_uk.htm". Therefore, it should not surprise us much "why" in the world ruled by the omnipotent God, whatever "is", gives an impression of the "reversal" of what "God requires from us", what "should be", or what "we would want that it would be". For example, why God does NOT openly and immediately reward moral deeds (although He reward them discreetly and secretly after a certain period of time passes - as it is explained in item #B2.1 on the web page "mozajski_uk.htm"), why in our lives everything must be earned, why inventors and discoverers are treated "fairly roughly" by life because of the action of the so-called "curse of inventors" and the so-called "inventive impotency" (see items #B2 and #B3 on the web page  "antichrist.htm"), why for the rich people God does not promise heavens, why officially always is disseminated the untruth about God while to the truth about our creator everyone must laboriously work way through on his own, why the first and the most important requirement of the eternal live in the next physical world is to acknowledge the existence of God as well as to voluntarily obey God's commandments and requirements, why the final burning and destruction awaits all these people whose minds do NOT notice the existence of God - in spite of the presence of all these numerous experiences and all this evidence similar to that described in item #F3 from the web page named "wszewilki_uk.htm", why everything from our world, into which we ceased to contribute our effort (and also every person who becomes complacent), automatically and just by itself slides down into the decay and oblivion, why every person must experience a certain amount of suffering, etc., etc. It is also worth noting, that the principle of people's upbringing, which is opposite to that which God uses on us and He recommends that we also use it on our children, is that "principle of greenhouse" (by some called also the principle of wrapping children into "cotton wool") increasingly used recently by the over-protective mothers. (I described this principle more comprehensively in item #F3 from the web page named "wszewilki_uk.htm", and in item #B5.1 from the web page named "will.htm".) Instead into the "soldiers of God", this "principle of greenhouse" is upbringing children into egoists, sissies, misfits, suicidal wimps, etc.

... (This post needed to be cut in two parts because of the memory allocation to this blog, so it is continued below as post #235_2E) ...
01:15, totalizm
Link
#235_2E: What consequences has for us the need for upbringing people onto "soldiers of God" (po polsku ponizej)
... (continuation from the post #235_1E) ...


3. The development of the so-called "omniplan" to gradually improve the people and to give to them features desired by God. The principle of operation of this software entity called "omniplan", with the help of which God so designs the course of life of each individual person, that it gradually gives that person all the features required by God, is described in items #C4 and #C3 from the web page named "immortality.htm". By using this "omniplan" for a multiple and repeated passing of each single one of us through the especially for us designed course of our life, God continues to improve each person to the extend when this person either acquires all the features required for a "soldier of God", or until God definitely is convinced that he or she is impossible to improve to the required level, and thus that he or she is "disposable" and must be permanently "eliminated" from the further plans of God.

4. The illustrating to people the principle of "survival of the fittest". This principle is implemented in the entire nature which surrounds people. Also God makes an impression on people, that it applies to humans as well - in spite that secretly towards humans and towards domestic animals God implements a completely different principle of the "survival of the most moral" (also called the principle of the "extinction of most immoral") described e.g. in item #B1 from the web page named "changelings.htm", and in item #G1 from the web page named "will.htm". In a normal situation could surprise us these supposed "double standards", when God Himself apparently uses one principle, but is asking people to observe a completely opposite principle. However, in the case of raising people to become "soldiers of God", which soldiers can come to fight to the death for survival, this ceases to surprise.

5. The forgiving of sins for sinners. If we think about it, then from the point of view of people this forgiveness of sins is a source of a whole range of adverse consequences. For example, it slows down the process of transforming sinners into people who act morally. After all, for sinners it sends a signal "why rush onto the path of morality, if immoral life gives us so much pleasures, while God anyway in the end forgives us all immoral deeds". However, from the point of view of training of the people into the "soldiers of God", the forgiveness of sins allows all of us to gather much broader life experience than leading just a moral life (while for a soldier the life experience is a huge asset). It is known, that the best bankers are former crooks, and the best cops - former criminals. In addition, onto that "forgiveness of sins" God has imposed a very wisely thought-out restriction, discussed, amongst others, in item #C5.1 from the web page named "morals.htm", and at the end of item #A1 from two web pages named "quake.htm" and "seismograph.htm". Namely, God forgives sins only when someone transforms his or her life from immoral to moral. But when someone would do the opposite, i.e. from a moral he or she becomes immoral, then God causes that such a person must die for it.

6. Driving every public initiative along the so-called "path of the maximum error". If one objectively examines the methods of God, then it turns out that with the iron hand God governs over every event which happens on Earth and consequences of which are affecting people. A more detailed analysis of a general principle that God uses in the management of any development of public events, reveals that this principle states: everything that with its effects affects many people, must proceed along the "path of the maximum error" - which is also the "line of the maximal teaching effect" (for more data on the subject of this path see item #J3 from the web page named "malbork_uk.htm"). For example, every law enacted in any country in its first edition must include a lot of errors and omissions, which then must be painstakingly removed and repaired. Each new building is erected in such an erroneous position and built in such a wrong way, that later it causes a maximum discomfort and requires the maximal amount of repairs and corrections. Each road at the beginning is going to zigzag and is full of potholes which then require repairs. Each new drug introduces more harmful side-effects than the healing outcomes. Each new product which supposed to make our lives easier and improve our health, later turns out to be harmful to humans. Each new device at the beginning does more harm than good. Each disseminated information includes the highest number of mistakes and errors that only can appear in it - for an example see item #G4 from the web page named "god_proof.htm". Etc., etc. Such driving of every public case along the "path biggest error" could surprise us - if we believe religions that God is mainly engaged in pampering people, i.e. engaged in securing for people their well-being, comfort, peace, happiness, etc. However, it ceases to surprise us, if we understand, that God is upbringing people into the battle-hardened "soldiers of God". After all, this "path of the biggest mistake" develops in humans the qualities of soldiers by forcing them to constantly correct errors they committed. In addition, it reveals to God who amongst people recognizes mistakes made by policy-makers, and then have the courage to demand the removal of these mistakes. It also allows God to easily "separate the wheat from the chaff" through an easy judging who amongst the people is suited for the "soldier of God", while who should be discarded, because when confronted with difficulties in life, he or she turns out to be useless. Etc., etc.

7. A noisy promotion of untruths, and a persistent obstruction of the truths. As you can see in everyday life, everything that is untrue is immediately make famous around the world and is promoted in numerous noisy ways. Simultaneously, telling truths is condemned, punished, silenced, deliberately distorted, etc. This is why, for example the official science noisily announces false ideas of a kind of the "big bang theory" or the "theory of relativity", while at the same time it hides from the people e.g. the scientific evidence for the existence of God (described, for example, on the web page named "god_proof.htm"), as well as refuses to acknowledge e.g. the truth revealing theory called the Concept of Dipolar Gravity. It is also for this reason, that for example, journalists who expose bitter truths, are persecuted even in the most leading democracies, while those people which tell compliments and sweet lies are rewarded, prized and promoted. Such a situation has its justification only in a world in which people are brought up to become hardened like steel "soldiers of God". After all, it teaches everyone that to get to know the truth, he or she must first deserve it through an arduous searching for it, and to make them understand, that whatever noisily reveals itself to us and is harassing us, typically is NOT true. As it is well known to us, every opponent will try to deceive the soldiers which it confronts, while one amongst the ways of such deception, is feeding them with false information. Therefore, educating people onto the "soldiers of God", requires that they are taught to distinguish truth from falsehood, that they develop habits of laborious tracking the truth, and that they are let to know, that the truth is always deeply hidden and is well-guarded against easy learning.

8. The inclusion of religions into the lack of exceptions in gathering errors and in warping truths. From the life we know that every institution that exists for a long time, over time accumulates more and more harmful practices and traditions, sees the world around it increasingly mistakenly, and it distorts increasingly the truths entrusted to its care. Totaliztic publications in many places are trying to draw the attention of readers to this principle of gradual and continuous accumulation of errors and "creeping of deception" into institutional truths. For example, with regard to the present official science, these are discussed in items #C1 to #C6 from the web page named "telekinetics.htm". On the other hand, with regard to religion these are discussed e.g. in item #J3 from the web page named "malbork_uk.htm". Of course, God was able to make an exception to this rule and make religions resistant to this gradual increase of errors and distortions in themselves. After all, it was enough for this, to just prevent people with questionable morals while at the same time with over-inflated imaginations, from becoming leaders of given religions. But God has NOT imposed such prevention measures. What is even more noteworthy, the most of religions God has provided in holy books that He inspired (e.g. such as the Christian Bible), so that people can easily and accurately trace the derogation of their religion from the truths provided to us by God that are contained in these holy books. Hence, from the crucifixion of Jesus by the Israelite priests, from the activities of the medieval Inquisition, as well as from the today's horrors and terrors committed in the name of religious fanaticism, we already know jolly well that it is difficult to find a more shocking genocides than crimes committed in the name of religion - but contrary to the commandments of God. The only logical explanation of why such a situation is possible, is the need for upbringing of people into the "soldiers of God" who are trained, among others, in the knowledge that all, without an exception, institutional truths, with the passage of time become distorted and replaced by untruths with which these soldiers of God must then actively fight.

The most illustrative, and therefore in my opinion also the best, examples of how religions distort truths - if these truths oppose the interests of influential people, provide the moral maxim issued by God and disseminated amongst people by the Buddhist religion (this maxim is described in item #I1 from the web page named "quake.htm"). In the original (Buddhist) form, this maxim stated: "do NO evil, speak NO evil, see NO evil, hear NO evil". In order it also appealed to ordinary people, typically it was disseminated in a form of a drawing or a figurine called the "four wise monkeys". Out of these four monkeys, the one which forbids us to "do evil", typically has its hands crossed on its chest, the one which forbids us to "speak evil" plugs its mouth with hands, the one which forbids us to "see evil" covers its eyes with its hands, and the one which forbids us to "hear evil" clogs its hands over its ears. In such a form of these four commandments of God (and four monkeys which illustrated them) the maxim was disseminated NOT only in Buddhism, but later also in the old Chinese philosophy of Confucius. Confucius expressed it in the form of philosophical principle which commands "look not at what is contrary to propriety, listen not to what is contrary to propriety, speak not what is contrary to propriety, make no movement which is contrary to propriety". But when Buddhism along with this maxim came to Japan, the part of it saying "do NO evil" somehow did NOT match the nature and everyday behaviours of the warrior-like nation of that time. Therefore, Japanese ignored the most important monkey which illustrated the commandment "do NO evil", and in their temples placed only three orphaned monkeys which illustrate the shortened (and thus also distorted) form of the God's commandments discussed here - see the illustration of that shortened maxim immortalized in the world's most famous temple from the Japanese city of Nikko. From temples in Japan, this already distorted maxim was popularized around the world, where now it is known under the name of "three wise monkeys" - postures of which state: "speak NO evil, see NO evil, hear NO evil". Sarcastically, in this distorted (because orphaned) form, three monkeys say a maxim which is almost an exact opposite to the original God's commandments that were to be expressed by the previous "four wise monkeys". This is because the three-monkey version allows also to be misinterpreted misleadingly as if it means: "you can do as much evil as you want, as long as you do NOT speak about it, do not look at it, and do not listen it". What even worse, as we remember it from the outcomes of the second world's war, many countries and a number of nations in fact implemented the misinterpreted content of this distorted maxim. The distortion of it, however, has NOT ended on that. In the face of crazy that enveloped the present world on the matter of sex, someone (who probably did not know about the existence of the original "four wise monkeys") re-introduced the fourth monkey to these three impoverished in past by Japanese. Only that instead of illustrating with it the divine injunction "do NO evil", this recently re-introduced monkey symbolises now the frivolous joke "make NO love" - which this monkey illustrates by covering its genitals with its hands. So it becomes like a contradiction to the slogan repeated by many amongst today's peace activists, who's banners say "make love, NOT war". Various miniature figures of "wise monkeys" become recently favourite souvenirs for tourists that visit countries with Buddhist traditions. After all, they well decorate furniture in modern homes, standing next to such other tourist memorabilia, like miniature statues of liberty from New York, Eiffel tower from Paris, figure of Jesus from Rio de Janeiro, etc. In turn, these commandments of God that originally wise monkeys supposed to illustrate and to emphasize for people, in present times almost no-one takes seriously.

9. The apparent promotion and rewarding of the immoral people by God. If one carefully looks around the world, then he or she is hit by an apparent impression, that God rewards immorally acting people and promotes immorality. After all, for example, fame, wealth, power, the leading social positions, the influence onto the decision-making, etc., reach only those individuals, whose characteristics give to God a guarantee, that they will act highly immoral, and that in their future efforts they will shock the world with some manifestations of their immorality. Meanwhile, people who act morally, are always pushed into the shade, harassed, abused, exploited, etc. This situation might be a surprise, if one believes into all that for political reasons religions tell to people. However, it turns out to be the correct situation, when we begin to understand, that God is raising up people to be "soldiers of God". After all, such a prevalence of apparent immorality, induces rebellion and a desire to fight, in all the people who are a good material for "soldiers of God". Thus, these people reveal to God their true value, courage, and the level of activity in doing good. They also learn to notice to where leads us immorality, how to distinguish between morality and immorality, how to combat immorality, etc. At the same time, these immoral people who apparently seem to be singled out and rewarded by God, actually God leads into various problems and afterwards discreetly removes them from life - as this is explained, for example, in item #G1 from the web page named "will.htm". As it is easy to notice from the real life, such people quickly fall victims of various accidents, diseases, drugs’ overdose, they become victims of assassinations or revolutions, criminals, etc.

10. The explanation of the mystery of "jealous God". The fact, that our God is "jealous God" (onto which fact God puts a high emphasis in the Bible - see for example the verse 20:3-5 from the Biblical Book of "Exodus"), normally could surprise us. After all, for our world, He is simultaneously the only God. Thus, illustratively His situation could be likened to the situation of the only woman living on some remote island that is cut off from the rest of the world, which woman is emphasizing to her husband (or to her husbands) that she is a jealous woman. However, the emphasis of God on such a jealousness ceases to be a surprise in the situation described in this post. After all, upbringing people to become "soldiers of God", whom may soon come to fight with the other gods, our God cannot afford, that at the earliest opportunity these soldiers, instead to Him, began to serve and worship some other god with which they have an obligation to fight - as explains it, amongst others, item #F3 from the web page "wszewilki_uk.htm", and items #J4 and #D1 from the web page named "malbork_uk.htm".

11. The creation of former "devils", present "simulations" of evil UFOnauts, and the future "Antichrist". God admits in the Bible, that He Himself created beings formerly called devils - e.g. see verse 3:1 from the Biblical Book of "Genesis" (interpreted e.g. in item #E2 from the web page named "evil.htm"). In turn from the research of the new "totaliztic science" stems, that in present times God "simulates" the situation on the Earth, that our planet is occupied and exploited by evil UFOnauts - for more details see item #L2 from the web page "magnocraft.htm", or chapter OD from volume 13 of my newest monograph [1/5]. On the other hand, from this web page stems that for a long time God has been planning to install on Earth an unspeakably evil creature called "Antichrist". All this normally could surprise. After all, it is not very fitting to the religious descriptions of the manifestations of God's love for people, and God's desire to provide people with the highest possible level of happiness, justice, prosperity, etc. However, in the situation of upbringing of people to become "soldiers of God", immediately it takes on a logical meaning. After all, it prepares people for their future mission - that is to the fight with whatever to our world and to our God proves to be extremely evil and dangerous.

To implement the training of people into the "soldiers of God", God was forced to design a very unpleasant for people course of a long-term training. In fact, this training is to have as many as three stages. Nowadays it is implemented only the first stage, consisting of the "character building and selection". In this first stage, each person is passed by God through especially designed course of life, which is to form the character that God requires, and also is to write into the "soul" of that person the required by God's history of his or her life. This first stage ends at the moment of death of every person. If a person has acquired the characteristics that God is looking for, then after the end of this world and after the resurrection of dead, that person is to receive from God a new, different body that is NOT going to get old and is to be immortal - as this is described in item #J3 from the web page named "malbork_uk.htm". In this new body, the person is to go through the second stage of training for a "soldier of God". At the second stage of training the "selection of decision-making" is to be carried out. For this purpose, God is to fly all people throughout the physical universe in a "flying city" which in the Bible is described under the name of "New Jerusalem". During this flying, to people are to be shown various other worlds that God has especially prepared so that they simulate all possible "scenarios" that in the future these people may confront as "soldiers of God". During these shows, people are to make the right decisions based on the knowledge that they gathered, on their characters, on the requirements of God, etc. These people, who are to chronically make wrong decisions, or who do not comply with their obligations imposed onto them (e.g. who will be interfering with the harmony and happiness of the "flying city", because they will NOT be continually maintaining their state of totaliztic nirvana), God will move from this flying city onto the Earth. In this way, on the Earth is to grow increasingly the number of immortal "rebels". After 1000 years of this second stage of training, is to come the decisive, third stage of the "selection in conditions of battles". Namely, on the Earth appears Antichrist described on the web page "antichrist.htm". He is to ignite the fight of a significant proportion of these immortal "rebels" against the so-trained "soldiers of God". According to the Bible, people who are loyal to God (i.e. those who are still remaining and continue to be trained onto effective "soldiers of God"), led by Jesus Himself, will be forced to militarily confront these "rebels" led by Antichrist. That armed confrontation will probably be the last "selection on the courage and devotion to God" (or at least the last that is described exactly in the Bible). Those who pass it, will be promoted to the rank of already trained and tested in action "soldiers of God", which God will continue to maintain as "reservists" in the event of a confrontation with different worlds and other gods. But in what way God is to provide the further activities for these "reservists", this I have NOT managed to find and read from the Bible. Thus, either God still has no plan for so-distant future, or His plans in this regard He still do NOT want to disclose to people.

An interesting aspect of the principle of upbringing people into the "God's soldiers" described here, is that just such an intention of our creator is confirmed by a vast body of evidence. Let us give here some examples of this evidence. And so, (1) the upbringing of people into "soldiers of God" is indirectly confirmed on several different ways by the Bible authorised (inspired) by God. After all, qualities of human character, the requirements of which are coded in the Bible, in fact describe a human ideal which most correctly can be called the "soldier of God". (In English-language Bibles, that ideal of man wanted by God, usually is named with the term "righteous" - see item #I1 from the web page named "quake.htm". Every person who meets all the characteristics and requirements of just such a "righteous", receives from God a special support. For example, it suffices that in a town or in a city only lives at least 10 of such "righteous", and they protect this town or city from every destructive cataclysm - as I scientifically documented it e.g. in items #I3 to #I5 from the web page named "petone.htm".) Furthermore, (2) e.g. the requirements imposed in the Bible on these people, who are to be confirmed during the "final judgement" for the future everlasting physical life, in which they are to be subjected to the second phase of the training into "soldiers of God", are extremely difficult to fulfil - so that only a small number of people really fulfils them. In turn these people who fulfil them, are in fact to display the presence of qualities of "soldiers of God". Independently from the Bible, the need for upbringing people into "soldiers of God" stems also from (3) the theoretical analyses described in this post. In turn these analyses results directly from findings of the Concept of Dipolar Gravity. In other words, independently from the Bible, the need for upbringing people into "soldiers of God" emerges also from the findings of the Concept of Dipolar Gravity. The same fact is confirmed as well by (4) the manner on which God formulated the work of so-called "omniplan", described in item #C4 from the web page named "immortality.htm". This is because the God's "omniplan" also works in such a way, that it enables upbringing of people into "soldiers of God". After all, it allows the continuous improvement of people's character and the development in humans the required attributes and behaviours. Finally (5), the realities of present life on the Earth also directly confirm, that people are subjected to upbringing into the "soldiers of God". This is because all God’s methods of acting used on people (which are described on numerous totaliztic web pages), clearly are so directed that as a final product they yield people that fulfil numerous requirements which by the definition must be attributed to the "soldiers of God".

Let us summarize the discussion from this post. It turns our attention to the fact, that our God, and our physical world, do exist in certain conditions, i.e. they are suspended in the small section of the dimensionally unlimited counter-world, in which can evolve an unlimited number of gods and appear an unlimited number of worlds similar to our own. These conditions in turn exert specific kind of pressures on our God - the effect of which is just the choosing by our God such and not other goals for accomplishing and methods of achieving these goals. For example, the memory of God's victory in the primary battle with the brotherly software-being (i.e. the victory gained due to the wisdom of our God), which battle has been described, and supported with a quote from the Bible, e.g. in item #I2 from the web page named "dipolar_gravity.htm", causes that God created man just in order to "pursue of knowledge", and that God continually puts great emphasis on knowledge and on wisdom of the people. In turn for us humans, a clear understanding of these conditions, goals and methods of God, has this advantage, that it allows us to better understand our God (and, hence, allows us to love Him more). It also allows us to eliminate the chasm, which because of our lack of understanding for the situation of God, occurs between the way we would like the world around us should look and feel, and how our God manages the actual look and feel of this world. In addition, also allows us to precisely fulfil wishes of our God and "meet a half-way" the divine intentions - which is a basic requirement both to improve the quality of our daily life, as well as the requirement to include our existences into the future plans of our God.

* * *

The above post is an adaptation of item #B1.1 from the totaliztic web page (in the English language) named "antichrist.htm" (updated on 7 August 2013, or later). Thus, reading of the above descriptions would be even more effective from that web page, than from this post - after all e.g. on the totaliztic web pages are working all (green) links to other related web pages with additional explanations, texts are printed in colours, the content is supported with illustrations, the content is updated regularly, etc. The most recent update of the web page "antichrist.htm" can be viewed, amongst others, at addresses:
http://www.geocities.ws/immortality/antichrist.htm
http://morals.mypressonline.com/antichrist.htm
http://cielcza.5GBFree.com/antichrist.htm
http://petone.loomhost.com/antichrist.htm
http://artefact.uhostall.com/antichrist.htm
http://bobola.net78.net/antichrist.htm
http://cielcza.iwebs.ws/antichrist.htm
http://rex.dasfree.com/antichrist.htm
http://karma.khoai.vn/antichrist.htm
http://soul.frihost.org/antichrist.htm
http://totalizm.com.pl/antichrist.htm
http://tornado.fav.cc/antichrist.htm
http://proof.t15.org/antichrist.htm

Notice that every address with totaliztic web pages, including all the above web addresses, should contain all totaliztic web pages - including web pages indicated in this post. Thus, in order to see any totaliztic web page that interests the reader, it suffices that in one amongst the above addresses the web page name "antichrist.htm" is changed into the name of web page which one wishes to see. For example, in order to see the web page named "dipolar_gravity.htm" e.g. from the totaliztic web site with the address http://energia.sl.pl/antichrist.htm , it is enough that instead of this address in the window of an internet explorer one writes e.g. the address http://energia.sl.pl/dipolar_gravity.htm .

Also notice that a complete list of (and links to) totaliztic topics discussed in various internet forums is provided in item #E2 of the web page named "faq.htm" - also available at every address listed above.

It is worth to know as well, that almost each new topic that I am researching on principles of my "scientific hobby" with "a priori" approach of the new "totaliztic science", including this one, is repeated in all mirror blogs of totalizm still in existence (the above topic is repeated in there as the post number #235E). In past there were 5 such blogs. At the moment only two blogs of totalizm still remain undeleted by adversaries of the new "totaliztic science" and of the moral philosophy of totalizm. These can be viewed at following internet addresses:
http://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html/

With the totaliztic salute,
Jan Pajak

01:14, totalizm
Link
czwartek, 01 sierpnia 2013
#235_1: Dlaczego Bóg wychowuje ludzi na twardych "żołnierzy Boga"

Motto: "Należy wyraźnie odróżniać cel jakiegoś działania (odpowiadający na pytanie 'dokąd działanie to zmierza') od powodu tego działania (odpowiadającego na pytanie 'dlaczego działanie to zostaje podjęte') - przykładowo, jeśli czyimś celem jest emigracja do Ameryki, powodem może np. być perspektywa bezrobocia w rodzinnym kraju."

Cel główny dla którego Bóg stworzył ludzi, czyli "przysparzanie wiedzy", decydująco kształtuje aż cały szereg metod działania Boga. Przykładowo, jak zostanie to wyjaśnione w punkcie #B3 strony "antichrist_pl.htm" (adresy której przytoczone są na końcu tego wpisu), przysparzenie wiedzy staje się niemożliwe jeśli ludzie praktykują tzw. "niemoralność". Wszakże niemoralni ludzie zawzięcie prześladują zależnych od nich odkrywców i wynalazców, stwarzając w swojej społeczności zjawiska opisywane na owej stronie "antichrist_pl.htm" pod nazwami "wynalazcza impotencja" i "przekleństwo wynalazców" - tj. zjawiska które w dzisiejszych czasach paraliżują postęp wiedzy w znacznej liczbie krajów. Dlatego, aby pomimo naturalnej skłonności niedoskonałych ludzi do praktykowania niemoralności, owo przysparzenie wiedzy ciągle mogło mieć miejsce, Bóg zmuszony jest dyskretnie "perswadować" ludziom prowadzenie możliwie najmoralniejszego życia na jakie ich natura im pozwala. Owego perswadowania Bóg dokonuje wieloma niezbyt przyjemnymi dla ludzi metodami, przykładowo "zwalczaniem niemoralności przez samą niemoralność" - opisywanym w punkcie #T1 strony o nazwie "humanity_pl.htm"; "uśmiercaniem najbardziej niemoralnych osobników" oraz "wyniszczaniem kataklizmami najbardziej niemoralne społeczności" - czyli dyskretnym wdrażaniem na Ziemi zasady "wymierania najniemoralniejszych", która dla indywidualnych osób jest opisywana dokładniej np. w punkcie #G1 strony o nazwie "will_pl.htm", zaś dla całych tzw. "intelektów grupowych" (np. dla całych miast) jest opisywana i udokumentowana np. w punktach #H1 do #H6 strony o nazwie "tapanui_pl.htm"; itd., itp.

Tak jednak się składa, że niezależnie od celu dla którego Bóg stworzył ludzi, równie decydujący wpływ na metody działania Boga ma też jeszcze jeden czynnik, tj. "powód tego stworzenia". Głównym powodem stworzenia ludzi okazuje się bowiem być konieczność wychowania "żołnierzy Boga". Chodzi bowiem o to, że tzw. "przeciw-świat" w jakim Bóg zamieszkuje posiada nieskończenie ogromne rozmiary - co wyjaśniam dokładniej np. w podrozdziale A1 z tomu 1 swojej najnowszej monografii [1/5], a także w punkcie #I2 strony o nazwie "dipolar_gravity_pl.htm", czy w punkcie #C2 strony o nazwie "god_proof_pl.htm". Stąd oprócz naszego Boga, w owym nieskończonym przeciw-świecie mogli się samo-wyewoluować także inni bogowie, którzy postwarzali sobie również własne światy fizyczne i własne wersje ludzi z naszego świata. Faktycznie to nawet dzisiejsza, ciągle bardzo przecież prymitywna nauka ziemska, już zdołała wykryć istnienie owych odmiennych światów (w domyśle posiadających odmiennych bogów) - po szczegóły patrz artykuł [1#B1.1] o tytule "Cosmic radiation map first evidence other universes exist" (tj. "mapa kosmicznego promieniowania dostarcza pierwszego dowodu, że istnieją też odmienne wszechświaty"), opublikowany na stronie B1 nowozelandzkiej gazety "The Dominion Post", wydanie z poniedziałku dnia 20 maja 2013 roku. Jeśli zaś nawet nasza ciągle prymitywna oficjalna nauka może już wykryć te odmienne światy, o ich istnieniu z całą pewnością od dawna wie już nasz nieskończenie doskonalszy Bóg. Wie On też zapewne, że pewnego dnia może dojść do konfrontacji pomiędzy naszym światem, a tymi odmiennymi światami i ich mieszkańcami. Wszakże Bóg doskonale pamięta ową bratobójczą walkę jaką w początkowym stadium swojej samo-ewolucji zmuszony był staczać z innymi podobnymi do siebie bratnimi programami-istotami, jakie wyewoluowały się razem z Nim w tym samym obszarze nieskończenie wielkiego przeciw-świata, a jakich opis zawarty jest m.in. w punkcie #B1 strony o nazwie "evolution_pl.htm". Do dzisiaj Bóg pamięta też doskonale to co potem uwiecznił w bibilijnej "Księdze Mądrości", wersety 10:1-3, mianowicie że źródłem jego własnej mocy jaka m.in. pozwoliła mu pokonać owe bratnie programy-istoty była jego własna mądrość. (To właśnie pamięć znaczenia owej mądrości w pokonaniu wszelkich przeciwności stoi u podstawy "przysparzenia wiedzy" jako celu stworzenia człowieka.) Dlatego, zgodnie z rzymską doktryną "aby mieć pokój, przygotowuj się do wojny", nasz Bóg potrzebuje wychować sobie także "żołnierzy" - jacy będą gotowi uczynić wszystko dla swego Boga i dla swego świata. Na takich właśnie żołnierzy Bóg wychowuje więc sobie ludzi.

Nie trudno się też domyślić, że jeśli do naszego świata fizycznego dociera aż tyle informacji o innych światach, że juz obecnie mogą one być interpretowane przez ciągle raczej prymitywnie myślących dzisiejszych naukowców, sam Bóg w swojej niemal nieskończonej wiedzy i mądrości bada zapewne te informacje już od tysięcy lat. Do dzisiaj prawdopodobnie NIE tylko więc wie o istnieniu owych innych światów i innych istot boskich podobnych do Niego samego, ale także wie już jak owe inne światy są zorganizowane, na jakich zasadach one działają, oraz czego można się będzie spodziewać kiedy dojdzie do konfrontacji naszego świata fizycznego z nimi. Dlatego zapewne już od dawna nasz Bóg zaplanował, jak powinien nas wychowywać sobie na owych przyszłych fizycznych "żołnierzy Boga". Przykładowo, to zapewne dlatego, po zakończeniu przydatności, a stąd i istnienia, dzisiejszej Ziemi, Bóg zaplanował (i opisał w Biblii) stworzenie dla ludzi "latającego miasta" zwanego "Nowe Jeruzalem" - opisanego dokładniej w punkcie #J3 strony "malbork.htm". Wszakże w takim latającym mieście Bóg będzie mógł realizować "drugi etap" szkolenia ludzi na "żołnierzy Boga" poprzez obwożenie ich po najróżniejszych systemach gwiezdnych, które stworzył specjalnie w tym celu, a na których od jakiegoś już czasu przygotowuje zapewne "symulacje" (albo "kopie") owych odmiennych światów rządzonych przez innych niż On bogów. W trakcie zaś owego obwożenia, "żołnierze Boga" (tj. ludzie) będą mogli szkolić się i praktykować, co i jak powinni decydować i czynić, gdyby doszło kiedyś do konfrontacji naszego świata fizyczego, z owymi innymi światami zarządzanymi przez odmiennych bogów.

Oczywiście, materiał na "żołnierzy Boga" wychowuje się inaczej niż np. materiał na "pieszczochów". Żołnierze Boga muszą posiadać wymaganą wiedzę i mądrość, być inteligentni, moralni, zahartowani w boju, "twardzi", nawykli do pokonywania trudności i przeciwności, zdeterminowani, zapobiegliwi, cierpliwi, odkrywczy, zaradni, itp. To zaś oznacza, że wychowując sobie ludzi na "żołnierzy Boga", Bóg zmuszony jest stosować wobec nich określone metody postępowania, oraz wychowywać ich w określonych warunkach - po przykłady patrz punkt #B5.1 ze strony o nazwie "will_pl.htm", czy punkty #A3 i #A4 ze strony o nazwie "god_proof_pl.htm". Innymi słowy, boska potrzeba aby wychowywać ludzi na "żołnierzy Boga", powoduje że świat fizyczny w jakim my żyjemy musi wyglądać i działać zupełnie odmiennie niż patrząc z naszego punktu widzenia my ludzie byśmy sobie tego życzyli lub to sobie wyobrażali. Dokonajmy więc teraz przeglądu najważniejszych następstw, jakie mają warunki w których istnieje i działa nasz Bóg i nasz świat fizyczny, na cechy i na przebiegi życia dzisiejszych ludzi na Ziemi. Oto owe następstwa:

1. Stworzenie ludzi jako wysoce niedoskonalych. Fekt ten wyjaśnia szerzej punkt #B2 strony "antichrist_pl.htm". Jeśli dokładnie rozważyć sprawę, tylko zaczynanie od możliwie największej ludzkiej niedoskonałości, potem zaś stopniowe i pracowite udoskonalanie ludzi, rowiązuje aż cały szereg problemów związanych w nadaniem im cech wysoce efektywnych "żołnierzy Boga". Przykładowo, Bóg zaczyna ich życie od najbardziej trudnego, pozwalając im potem stopniowo wypracowywać dla siebie (a stąd i wysoce cenić) coraz lepsze standardy. To zaś pozwala ludziom rozumieć czym jest niedoskonałość i jak z nią walczyć. Umożliwia gnębienie ludzi przez samych ludzi, a stąd nadawanie ludziom większego zasobu wymaganych doświadczeń. (Np. w świecie doskonałych ludzi, gnębienia bliźnich musiałyby dokonywać jakieś odmienne istoty, które Bog musiałby w tym celu specjalnie stwarzać i wprowadzać pomiędzy ludzi.) Itd., itp. Oczywiście, stworzenie ludzi jako wysoce niedoskonałe istoty wprowadza też aż cały szereg niekorzystnych następstw do praktycznie każdego obszaru naszego życia. Wszakże, przykładowo, to z tego powodu typowo politycy i decydenci najpierw wdrażają najbardziej niedoskonałe rozwiązania które potem zawsze wymagają korygowania. To dlatego wielu z nas wpada w nałogi i uprawia zboczenia. To z tego powodu Bóg wymaga od nas abyśmy zwalczali nasze niedoskonałości, a NIE im ulegali. Itd., itp.

2. Używanie "zasady odwrotności" do wychowywania ludzi. Owa niezbyt przyjemna dla nas metoda wychowawcza, którą Bóg używa dla wychowywania ludzi na swoich "żołnierzy", opisana jest pod nazwą "zasada odwrotności" w punkcie #F3 strony o nazwie "wszewilki.htm". Nie powinno nas więc zbytnio dziwić, "dlaczego" w świecie rządzonym przez wszechmogącego Boga, to co "jest", sprawia wrażenie "odwrotności" tego, co "Bóg od nas wymaga", co "być powinno", lub co "my byśmy chcieli aby było". Przykładowo, dlaczego Bóg wcale otwarcie i natychmiast NIE nagradza moralnych postępowań (chociaż wynagradza je dyskretnie i skrycie po upłynięciu określonego czasu - tak jak wyjaśnia to punkt #B2.1 na stronie "mozajski.htm"), dlaczego w naszym życiu na wszystko trzeba sobie zapracować, dlaczego wynalazcy i odkrywcy są traktowani dosyć "szorstko" przez życie z powodu działania tzw. "przekleństwa wynalazców" oraz tzw. "wynalazczej impotencji" (patrz punkty #B2 i #B3 ze strony "antichrist_pl.htm"), dlaczego bogatym Bóg NIE obiecuje nieba, dlaczego oficjalnie zawsze upowszechniana jest nieprawda o Bogu zaś do prawdy na temat naszego stwórcy każdy musi mozolnie dochodzić samemu, dlaczego pierwszym i najważniejszym wymogiem życia wiecznego w następnym świecie fizycznym jest uznanie istnienia Boga i ochotnicze podporządkowanie się nakazom Boga, dlaczego końcowe spalenie oczekuje wszystkich tych ludzi których umysły, na przekór licznych dowodów i doświadczeń podobnych do tych opisanych w punkcie #F3 strony "wszewilki.htm", ciągle NIE odnotują istnienia Boga, dlaczego wszystko z naszego świata w co zaprzestanie się wkładania wysiłku (a także każda osoba która staje się zasiedziała) samoczynnie staczają się w dół ku rozkładowi, dlaczego każdy człowiek musi przeżyć określoną dozę cierpienia, itd., itp. Warto tu też odnotować, że zasadą wychowania ludzi odwrotną do tej jakiej Bóg na nas używa i jaką w Biblii nam rekomenduje abyśmy stosowali wobec swoich dzieci, jest owa "zasada cieplarniana" coraz częściej stosowana ostatnio przez chorobliwie-opiekuńcze matki. Opisałem ją dokładniej m.in. w punkcie #F3 strony o nazwie "wszewilki.htm", oraz w punkcie #B5.1 strony o nazwie "will_pl.htm". Zamiast na "żołnierzy Boga", owa "zasada cieplarniana" wychowuje dzieci na egoistów, maminsynków, niedołęgów, samobójców, itp.

... (Ten post NIE zmieścił się w jednym wpisie, stąd jest on kontynuowany poniżej jako #235_2) ...

02:33, totalizm
Link
#235_2: Jakie następstwa ma dla nas konieczność wychowywania ludzi na "żołnierzy Boga"
... (kontynuacja postu #235_1) ...

3. Opracowanie tzw. "omniplanu" w celu stopniowego udoskonalania ludzi i nadawania im pożądanych przez Boga cech. Zasada działania owego softwarowego tworu zwanego "omniplanem", z pomocą którego Bóg tak projektuje przebieg życia każdej indywidualnej osoby, aby stopniowo nadawało tej osobie wszelkie cechy wymagane przez Boga, opisana jest w punktach #C4 i #C3 ze strony o nazwie "immortality_pl.htm". Poprzez użycie owego "omniplanu" do wielokrotnego i powtarzalnego przepuszczania każdego z nas przez specjalnie dla nas przeprojetowywany przebieg życia, Bóg kontynuuje udoskonalanie każdej osoby aż do punktu gdy osoba ta nabywa wszelkie wymagane przez Boga cechy "żołnierza Boga", albo też do chwili, gdy Bóg definitywnie się przekonuje, że osoby tej NIE daje się udoskonalić do wymaganego poziomu, a stąd że jest ona "pozbywalna" i musi zostać trwale "wyeliminowana" z dalszych planów Boga.

4. Ilustrowanie ludziom zasady "przeżywania najsilniejszych". Zasada ta jest realizowana w całej otaczającej ludzi naturze. Bóg sprawia też na ludziach pozorne wrażenie, że obowiązuje ona także ludzi - na przekór iż skrycie wobec ludzi i wobec zwierząt domowych Bóg wdraża zupełnie odmienną zasadę "przeżywania najmoralniejszych" (zwaną też zasadą "wymierania najniemoralniejszych") opisywaną np. w punkcie #B1 strony o nazwie "changelings_pl.htm", oraz w punkcie #G1 strony o nazwie "will_pl.htm". W normalnej sytuacji mogłoby więc dziwić owe niby "podwójne standardy", kiedy to sam Bóg pozornie stosuje jedną zasadę, zaś wymaga od ludzi przestrzegania zupełnie odwrotnej zasady. Jednak w sytuacji wychowywania ludzi na "żołnierzy Boga", którym to zolnierzom może przyjść walczyć na śmierć i życie o przetrwanie, przestaje to dziwić.

5. Wybaczanie grzesznikom ich win. Jeśli dobrze się zastanowić, z punktu widzenia ludzi owo wybaczanie win jest źródłem całego szeregu niepożądanych dla nas następstw. Przykładowo, spowalnia ono proces transformowania grzeszników w ludzi postępujących moralnie. Wszakże dla grzeszników wysyła ono sygnał "dlaczego się spieszyć z wejściem na ścieżkę moralności, jeśli niemoralne życie daje nam tyle przyjemności, zaś Bóg i tak w końcu wybaczy nam wszelką niemoralność". Tymczasem z punktu widzenia wychowania ludzi na "żołnierzy Boga" wybaczanie grzechów pozwala ludziom gromadzić szersze doświadczenie życiowe niż prowadzenie moralnego życia (zaś dla żołnierza doświadczenie życiowe ma ogromną wartość). Wiadomo bowiem, że najlepszymi bankierami są byli oszuści, zaś najlepszymi policjantami - byli kryminaliści. Ponadto, na owo "wybaczanie win" Bóg nałozył bardzo mądrze przemyślane ograniczenie dyskutowane m.in. w punkcie #C5.1 strony o nazwie "morals_pl.htm", a także na końcu punktu #A1 z dwóch stron o nazwach "quake_pl.htm" i "seismograph_pl.htm". Mianowicie, Bóg wybacza winy tylko kiedy ktoś transformuje swoje życie z niemoralnego na moralne. Kiedy jednak ktoś postąpi odwrotnie, tj. z moralnego staje się niemoralnym, wówczas Bóg go za to uśmierca.

6. Prowadzenie każdej publicznej inicjatywy wzdłuż tzw. "drogi maksymalnego błędu". Jeśli obiektywnie zbada się metody działania Boga, wówczas się okazuje, że Bóg żelazną ręką zarządza wszystkim co tylko się dzieje na Ziemi i czego następstwa dotykają ludzi. Dokładniejsza też analiza generalnej zasady jaką Bóg stosuje przy zarządzaniu każdego publicznego rozwoju zdarzeń ujawnia, że zasada ta stwierdza iż wszystko co swymi efektami dotyka wielu ludzi musi postępować wzdłuż "drogi maksymalnego błędu" - która jednocześnie jest "linią najwyższego efektu nauczającego" (po więcej danych na temat tej drogi patrz punkt #J3 strony "malbork.htm"). I tak np. każde prawo uchwalane w każdym państwie w swym pierwszy wydaniu musi zawierać kupę błędów i przeoczeń, które potem trzeba będzie z mozołem usuwać i naprawiać. Każdy nowy budynek będzie postawiony w tak błędnej pozycji i zbudowany w tak błędny sposób, aby potem powodował maksimum niewygody i wymagał maksymalna ilość napraw i korekcji. Każda droga na początku będzie zygzakowata i pełna wybojów jakie potem wymagają naprawiania. Każde nowe lekarstwo wprowadza więcej szkodliwych następstw ubocznych niż skutków leczniczych. Każdy nowy produkt jaki ma ułatwiać życie i czynić je zdrowszym potem okazuje się szkodliwy dla ludzi. Każde nowe urządzenie na początku czyni więcej szkody niz dobra. Każda upowszechniana informacja zawiera maksymalna ilość błędów i pomyłek jaką tylko daje się w niej zmieścić - po przykład patrz punkt #G4 na stronie o nazwie "god_proof_pl.htm". Itd., itp. Takie prowadzenie każdej sprawy wzdłuż "drogi największego błędu" mogłoby nas dziwić gdybyśmy wierzyli religiom, że Bóg głównie zajmuje się rozpieszczaniem ludzi, tj. zabezpieczaniem im dobrobytu, wygód, pokoju, szczęścia, itp. Jednak przestaje ono nas dziwić, jeśli się zrozumie, że Bóg wychowuje ludzi na twardych "żołnierzy Boga". Wszakże owa "droga największego błędu" rozwija u ludzi żołnierskie jakości poprzez zmuszanie ich do nieustannego naprawiania błędów jakie popełnili. Ponadto, ujawnia ona Bogu którzy z ludzi dostrzegają błędy popełniane przez decydentów i mają odwagę domagać się ich naprawienia, pozwala Bogu łatwiej "oddzielać ziarno od plew" poprzez łatwe osądzenie kto z ludzi nadaje się na "żołnierza Boga", a kogo należy się pozbyć bowiem po skonfrontowaniu trudności życiowych okazuje się być bezużytecznym, itd., itp.

7. Hałaśliwe promowanie nieprawdy oraz uparte blokowanie prawdy. Jak łatwo przekonać się z codziennego życia, wszystko co jest nieprawdą natychmiast jest rozsławiane po świecie i promowane na rozliczne hałaśliwe sposoby. Jednocześnie zaś głoszenie prawdy jest potępiane, karane, wyciszane, celowo wypaczane, itp. To z tego powodu, np. oficjalna nauka ziemska hałaśliwie rogłasza nieprawdę w rodzaju "teorii wielkiego Bangu", czy "teorii względności", jednocześnie zaś ukrywa przed ludźmi naukowe dowody na istnienie Boga (opisane np. na stronie "god_proof_pl.htm"), oraz odmawia oficjalnego uznania np. ujawniającego prawdę Konceptu Dipolarnej Grawitacji. To też z tego powodu np. dziennikarze którzy ujawniają gorzką prawdę, są prześladowani nawet w najbardziej wiodących demokracjach, zaś ci co prawią komplementy i słodkie kłamstewka są nagradzani, wyróżniani i promowani. Taka sytuacja ma swoje uzasadnienie tylko w świecie w którym ludzie są wychowywani na twardych "żołnierzy Boga". Wszakże zmusza ona każdego aby na poznanie prawdy najpierw sobie zasłużył mozolnym jej poszukiwaniem, oraz aby zrozumiał, że to co hałaśliwie samo się ujawnia i nas napastuje, typowo jest nieprawdą. Jak bowiem doskonale jest to nam wiadomym, każdy przeciwnik będzie starał się zwieść żołnierzy jakich konfrontuje, jednym zaś ze sposobów takiego zwodzenia jest karmienie ich nieprawdą. Dlatego wychowywanie ludzi na "żołnierzy Boga" wymaga aby ich uczyć odróżniania prawdy od nieprawdy, wyrobić w nich nawyki mozolnego tropienia prawdy, oraz dać im poznać, że prawda będzie zawsze głęboko ukryta i strzeżona przed łatwym poznaniem.

8. Objęcie religii brakiem wyjątków w narastaniu błędów i w wypaczaniu prawdy. Z życia wiemy, że każda instytucja która istnieje przez dłuższy czas, z upływem czasu gromadzi w sobie coraz więcej szkodliwych praktyk i tradycji, coraz błędniej widzi otaczający ją świat, oraz coraz bardziej wypacza poddane jej opiece prawdy. Totaliztyczne publikacje w wielu miejscach starają się zwrócić uwagę swoich czytelników na tę zasadę stopniowego oraz nieustającego narastania błędów i "wpełzania zakłamania" do instytucjonalnych prawd. Przykładowo, w odniesieniu do dzisiejszej oficjalnej nauki omawiają je punkty #C1 do #C6 strony o nazwie "telekinetyka.htm". Z kolei w odniesieniu do religii zjawisko to omawia np. punkt #J3 totaliztycznej strony o nazwie "malbork.htm". Oczywiście, Bóg był w stanie uczynić wyjątek od tej zasady i uczynić religie odporne na owo stopniowe narastanie w nich błędów i wypaczeń. Wszakże wystarczyło, aby w tym celu uniemożliwił ludziom o wątpliwej moralności a jednocześnie o wybujałej wyobraźni zostawanie przywódcami religii. Jednak Bóg tego NIE uczynił. Co nawet bardzioej warte odnotowania, większość religii Bóg zaopatrzył w zainspirowane przez siebie święte księgi (w rodzaju chrześcijańskiej Biblii), tak aby ludzie mogli łatwo i jednoznacznie odnotowywać odstępstwa swoich religii od przekazywanych nam przez Boga prawd zawartych w owych księgach. Stąd, zarówno z ukrzyżowania Jezusa przez izraelickich kapłanów, jak i z działań średniowiecznej inkwizycji, a także z dzisiejszych potworności i terroru popełnianych w imię religijnego fanatyzmu, doskonale nam już wiadomo, że trudno znaleźć bardziej szokujące zbrodnie niz te popełniane w imię religii - chociaż wbrew nakazom Boga. Jedynym zaś logicznym wytłumaczeniem dlaczego taka sytuacja jest mozliwa, jest konieczność wychowywania ludzi na "żołnierzy Boga" którzy są szkoleni m.in. w wiedzy, że każda bez wyjątku instytucjonalna prawda z upływem czasu ulega wypaczeniu i zastąpieniu przez nieprawdę z jaką owi żołnierze Boga muszą potem aktywnie walczyć.

Jednym z najbardziej ilustracyjnych, a stąd najlepszych moim zdaniem przykładów, jak w religiach wypacza się prawdy - jeśli są one przeciwstawne do interesów niektórych ludzi, stanowią losy moralnej maksymy przekazanej ludziom przez Boga za pośrednictwem buddyzmu, zaś opisywanej w punkcie #I1 strony "quake_pl.htm". W swojej oryginalnej (buddyjskiej) formie, maksyma ta stwierdzała: "NIE czyń zła, NIE mów zła, NIE podziwiaj zła, NIE słuchaj zła" (po angielsku: "do NO evil, speak NO evil, see NO evil, hear NO evil"). Aby zaś przemawiała ona także do zwykłych ludzi, typowo upowszechniana była w ilustracyjnej formie jako obraz lub rzeźba tzw. "czterech mądrych małpek" (kliknij na zielony link z punktu #B1.1 strony "antichrist_pl.htm" aby zobaczyć te małpki). Z owych czterech małpek, ta co zakazuje nam "czynić zło" typowo ma ręce skrzyżowane na piersiach, ta co zakazuje nam "mówić zło" zatyka swe usta rękami, ta co zakazuje nam "podziwiać zło" zasłania oczy swymi rękami, zaś ta co zakazuje nam "wysłuchiwać zło" zatyka swymi rękami uszy. W takiej też formie owych aż czterech nakazów Boga (i czterach małpek je ilustrujących) maksyma ta upowszechnia była nie tylko w buddyźmie, ale także np. w dawnej chińskiej filozofii Konfucjusza. Konfucjusz wyrażał ją filozoficzną zasadą "非禮勿視, 非禮勿聽, 非禮勿言, 非禮勿動" - która nakazuje "NIE patrz na to co jest przeciwstawne do przyzwoitości, NIE słuchaj tego co jest przeciwstawne do przyzwoitości, NIE mów tego co jest przeciwstawne do przyzwoitości, NIE czyń tego co jest przeciwstawne do przyzwoitości" (po angielsku: "look not at what is contrary to propriety, listen not to what is contrary to propriety, speak not what is contrary to propriety, make no movement which is contrary to propriety"). Kiedy jednak buddyzm wraz z tą maksymą dotarł do Japonii, segment "NIE czyń zła" nie bardzo pasował do natury i codziennych zachowań ówczesnych wojowniczych Japończyków. Dlatego Japończycy zignorowali małpkę ilustrującą nakaz "NIE czyń zła" i w swoich świątyniach umieszczali już tylko trzy osierocone małpki jakie ilustrują skróconą (a stąd i wypaczoną) formę omawianego tu nakazu Boga - oglądnij ilustrację tej skróconej maksymy uwiecznioną w najsłynniejszej obecnie na świecie świątyni z japońskiego miasta Nikko. Ze świątyń w Japonii ta wypaczona już maksyma upowszechniła się po świecie, gdzie obecnie jest znana pod nazwą "trzy mądre małpki" - których pozy stwierdzają: "NIE mów zła, NIE wypatruj zła, NIE wysłuchuj zła" (po angielsku: "speak NO evil, see NO evil, hear NO evil"). Sarkastycznie, w tej swojej wypaczonej (bo osieroconej) formie, maksyma ta oznacza niemal dokładną odwrotność oryginalnego nakazu Boga jaki miała wyrażać. Wszakże wymowa jej trzy-małpkowej wersji pozwala też na błędne jej interpretowanie tak jakby oznaczała: "możesz czynić tak wiele zła jak tylko zechcesz, jeśli tylko NIE będziesz o nim mówił, NIE będziesz na nie patrzył i NIE będziesz go wysłuchiwał". Co gorsze, jak pamiętamy to np. z wydarzeń drugiej wojny światowej, wiele państw i sporo narodów faktycznie realizowało treść tej wypaczonej maksymy. Jej wypaczanie wcale też na tym się NIE zakończyło. W obliczu bowiem szaleństwa jakie ogarnęło dzisiejszy świat na punkcie seksu, ktoś (kto prawdopodobnie NIE wiedział o oryginalnym istnieniu aż "czterech mądrych małpek") ponownie wprowadził czwartą małpkę do owych trzech osieroconych kiedyś przez Japończyków. Tyle, że zamiast ilustrować nią boski nakaz "NIE czyń zła", owa niedawno ponownie wprowadzona małpka reprezentuje teraz frywolny żart "NIE uprawiaj miłości" - co małpka ta ilustruje zakrywając rękami swoje genitalia. Staje się więc ona jakby zaprzeczeniem hasła wielu dzisiejszych aktywistów pokoju, którzy głoszą "uprawiaj miłość zamiast wojny". Najróżniejsze miniaturowe posążki "mądrych małpek" stały się obecnie ulubionymi pamiątkami turystów odwiedzających kraje o buddyjskich tradycjach. Dobrze bowiem ozdabiają one umeblowanie nowoczesnych mieszkań, stojąc obok takich innych pamiątek turystycznych, jak miniaturki statuy wolności z Nowego Jorku, wieży Eiffla z Paryża, posągu Jezusa z Rio de Janeiro, itp. Natomiast na ów nakaz Boga jaki faktycznie małpki te mają ludziom uświadamiać i ilustrować, w dzisiejszych czasach paktycznie niemal nikt już NIE zwraca uwagi.

9. Pozorne promowanie i nagradzanie przez Boga niemoralnych osób. Jeśli się uważnie rozglądnie po świecie, wówczas uderzać zaczyna nas pozorne wrażenie, że Bóg nagradza niemoralnie postępujace osoby i promuje niemoralność. Wszakże przykładowo, sławę, bogactwo, władzę, wiodące pozycje społeczne, wpływ na podejmowane decyzje, itp., osiągają tylko te osoby, których cechy dają Bogu gwarancję, że osoby te będą postępowały wysoce niemoralnie i że w przyszłych swych działaniach zaszokują one świat jakimś przejawem swojej niemoralności. Tymczasem ludzie postępujący moralnie są zawsze usuwani w cień, napastowani, krzywdzeni, eksploatowani, itp. Taka sytuacja może dziwić, jeśli wierzy się temu co dla politycznych powodów wmawiają ludziom religie. Jednak okazuje się ona właściwą, kiedy zrozumiemy, że Bóg wychowuje sobie ludzi na "żołnierzy Boga". Wszakże takie pozorne panoszenie się niemoralności indukuje bunt i chęć walki u wszystkich ludzi którzy stanowią dobry materiał na "żołnierzy Boga". Ludzie ci ujawniają więc Bogu swoją faktyczną wartość, odwagę i poziom aktywności w czynieniu dobra. Uczą się także odnotowywać do czego wiedzie niemoralność, jak odróżniać moralność od niemoralności, jak zwalczać niemoralnośc, itp. Jednocześnie zaś owe niemoralne osoby, które pozornie jakoby są wyróżniane i nagradzane przez Boga, Bóg wprowadza w najróżniejsze kłopoty poczym dyskretnie eliminuje je z życia - tak jak wyjaśnia to np. punkt #G1 strony o nazwie "will_pl.htm". Jak bowiem łatwo odnotować to z rzeczywistego życia, szybko ulegają one jakims wypadkom, chorobom, przedozowaniu narkotyków, stają się ofiarami zamachów lub rewolucji, kryminalistów, itp.

10. Wyjaśnienie zagadki "zazdrosnego Boga". Fakt, że nasz Bóg jest "zazdrosnym Bogiem" (na co w Biblii kładzie On wysoki nacisk - patrz np. werset 20:3-5 z bibilijnej "Księgi Wyjścia"), normalnie może nas dziwić. Wszakże dla naszego świata fizycznego jest on równocześnie Jedynym Bogiem. Ilustracyjnie jego sytuację możnaby więc przyrównać do sytuacja jedynej kobiety żyjącej na jakiejś zapomnianej i odciętej od świata wyspie, która to kobieta by podkreślała swemu mężowi (czy mężom), że jest zazdrosną kobietą. Nacisk Boga na ową zazdrość przestaje jednak dziwić w sytuacji opisywanej niniejszym postem. Wszakże wychowując sobie ludzi na "żołnierzy Boga", którym już wkrótce może przyjść walczyć z innymi bogami, nasz Bóg NIE może sobie pozwolić, aby przy najbliższej okazji owi żołnierze, zamiast Jemu, zaczęli służyć i oddawać cześć jakiemuś innemu bogowi z jakim mają obowiązek walczyć - tak jak wyjaśnia to m.in. punkt #F3 ze strony "wszewilki.htm", oraz punkty #J4 i #D1 ze strony o nazwie "malbork.htm".

11. Stworzenie dawnych "diabłów", dzisiejszych "symulacji" szatańskich UFOnautów, oraz przyszłego "Antychrysta". Bóg przyznaje się w Biblii, że to on sam stworzył istoty dawniej nazywane diabłami - np. patrz werset 3:1 z bibilijnej "Księgi Rodzaju" (interpretowany np. w punkcie #E2 ze strony o nazwie "evil_pl.htm"). Z kolei z badań nowej "totaliztycznej nauki" wynika, że w dzisiejszych czasach Bóg "symuluje" na Ziemi sytuację, iż nasza planeta jest okupowana i eksploatowana przez szatańskich UFOnautów - po więcej informacji patrz punkt #L2 na stronie "magnocraft_pl.htm", czy rozdział OD z tomu 13 mojej najnowszej monografii [1/5]. Ze strony "antichrist_pl.htm" wynika zaś, że już od dawna Bóg planuje zainstalowanie na Ziemi niewypowiedzianie szatańskiej istoty zwanej "Antychrystem". Wszystko to normalnie mogłoby dziwić. Wszakże nie bardzo to pasuje do religijnych opisów przejawów miłości Boga do ludzi i boskiej chęci zapewnienia ludziom możliwie najwyższego poziomu szczęśliwości, sprawiedliwości, dobrobytu, itp. Jednak w sytuacji wychowywania ludzi na przyszłych "żołnierzy Boga" natychmiast nabiera to sensu. Wszakże przygotowuje ono ludzi do ich przyszłej misji - tj. do walki z tym co dla naszego świata i Boga okaże się ogromnie szatańskie i niebezpieczne.

Aby urzeczywistnić wychowanie ludzi na "żołnierzy Boga", Bóg zmuszony został zaprojektować bardzo dla ludzi nieprzyjemny przebieg długoterminowego szkolenia. Faktycznie szkolenie to będzie miało aż trzy etapy. W dzisiejszych czasach realizowany jest tylko jego pierwszy etap, polegający na "selekcji charakterów". W etapie tym każda osoba jest przepuszczana przez Boga przez specjalnie dla niej zaprojektowany przebieg życia, jaki ma w niej wyrobić poszukiwane przez Boga cechy charakteru oraz wpisać do jej "duszy" wymaganą przez Boga historię jej życia. Etap ten się kończy w momencie śmierci każdej osoby. Jeśli osoba ta uzyskała cechy jakie Bóg poszukuje, po końcu obecnego świata i po powstaniu ludzi z grobów, osoba ta otrzyma od Boga nowe, odmienne ciało, które NIE będzie się starzało i będzie nieśmiertelne - tak jak opisuje to punkt #J3 strony o nazwie "malbork.htm". W owym nowym ciele osoba ta przejdzie przez drugi etap szkolenia na "żołnierza Boga". W owym drugim etapie szkolenia nastąpi "selekcja decyzyjna". W tym celu Bóg będzie obwoził wszystkich ludzi po fizycznym wszechświecie w "latającym mieście" które w Biblii jest opisane pod nazywą "Nowe Jeruzalem". Podczas owego obwożenia, ludziom będą demonstrowane najróżniejsze inne światy jakie Bóg specjalnie przygotuje tak aby symulowały one wszelkie możliwe "scenaria" jakie w przyszłości mogą konfrontować "żołnierzy Boga". Podczas owych demonstracji ludzie będą musieli podejmować właściwe decyzje bazujące na wiedzy jaką zgromadzą, na swym charakterze, na wymogach Boga, itp. Tych z ludzi, którzy chronicznie będą podejmowali niewłaściwe decyzje, lub którzy NIE będą wywiązywali się z nałożonych na nich obowiązków (np. będą zakłocali harmonię i szczęście owego "latającego miasta", ponieważ NIE będą nieprzerwanie utrzymywali się w stanie totaliztycznej nirwany), Bóg będzie przenosił z owego latającego miasta na Ziemię. W ten sposób na Ziemi będzie rosła liczba nieśmiertelnych "rebeliantów". Po 1000 latach tego drugiego etapu szkolenia, nastąpi decydujący, trzeci etap "selekcji w warunkach bitewnych". Mianowicie, na Ziemi pojawi się Antychryst opisywany na stronie "antichrist_pl.htm". Poderwie on do walki przeciwko tak szkolonym "żołnierzom Boga" znaczną proporcję owych nieśmiertelnych "rebeliantów". Zgodnie z Biblią, ludzie oddani Bogu (tj. ci co ciągle się ostali i nadal będą szkoleni na efektywnych "żołnierzy Boga"), przewodzeni przez samego Jezusa, będą więc zmuszeni zbrojnie konfrontować owych "rebeliantów" przewodzonych przez Antychrysta. Tamta zbrojna konfrontacja będzie zapewne też ostatnią "selekcją na odwagę i na oddanie Bogu" (a przynajmniej jest ostatnią dokładnie obecnie opisaną w Biblii). Ci co ją zdadzą, będą awansowani do rangi już wyszkolonych i sprawdzonych w działaniu "żołnierzy Boga", których Bóg będzie dalej utrzymywał jako "rezerwistów" na wypadek konfrontacji z innymi światami i innymi Bogami. W jaki jednak sposób Bóg będzie dostarczał dalszego zajęcia tym swoim "rezerwistom", tego NIE zdołałem znaleźć i doczytać w Biblii. Albo więc Bóg nadal NIE ma planu dla tak odległej przyszłości, albo też swoich planów w tej sprawie narazie NIE chce jeszcze ujawniać ludziom.

Interesującym aspektem opisywanej tutaj zasady wychowywania ludzi na "żołnierzy Boga" jest, że taka właśnie intencja naszego stwórcy jest potwierdzana przez całe zatrzęsienie materiału dowodowego. Wskażmy tu kilka jego przykładów. I tak, (1) wychowywanie ludzi na "żołnierzy Boga" pośrednio potwierdza Biblia autoryzowana (inspirowana) przez Boga - i to aż na kilka sposóbów. Wszakże jakości ludzkiego charakteru jakich wymagania zakodowane są w Biblii, faktycznie opisują sobą ideał człowieka, którego w dzisiejszej terminologii najtrafniej daje się nazwać właśnie "żołnierzem Boga". (W polskojęzycznych Bibliach ów poszukiwany przez Boga ideał człowieka najczęściej jest określany nazwą "sprawiedliwy" - patrz punkt #I1 ze strony o nazwie "quake_pl.htm". Każda też osoba, która spełnia wszelkie cechy i wymogi takiego "sprawiedliwego", otrzymuje od Boga szczególne poparcie. Przykładowo, to właśnie zamieszkiwanie w jakiejś miejscowości co najmniej 10-ciu takich "sprawiedliwych", chroni tą miejscowość przed zniszczeniem dowolnym kataklizmem - tak jak naukowo udokumentowałem to np. w punktach #I3 do #I5 strony o nazwie "petone_pl.htm".) Ponadto, (2) np. wymagania nakładane w Biblii na tych z ludzi, którzy po procesie tzw. "sądu ostatecznego" mają zostać zatwierdzeni do przyszłego nieśmiertelnego życia fizycznego w jakim poddani będą drugiemu etapowi szkolenia na "żołnierzy Boga", są ogromnie trudne do spełnienia - tak że tylko mała garstka ludzi faktycznie je wypełni. Ci zaś co je wypełnią, faktycznie będą się wykazywali właśnie posiadaniem cech "żołnierzy Boga". Niezależnie od Biblii, konieczność wychowywania ludzi na "żołnierzy Boga" wynika też z (3) opisanych w tym punkcie teoretycznych dociekań. Te zaś dociekania wynikają bezpośrednio z ustaleń Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Innymi słowy, niezależnie od teści Biblii, potrzeba wychowywania ludzi na "żołnierzy Boga" wyłania się także z ustaleń Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Ten sam fakt jest też potwierdzany (4) przez sposób na jaki Bóg sformułował działanie tzw. "omniplanu", opisane w punkcie #C4 strony o nazwie "immortality_pl.htm". Ów boski "omniplan" też bowiem działa tak aby wypełniać wymogi wychowywania ludzi na "żołnierzy Boga". Wszakże umożliwia on nieustanne udoskonalanie charakteru ludzi oraz wyrabianie w nich wymaganych cech i zachowań. W końcu (5) realia życia na Ziemi też bezpośrednio potwierdzają, że ludzie są wychowywani na "żołnierzy Boga". Wszelkie bowiem metody postępowania, jakie Bóg stosuje wobec ludzi, a jakie opisane zostały na licznych totaliztycznych stronach, wyraźnie są tak ukierunkowane aby jako końcowy produkt dawały ludzi spełniająych liczne wymagania jakimi z definicji "żołnierze Boga" muszą się odznaczać.

Podsumujmy teraz rozważania z niniejszego postu. Zwracają one naszą uwagę na fakt, że nasz Bóg, oraz nasz świat fizyczny istnieją w określonych warunkach, tj. istnieją zawieszone we fragmencie wymiarowo nieograniczonego przeciw-świata, w jakim może wyewoluować się nieograniczona liczba bogów i powstać nieograniczona liczba światów podobnych do naszego. Owe zaś warunki wywierają określony rodzaj nacisków na naszego Boga - jakich efektem jest właśnie wybranie przez naszego Boga takich a nie innych celów i metod ich osiągania. Przykładowo, pamięć zwycięstwa Boga w pierwotnej walce z bratnią istotą-programem (tj. zwycięstwa uzyskanego dzięki mądrości naszego Boga), jaka to walka została opisana i podparta cytatem z Biblii np. w punkcie #I2 strony o nazwie "dipolar_gravity_pl.htm", powoduje że Bóg stworzył człowieka w celu właśnie "przysparzenia wiedzy", oraz że Bóg bez przerwy kładzie ogromny nacisk na wiedzę i na mądrość ludzi. Z kolei dla nas ludzi, dokładne poznanie owych warunków, celów i metod działania Boga ma tę zaletę, że pozwala nam lepiej zrozumieć naszego Boga (a więc tym samym pozwala nam bardziej Go pokochać). Pozwala ono nam też eliminować przepaść, jaka z braku naszego zrozumienia dla boskiej sytuacji pojawia się pomiędzy tym jak my chcielibyśmy aby wyglądał i działał świat wokoło nas, a jak faktycznym wyglądem i działaniem tego świata zarządza nasz Bóg. Ponadto pozwala nam też precyzyjniej realizować życzenia naszego Boga oraz "wychodzić na przeciw" boskim zamiarom - co jest podstawowym wymogiem zarówno poprawy jakości naszego codziennego życia, jak i wymogiem włączenie naszych istnień do realizacji przyszłych planów Boga.

* * *

Powyższy wpis stanowi adaptację punktu #B1.1 z totaliztycznej strony o nazwie "antichrist_pl.htm" (aktualizacja z 1 sierpnia 2013 roku, lub pozniej). Stąd czytanie powyzszych opisów byloby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej "antichrist_pl.htm", niz z niniejszego wpisu - wszakze na owej stronie dzialaja wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, tekst zawiera polskie literki, uzyte sa kolory i ilustracje, zawartosc jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony "antichrist_pl.htm" juz zostala zaladowana i udostepniona wszystkim chetnym m.in. pod nastepujacymi adresami (przegladajac te adresy warto zwrocic uwage jak rozlegle, silnie i zawziecie tzw. "przeklenstwo wynalazców" dziala wobec stron internetowych prezentujacych ustalenia nowej "totaliztycznej nauki" jaka ja wdrazam w swoich badaniach):
http://www.geocities.ws/immortality/antichrist_pl.htm
http://morals.mypressonline.com/antichrist_pl.htm
http://petone.loomhost.com/antichrist_pl.htm
http://artefact.uhostall.com/antichrist_pl.htm
http://bobola.net78.net/antichrist_pl.htm
http://cielcza.iwebs.ws/antichrist_pl.htm
http://rex.dasfree.com/antichrist_pl.htm
http://tornado.zxq.net/antichrist_pl.htm
http://karma.khoai.vn/antichrist_pl.htm
http://soul.frihost.org/antichrist_pl.htm
http://totalizm.com.pl/antichrist_pl.htm
http://tornado.fav.cc/antichrist_pl.htm
http://proof.t15.org/antichrist_pl.htm

Każdy adres z totaliztycznymi stronami - w tym równiez każdy z powyzszych adresów, powinien zawierac wszystkie totaliztyczne strony, wlaczajac w to strony których nazwy sa wskazywane w niniejszym wpisie. Stad aby wywolac dowolna interesujaca nas totaliztyczna strone, trzeba np. w jednym z powyzszych adresów nazwe strony "antichrist_pl.htm" zastapic nazwa strony która chce sie wywolac. Przykladowo, aby wywolac sobie strone o nazwie "malbork.htm" np. z witryny o adresie http://energia.sl.pl/antichrist_pl.htm , wystarczy aby zamiast owego adresu wpisac w okienku adresowym wyszukiwarki tak zmodyfikowany adres http://energia.sl.pl/malbork.htm .

Zauwaz takze, ze pelny wykaz (oraz linki) do totaliztycznych tematów dyskutowanych na najrózniejszych forach internetowych, jest podany w punkcie #E2 strony o nazwie "faq_pl.htm" - równiez dostepnej pod każdym z adresów wyszczególnionych powyzej.

Warto też wiedziec, ze niemal każdy nowy temat jaki juz przebadalem dla podejscia "a priori" nowej "totaliztycznej nauki" i/lub przedyskutowalem na forach internetowych, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciagle istnieja (powyzsza tresc jest tam prezentowana we wpisie numer #235). Kiedys istnialo az 5 takich blogow. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciagle nie zostaly polikwidowane przez przeciwników "totaliztycznej nauki" i przeciwników wysoce moralnej "filozofii totalizmu", mozna znalezc pod nastepujacymi adresami:
http://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

02:32, totalizm
Link