Archiwum
Tagi
RSS
czwartek, 29 maja 2014
#245: Zapobieganie samobójstwom i leczenie depresji psychicznej z pomocą energii moralnej

Motto: "Prawdziwy postęp NIE polega na nadawaniu nowego wyglądu starym ideom, a na odwadze wdrażania nowych idei dla rozwiązywania starych problemów." 

Jeśli ktoś przeanalizuje wyniki moich badań i wysiłków, wówczas odkryje, że wszystko co czynię faktycznie jest nastawione na poprawę jakości życia, szczęścia i dobrobytu wszystkich ludzi. (Aczkolwiek jako naukowiec wcale NIE ukrywam, że NIE istnieje taki nowy wynalazek czy odkrycie naukowe, którego inni niemoralni ludzie NIE potrafiliby zamienić w narzędzie zniszczenia i w źródło nieszczęść.) Nie pracuję więc skrycie nad jakimiś broniami które unicestwiłyby gro ludzkości. Nie usiłuję wytworzyć wirusów komputerowych które zniszczyłyby gospodarkę całych krajów. Nie wymyślam nowych chorób czy trucizn. Itd., itp. Za to intensywnie analizuję jak każdy z wynalazków lub odkryć jakie wypracowałem może otworzyć ludzkości nowe perspektywy i dać się spożytkować dla dobra wszystkich ludzi.

Aby dać tu jakiś przykład jak niektóre z moich odkryć mogą działać dla dobra wszystkich ludzi, opiszę tutaj potencjał i perspektywy jakie np. dla leczenia depresji psychicznej, oraz dla zapobiegania samobójstwom, może wprowadzać moje odkrycie tzw. "energii moralnej" opisywanej dokładniej m.in. w punkcie #D2 strony o nazwie "totalizm_pl.htm", zaś na stronie o nazwie "pajak_do_sejmu_2014.htm" (o adresach podanych przy końcu tego wpisu) wspominanej krótko np. w punkcie #I1. Owa "energia moralna" jest to rodzaj odpowiednika "energii potencjalnej" znanej nam z fizyki - tyle, że zamiast być generowana fizycznie poprzez użycie siły do pokonania oporu np. niewidzialnego "pola grawitacyjnego", owa energia moralna jest generowana umysłowo (w naszych przeciw-ciałach) poprzez włożenie wysiłku umysłowego w pokonanie naszym intelektem innego równie niewidzialnego jak grawitacja pola pierwotnego, które mój Koncept Dipolarnej Grawitacji i filozofia totalizmu nazywają "polem moralnym". Podobnie jak energia moralna, pole moralne też zostało szerzej objaśnione w punkcie #I1 i na "Rys. #I1" strony o nazwie "pajak_do_sejmu_2014.htm". Dla zwiększenia jego zrozumienia użyto tam też odmiennego niż tutaj punktu widzenia zaprezentowanych wyjaśnień. Czytając tamte opisy odnotuj też, że w przeciwieństwie do grawitacji - która działa tylko na jedną (fizyczną) składową nas samych, tj. na naszą masę (generując naszą wagę), owo pole moralne wywiera nacisk aż na trzy składowe naszych działań i decyzji umysłowych, tj. na naszą gotowość (umysłowe anty-lenistwo) do dokonywania intelektualnych poszukiwań twórczych (X), na naszą zdolność do generowania u innych ludzi pozytywnych uczuć (Y), oraz na naszą umysłową motywację włożenia w daną działalność określonego wysiłku fizycznego (Z). Na w/w "Rys. #I1" owe trzy składowe pola moralnego zostały oznaczone jako trzy osie współrzędnych X, Y i Z naszych procesów umysłowych.

Energia moralna jest generowana zawsze kiedy naszym wysiłkiem umysłowym pokonujemy w sobie którąkolwiek z trzech składowych (na w/w "Rys. #I1" oznaczonych symbolami X, Y i Z) pola moralnego, które wywierają nacisk na nasz umysł aby nas powstrzymać przed dokonaniem czegoś, co właśnie zaczęliśmy dokonywać lub czego podjęcie właśnie kontemplujemy, a co spełnia kryteria "moralnie poprawnego działania", czyli co wznosi nas "pod górę" w owym podobnym do grawitacji niewidzialnym "polu moralnym". Z kolei energia moralna jest z nas upuszczana, kiedy albo nic NIE czynimy oddając się przyjemności leniuchowania, albo też kiedy poddajemy się niewidzialnemu naciskowi owego "pola moralnego" i czynimy coś, co jest niemoralne (chociaż typowo co jest najłatwiejsze i stąd co dostarcza nam przyjemności), czyli co spycha nas w dół owego niewidzialnego pola moralnego. To właśnie z uwagi na istnienie owego niewidzialnego "pola moralnego", czynienie czegokolwiek co jest moralnie poprawne, np. mówienie całej prawdy, lub oddawanie innym ludziom "faktycznej przysługi", wymaga pokonania w naszych umysłach oporu owego pola moralnego i wkładania w to co czynimy znaczącego wysiłku podobnego do wysiłku wspinania się pod górę w niewidzialnym polu grawitacyjnym. To też z powodu oporu owego pola moralnego, w dzisiejszych czasach sporo ludzi unika czynienia czegokolwiek co spełnia kryteria "moralnie poprawnego działania" - wszakże działanie pola moralnego czyni to pracochłonnym i typowo nieprzyjemnym. Z kolei owo powszechne unikanie dokonywania "moralnie poprawnych działań" powoduje, że poziom energii moralnej gwałtownie spada u większości dzisiejszych ludzi, co z kolei staje się powodem obecnej "epidemii" depresji i innych chorób umysłowych, a także "epidemii" samobójstw.

Energia moralna jest równie konieczna dla naszego zdrowia i życia psychicznego, jak tlen jest potrzebny dla naszego zdrowia i życia fizycznego. Przykładowo, jeśli poziom owej energi moralnej spadnie u kogoś poniżej określonej wartości progowej, wówczas taki ktoś umiera na jakiś samoniszczący siebie sposób, np. popełnia samobójstwo. Z kolei generowanie (zwiększanie poziomu) owej energii moralnej u siebie zwiększa nasze poczucie szczęścia i oddala negatywne myśli - co wyjaśniam szerzej aż na całym szeregu swych stron, np. w punkcie #D9 strony o nazwie "totalizm_pl.htm", w punktach #B1 i #C2 strony o nazwie "nirvana_pl.htm", czy w punktach #D4 i #E1 swej strony o nazwie "parasitism_pl.htm".

Z uwagi na działanie energii moralnej jako zwiększacza poczucia szczęścia i zadowolenia z życia, poznanie przez filozofię totalizmu zasad generowania u nas tej energii wprowadza potencjał dla wypracowania prostej metody leczenia depresji psychicznej, zapobiegania samobójstwom, itp. - czyli dla naszej obrony przed tymi rodzajami zła, które w dzisiejszych czasach stanowią coraz poważniejszy problem społeczny nie tylko w Nowej Zelandii. Tak wszakże niebiańska jeszcze niedawno Nowa Zelandia, obecnie zamienia się w kraj szalejącej depresji psychicznej i samobójstw. To zaś jest oznaką wyraźnego bankructwa ideologicznego i społecznego rządowych decyzji i działań, oraz dowodem błędności odnośnych stwierdzeń oficjalnej nauki ziemskiej. Przykładowo, w [1#F5] dzienniku wieczornym nadawanym w NZ o godzinie 18:20 na kanale TV1 dnia 6 kwiednia 2014 roku, stwierdzone było, że wśród rolników NZ samobójstwa stanowią trzecią największą przyczynę śmierci - po chorobach i po wieku starczym. Powodów dla owej sytuacji jest wiele, np. coraz większe trudności dorosłego życia w dzisiejszej Nowej Zelandii (co wyjaśniłem np. w punktach #A2 i #D1 strony o nazwie "pajak_do_sejmu_2014.htm" - adresy której podane są przy końcu niniejszego wpisu), połączone z eskalującym się w kraju "cieplarnianym" wychowywaniem dzieci jakie stosują nadgorliwie troskliwe tutejsze matki - np. patrz artykuł [2#F5] "Parents too scared to let kids ride bikes" (tj. "rodzice boją się pozwolić dzieciom jeździć na rowerach"), ze strony A2 gazety "The Dominion Post" (wydanie ze środy (Wednesday), April 16, 2014), czy patrz "prawo anty-klapsowe" omawiane szerzej na stronie o nazwie "pajak_do_sejmu_2014.htm". W rezultacie, kiedy tak "cieplarnianie" wychowane dziecko po dorośnięciu doświadcza twardego potraktowania przez prawdziwe życie, wówczas NIE jest w stanie tego wytrzymać i albo zapada na depresję, albo też popełnia samobójstwo. (Być może warto byłoby aby nowozelandzkie matki zapoznały się też z korzystnymi następstwami metody wychowywania ludzi przez Boga, która pod nazwą "zasada odwrotności" opisywana jest w punkcie #F3 strony "wszewilki.htm".)

Ja włożyłem już sporo wysiłku i badań w próby wypracowania bazującej na energii moralnej metody obrony przed problemami związanymi z depresją psychiczną. Już też dawno temu metodę taką opisałem w swoich publikacjach - np. patrz punkt #D1 na stronie internetowej o nazwie "nirvana_pl.htm", a jeszcze lepiej patrz podrozdział JE9 z tomu 8 mojej najnowszej monografii [1/5]. W wersji której działanie sprawdziłem na sobie, owa metoda sprowadza się do intensywnego zwiększania (odbudowywania) w sobie wymaganego poziomu energii moralnej, poprzez wykonywanie takich rodzajów ciężkiej pracy fizycznej, o których zasady "totaliztycznej nauki" pozwoliły mi ustalić, że generują one duże ilości energii moralnej. Innymi słowy, metoda ta zwiększa u ludzi poczucie szczęścia osobistego, zadowolenia i chęci życia, poprzez nauczanie ludzi jak mają oni wykonywać szczególne rodzaje wysoce moralnych prac zilustrowanych w części "a" z wyżej wymienionego "Rys. #I1", które to prace szybko zwiększają u nich poziom niezbędnej im do szczęścia energii moralnej. Jak dotąd nikt jednak oficjalnie NIE poparł tej metody - chociaż otrzymywałem prywatne emaile, w których inni ludzie twierdzili, że stosowanie mojej metody zwiększyło ich energię moralną aż do poziomu totaliztycznej nirwany. Niestety, moje ograniczenia finasowe, brak dostępu do laboratoriow badawczych, brak warunków do zbudowania instrumentu który pozwoliłby mierzyć poziom czyjejś energii moralnej, oficjalne potępianie moich badań, itp., powodują że jak dotąd NIE mam możliwości aby obiektywnie i naukowo potwierdzić lub zweryfikować działanie tej metody na osobach innych niż ja sam. A szkoda. Wszakże kiedy dla jakichś ideologicznych powodów decydenci oficjalnej nauki odwracają się tyłem do prawd, których moje "hobbystyczne" badania i publikacje usiłują ludziom ujawniać, w międzyczasie tysiące synów, córek, mężów, żon, matek i ojców zapada na depresję lub popełnia samobójstwa. Wszakże ignorując moją metodę leczenia depresji i zapobiegania samobójstw, jednocześnie owi decydencji NIE są w stanie zaoferować ludziom jakiejkolwiek innej metody, która byłaby faktycznie efektywna - nie wspominając już o jej byciu efektywniejszą od opisanej tu metody bazującej na energii moralnej, a stąd która mogłaby skutecznie pomóc dzisiejszym niezliczonym ofiarom braku energii moralnej i przywrócić te ofiary ich bliskim którzy je kochają i potrzebują w swoim życiu. Sytuacja więc z moją metodą generowania energii moralnej dla zapobiegania depresjom i samobójstwom, zaczyna kopiować sytuację ze starożytnym sejsmografem Zhang Henga, który mógłby uratować tysiące istnień ludzkich przed śmiercią od trzęsień ziemi, jednak którego nikt NIE chce zbudować ponieważ jego zasada działania bazuje na wykorzystaniu "fal telepatycznych" jakich istnienie dla jakichś tam ideologicznych powodów jest uparcie zaprzeczane przez decydentów dzisiejszej oficjalnej nauki ziemskiej. Wygląda więc na to, że aby zatrzymać obecne spychanie ludzkości ku przepaści przez skorumpowaną ideologicznie dotychczasową oficjalną naukę, NIE ma już innego wyjścia, niż oficjalne powołanie owej jeszcze jednej nauki (konkurencyjnej wobec dotychczasowej), która pod nazwą "nowa nauka totaliztyczna" opisana jest dokładniej w punktach #C1 do #C6 strony "telekinetyka.htm".

* * *

Powyższy wpis stanowi adaptację punktu #F5 z mojej strony informacyjnej o nazwie "pajak_do_sejmu_2014.htm" (aktualizacja z dnia 29 maja 2014 roku, lub później). Stąd zrozumienie niniejszego wpisu byłoby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej "pajak_do_sejmu_2014.htm", niż z niniejszego wpisu - wszakże na owej stronie działają wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, tekst zawiera polskie literki, użyte są kolory i ilustracje, zawartość jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony "pajak_do_sejmu_2014.htm" już została załadowana i udostępniona wszystkim chętnym m.in. pod następującymi adresami:

http://www.geocities.ws/immortality/pajak_do_sejmu_2014.htm

http://morals.mypressonline.com/pajak_do_sejmu_2014.htm

http://artefact.uhostall.com/pajak_do_sejmu_2014.htm

http://bobola.net78.net/pajak_do_sejmu_2014.htm

http://cielcza.iwebs.ws/pajak_do_sejmu_2014.htm

http://totalizm.com.pl/pajak_do_sejmu_2014.htm

http://tornado.fav.cc/pajak_do_sejmu_2014.htm

http://pajak.org.nz/pajak_do_sejmu_2014.htm 

(*) Każdy aktualny obecnie adres z totaliztycznymi stronami - w tym również każdy z powyższych adresów, powinien zawierać wszystkie totaliztyczne strony, włączając w to strony których nazwy są wskazywane zarówno w niniejszym wpisie, jak i we wszystkich poprzednich wpisach tego bloga. Stąd aby wywołać dowolną interesującą nas totaliztyczną stronę której nazwę znamy, wystarczy tylko nieco zmodyfikować jeden z powyższych adresów. Modyfikacja ta polega na zastąpieniu widniejącej w tym adresie nazwy strony "pajak_do_sejmu_2014.htm", nazwą owej innej strony którą właśnie chce się wywołać. Przykładowo, aby wywołać sobie i przeglądnąć stronę o nazwie "nirvana_pl.htm" (tj. strony z opisami zasad wypracowywania dla siebie "totaliztycznej nirwany") np. z witryny o adresie http://energia.sl.pl/pajak_do_sejmu_2014.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://energia.sl.pl/nirvana_pl.htm - jaki powstanie w wyniku jego zmodyfikowania w opisywany tu sposób.

Powyższy sposób (*) na odnajdywanie poszukiwanej przez czytelnika totaliztycznej strony, jest szczególnie użyteczny ponieważ większość swych stron publikuję na "darmowych adresach" - sporo z których ma ten brzydki zwyczaj, iż typowo już po upływie około jednego roku deletują one moje strony. Stąd jeśli czytelnik zechce odnaleźć którąś stronę na jaką powołuję się w nieco starszych swoich wpisach z tego bloga, a stąd jaka w międzyczasie została już wydeletowana z takich darmowych adresów, wówczas wystarczy aby przeszedł do najnowszego wpisu z tego bloga, - pod którym podaję wykaz najnowszych i stąd najaktualniejszych obecnie adresów zawierających wszystkie moje strony. Następnie pod dowolnym z owych najaktualniejszych adresów czytelnik może znaleźć poszukiwaną przez siebie stronę, używając jej nazwy dla zmodyfikowania owego adresu według opisanej powyżej metody (*) do wywoływania dowolnych z totaliztycznych stron.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia "a priori" nowej "totaliztycznej nauki" i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #245). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez przeciwników "totaliztycznej nauki" i przeciwników wysoce moralnej "filozofii totalizmu", można znaleźć pod następującymi adresami:

http://totalizm.wordpress.com

http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,

Jan Pająk


07:37, totalizm
Link
sobota, 17 maja 2014
#244E: When "good intentions" finish as "bear
Motto: "The hell is paved with 'good intentions'."

In Poland we have the idiom "bear's favour". It originates from the folk fable in which a huge and a powerful bear had good intentions towards the man with whom the bear was friendly. So when a fly sat on the forehead of the man, the bear wanted to give him a favour and to kill the fly. But when the bear hit the fly with his paw, its blow was so powerful, that it shattered the skull of the friend. So if we would define the Polish folk expression "bear's favour", then we would state something along the lines: the "bear's favour" is an activity carried out with good intentions of helping, but without the required consensus of people being helped, which activity, however, due to commitment of the various mistakes or over-simplification of the analysis of its actual consequences, in practice turns out to be highly destructive for those to whom it supposed to serve and help. Unfortunately, all of us are only human, while committing mistakes is a human thing. Therefore, the art of living does NOT depend on total avoidance of giving "bear's favours", but on the skills of repairing such disservice when we discover, that what we are doing turns out to be undesirable - that is, depend on the ability of changing "bear's favours" into "true favours".

Unfortunately, in the real life, many people unintentionally give to others just such a "bear's favour". As an example, consider this "anti-smacking law" described in item #B5.1 from the web page named "will.htm" - the "good intention" of which was to prevent the abuse of children, but which actually deprived decent parents of the right to discipline their own children.

I scientifically researched why so many actions of decision-makers and politicians turn out later to be "bear's favours". As I determined, the main reason is, that such actions are NOT checked whether they meet all the criteria of being "moral". It turns out that if something is NOT "moral" (in the sense of the definition of "morality" provided in item #B5 from my web page named "morals.htm"), then it causes so-called "side effects", which in most cases eliminate, and often exceed, its beneficial consequences. This is because only acting which meets the criteria of being "moral" typically does NOT introduce various undesirable side effects. Unfortunately, most people do NOT know about these facts. After all, the direct link between morality and side effects was revealed only through the research of the new "totaliztic science" carried out in compliance with the philosophy of totalizm - so still only a few people knows about this link. In turn, people who do not know about results of such research of totalizm, make a lot of decisions that have NOT been verified whether they meet the criteria of morality. Many of these decisions were NOT consulted with people whom later they affect, thus having a character of "forcing happiness onto someone" accordingly to the belief of many politicians and decision makers, that "I know the best what they need to be happy". The implementation of such decisions turns out later to be a kind of "bear's favours". So in order to indicate here what kinds of checking with moral criteria is required in all human actions, I summarised what such checking should be all about in the "part #J" of my web page named "pajak_for_mp_2014.htm" - available at addresses provided near the end of this post.

Subsections JA4.1 and JA13 from volume 6 of my newest monograph [1/5] explain broadly reasons for which all decisions and actions, that have NOT been confirmed as meeting the criteria of morality, after completing turn out to be loaded with unwanted "side effects" turning them into the "bear’s favour". This explanation reveals, that every human action (and every decision) is a kind of three-dimensional process performed in the human mind first, and only later being projected to the physical world. On "Fig. #I1" from the web page named "pajak_for_mp_2014.htm" this process is illustrated as vector P. This process shows a kind of "mirror similarities" to the three-dimensional process of "physical work" that is already well described for us by sciences of physics and mechanics. Namely, these human actions and decisions that occur in our mind, also are kinds of displacements Px, Py and Pz carried out in three-dimensional force field formed by three forces of environmental oppositions aligned perpendicularly to each other (i.e. at 90 degree angles) - i.e. aligned similarly to the set of three coordinate axes X, Y and Z in a three-dimensional physical space. Onto these displacements Px, Py and Pz taking place in our minds, act the following three kinds of opposing forces of this three-dimensional force field, namely: (X) forces F=ma formed by the so-called "moral field" (e.g. external pressures and forces formed by our conscience, by intellectually learned requirements of God given to us by religions, by the content of the Bible, by the methods and effects of God's actions, etc.), (Y) opposing forces and commands of feelings and judgments of other people (e.g. human prejudices, dislikes, habits, emotional needs of egos, etc.), and (Z) opposing physical forces (e.g. resistances of our body, consequences of fatigue, physical needs of the body, etc.). Out of these three forces the most primary is the "moral field" (F=ma). In turn forces of feelings (Y) and physical forces (Z) are secondary towards the "moral field" and depend on it in many ways - some of which still require researching. It is for that reason that we can state, that forces of feelings and physical forces are "side effects" of the moral field. For example, we already know, that actions Px which are "moral" (means which run uphill of the axis X), in people who act morally generate positive feelings Py (i.e. feelings which also run uphill of the axis Y, as it is indicated in parts (a) and (c) from abovementioned "Fig. #I1"). But in people who act immorally (e.g. in criminals) someone's moral acting Px generates negative feelings -Py (i.e. feelings which run downhill of the axis Y, as it is indicated in parts (c) and (d) from abovementioned "Fig. #I1"). Similarly we already know, that every effective "good deed" (such as the one illustrated in part (a) from "Fig. #I1) always requires contributing into it a significant physical effort (e.g. lifting a load, pulling someone from water, completing a work for someone, etc.). Of course, every human action (or decision) P can be arbitrarily inclined relatively to these three force coordinate axes X, Y and Z. With such an inclining, the action (or decision) P itself becomes the physical "action" which induces secondary "reactions" of not only a moral, but also an emotional Py and physical Pz character. These secondary "reactions" of the emotional or physical kind, the source of which is the action (or decision) P inclined at some angle to the emotional and physical axes, in our physical world is then manifested just as the abovementioned "side effects" Py and Pz of whatever has been done or decided. For this reason, only the actions and decisions that run exactly upward of every axis of the coordinate system described here, do NOT induce reactions in the form of unwanted "side effects". Therefore, in order to carry out actions and make decisions that will NOT bring to us punishments -Px for breaking "moral laws", that will NOT stimulate later other people neither to the strong negative feelings -Py, nor plague us with unpleasant physical consequences -Pz, it is necessary to carry out routine checking of each of our action and decision that it actually fulfils the criteria of being moral, i.e. checking whether it actually climbs exactly upward in the "moral field" and also upward along the axis of feelings and physical work. Only such actions that meet strict criteria of morality do NOT turn out to be later kinds of the "bear’s favour" described here.

In the above explanation I often use the name "moral field". Although this field is partially described in a number of items from the web page named "pajak_for_mp_2014.htm" (e.g. in the items #F5, #J2, #N2, or (2014/4/19) from #M2), to be sure I explain precisely at this point what it actually is. Well, the so-called "totaliztic science" (i.e. the science described in item #F4 of the web page named "pajak_for_mp_2014.htm") discovered that people are constantly subjected to two different kinds of invisible primary fields with characteristics very similar to each other. The first of these two fields, identified already relatively long time ago by the official science, is the well known to us "gravity field". It acts only on the "physical masses" (e.g. on our bodies), and its action most clearly we experience e.g. when we climb up the stairs or along a slope. In contrast, the second of these two primary fields has NOT yet been detected by the official science, while the author of this post is the first scientist who discovered and described it. The author named it the "moral field" - because it creates force interactions with only "moral masses" (i.e. with human minds). On the illustrations from abovementioned "Fig. #I1", this "moral field" is shown as a yellow arrow exerting the force F=ma. Its action also can be noticed relatively clearly when it comes to doing something that is morally correct, and thus that in the future will bring many benefits (a) for a large number of people (m) - for example, when we carry out actions described on the web page named "pajak_for_mp_2014.htm". In such cases the action of moral field typically manifests itself to us as something that induces in us various intellectual resistances, threats, discouragements, attitudes, etc., felt in our minds as they discourage us to take such moral actions and that we need to consciously overcome by yielding a significant effort in the realization of our intentions. Examples of various manifestations of the action of "moral field", which so far have already revealed themselves during the completion of my intentions described on the web page named "pajak_for_mp_2014.htm", are provided in item #N3 of it. If we tried to provide here a formal definition of the moral field, then the field could be defined, for example, as follows. "Moral field" is a primary force-field very similar to gravity, which, however, instead of the "physical masses" acts on the "moral masses" (m) represented by our minds, with the force (F=ma), which is proportional to the number of human minds (m) that are affected by the consequences of a given action, and proportional to the amount of the benefits (a) of progress (or to the amount of suffering (-a) of a degeneration) caused by this action. It is worth to emphasize here, that in order to effectively educate people for "soldiers of God" (as described in item #B1 from the web page "antichrist.htm"), God in his infinite wisdom so programmed work of the "moral field", that everything that is "moral" must with a significant effort climb uphill of this field (i.e. in the direction +Px, like it is indicated in parts (a) and (b) from the abovementioned "Fig. #I1"). In turn everything that is "immoral" slides down in this field, in short term generating for us some kind of pleasure (i.e. slides down in the direction -Px, like it is indicated in parts (c) and (d) from the abovementioned "Fig. #I1"). As a result, in the sense of short-term (immediate) effects, the "moral field" (F=ma) always immediately hinders every our activity which is morally correct, while it immediately makes easy and pleasant every our action that is "immoral". (Note that such short-term effects of the moral field allow for a very simple and quick identification of actions and decisions that have the potential to turn "bear’s favours" in the future. Namely, if a given action or decision comes easily and/or gives pleasure for us, in fact it means that in the future it will probably be just a "bear’s favour".) Fortunately for the humanity, the "moral field" has also its long-term operation, which is the multiplied reversal of its short-term action. In this long-term operation, the moral field abundantly rewards morally correct actions, and severely punishes actions that have qualified themselves as immoral.

So in order that any action (or decision) is NOT turning out later to be a "bear’s favour", before its implementation we have the duty to verify whether it meets the criteria of morality, means whether it climbs possibly the most steeply up in this invisible "moral field" - following along the so-called "line of the highest intellectual resistance". Only such action does NOT form later the "moral reactions" in the form of various punishments served to us due to actions of "moral laws". In turn making sure, whether the action (or decision) is actually progressing uphill in the "moral field", and along this required "line of the highest intellectual resistance", is obtained by analyzing whether it fulfils the already known to us criteria of morality described in "part #J" of the web page named "pajak_for_mp_2014.htm".

Giving of "bear’s favours" can be easily avoided in practice, if only in our decisions and actions we respect the three basic rules that should be included in every human process and every decision. Because the political decisions affect the largest number of people, so it is extremely important that the complying with these rules is automatically assigned (and required) to every political decision - including every decision of parliament. These rules impose the following requirements:

(1) After the initial decision, but before taking any action, you need to consult carefully your intentions with people who will be exposed to their consequences. Although many democracies, including that of New Zealand, makes broad gestures that supposedly uses pre-acting consultation, but over time these consultations were typically deviated due to the habit of their facilitation through conducting them with the wrong people - i.e. usually with local authorities and with institutions which will later implement given decision, and hence with which only negotiations of the final quality and price should be carried out, NOT the type and nature of the action. It is known that these local authorities and institutions will later implement these actions and decisions, means that their participants and representatives will later distribute lucrative contracts or will be drawing profits arising from such implementation. Thus, in their business lies NOT to change anything, only because it does NOT meet the criteria of morality and hence later it turns to be a "bear’s favour". Thus, such improperly addressed consultation can be compared to the conduct of a husband, who is going to buy a car for his wife, but instead of the wife he consults for this purpose a car dealer - of course, landing with the model which is the most expensive, least comfortable, and the most unwanted by his wife. (As a result of such a "bear’s favour", typically he is later punished by the adverse "side effects" of his decision, throughout the entire period of ownership of this car, and sometimes even through the rest of his life.)

(2) If the people who will be exposed to the consequences of the given action, in their majority begin to protest and urge the abandonment of it, "do NOT force them to be happy", but rather change your intentions into a different action that will better serve these people. However, do NOT proceed hastily with finding out what should replace the unwanted action, but put a lot of thought into whatever you choose. For this, you should start by examining what was the true goal to be achieved by the original (abandoned) action, then prepare a list of other possible actions that also can accomplish the same, or very similar, goals.

(3) From the list of possible actions that can accomplish the true goals intended by you, select the one that best meets the criteria of morality, then again repeat for it the consultation process from the item (1) above. How you should then check whether that action fulfils the criteria of morality, I will indicate for you in more detail in "part #J" of the web page named "pajak_for_mp_2014.htm". This process shall be repeated until a vast majority of people affected by the intended action is pleased to approve its completion. Note here that although it is known in advance that in a large group of people always some individuals are present who are to protest against virtually everything, typically there is very few such individuals - hence always can be found an action (or a decision) so moral, that it will content a majority of people that will be affected by its consequences. Only after obtaining the approval of the vast majority of people affected by it, you can start negotiations with contractors who will implement them in real life. This is because contractors will accept everything what is presented to them, only that negotiated with them will require the form, quality and price of their final product.

Politicians and decision makers are NOT the only people, who in every their proceedings, the outcomes of which are to affect other people, should comply with the above rules. In fact, everyone of us has a moral duty to work out for own use, and then systematically deploy in the actions, a version of these rules. Especially item (1) - i.e. the "pre-acting consultation", and item (2) - i.e. the "change of unwanted actions into moral and wanted actions that will be accepted by the great majority of people affected by their consequences". In other words, in whatever we do, we should: avoid making "surprises" (surprises by definition are immoral - unless they were proceeded by a discrete checking of their recipients, whether whatever is to be served to them is agreeable with their wishes), consult everything we intend to do, and be ready to make changes - if these are suggested to us. Of course, such a procedure of action goes against whatever the fuelled by "egos" philosophy of parasitism tells us vociferously that we should do on daily basis - as an example consider numerous advertisements and announcements of the type "make your loved one a surprise and buy for her a diamond ring", or "organize for him a surprise party". But we must remember that these advertisements are developed and disseminated by the companies and institutions that in item (1) above are indicated as "inappropriate" to consult with them our decisions. If we will consult our plans with the right person, for example, with the loved one, then it may turn out, for example, that instead of drowning our savings in a diamond ring, she would rather prefer we purchase a table that we need in a shared flat, while e.g. the consulting the person for which is to be organized a surprise party may for example reveal that this person has on that day an urgent need to go to another town. So there is about the time that we understand that whatever is advertised noisily and imposes itself upon us, according to the iron rule of morality always runs down in the moral field - as such, it introduces more adverse "side effects" than the benefits. If we do NOT want that such thing later turns out later a "bear’s favour", then it must be designed wisely and in consultation with the majority of people who will be affected by it, so that it runs "uphill", NOT "downhill", in the moral field!

* * *

The above post is an adaptation from item #I1 and from "Fig. #I1" of my election information web page (in the English language) named "pajak_for_mp_2014.htm" (updated on 17 May 2014, or later). Thus, reading of the above descriptions would be even more effective from that web page, than from this post - after all e.g. on the totaliztic web pages are working all (green) links to other related web pages with additional explanations, texts are printed in colours, the content is supported with illustrations, the content is updated regularly, etc. The most recent update of the web page "pajak_for_mp_2014.htm" can be viewed, amongst others, at addresses:
http://www.geocities.ws/immortality/pajak_for_mp_2014.htm
http://cielcza.5GBFree.com/pajak_for_mp_2014.htm
http://artefact.uhostall.com/pajak_for_mp_2014.htm
http://bobola.net78.net/pajak_for_mp_2014.htm
http://cielcza.iwebs.ws/pajak_for_mp_2014.htm
http://totalizm.com.pl/pajak_for_mp_2014.htm
http://tornado.fav.cc/pajak_for_mp_2014.htm
http://pajak.org.nz

Notice that every address with totaliztic web pages, including all the above web addresses, should contain all totaliztic web pages - including web pages indicated in this post. Thus, in order to see any totaliztic web page that interests the reader, it suffices that in one amongst the above addresses the web page name "pajak_for_mp_2014.htm" is changed into the name of web page which one wishes to see. For example, in order to see the web page named "will.htm" e.g. from the totaliztic web site with the address http://energia.sl.pl/pajak_for_mp_2014.htm , it is enough that instead of this address in the window of an internet explorer one writes e.g. the address http://energia.sl.pl/will.htm .

Also notice that a complete list of (and links to) totaliztic topics discussed in various internet forums is provided in item #E2 of the web page named "faq.htm" - also available at every address listed above.

It is worth to know as well, that almost each new topic that I am researching on principles of my "scientific hobby" with "a priori" approach of the new "totaliztic science", including this one, is repeated in all mirror blogs of totalizm still in existence (the above topic is repeated in there as the post number #244E). In past there were 5 such blogs. At the moment only two blogs of totalizm still remain undeleted by adversaries of the new "totaliztic science" and of the moral philosophy of totalizm. These can be viewed at following internet addresses:
http://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html/

With the totaliztic salute,
Jan Pajak

10:04, totalizm
Link
czwartek, 01 maja 2014
#244: Kiedy "dobre intencje" kończą się "niedźwiedzią przysługą"
Motto: "Piekło jest wybrukowane 'dobrymi intencjami'."

W Polsce mamy powiedzenie "niedźwiedzia przysługa". Wywodzi się ono z baśni ludowej, w której ogromny i silny niedźwiedź miał dobre intencje wobec człowieka z którym się przyjaźnił. Kiedy więc mucha usiadła na czole tego człowieka, ów niedźwiedź chciał oddać mu przysługę i zabić tę muchę. Jednak kiedy uderzył łapą w ową muchę, jego uderzenie było tak potężne, że zdruzgotał on czaszkę swego przyjaciela. Gdybyśmy więc definiowali ludowe wyrażenie poskojęzyczne "niedźwiedzia przysługa", wówczas byśmy stwierdzili coś w rodzaju, że "niedźwiedzia przysługa" jest to działanie zrealizowane z dobrymi intencjami pomagania bez uprzedniego uzyskania zgody ludzi którym ma ono pomagać, które jednak z powodu popełnienia w nim różnych pomyłek, lub zbytniego uproszenia analizy jego faktycznych następstw, w praktyce okazuje się wysoce niszczycielskie dla tych którym miało ono służyć i pomagać. Niestety, wszyscy z nas są tylko ludźmi, zaś popełnianie pomyłek jest rzeczą ludzką. Dlatego sztuka życiowa NIE polega na całkowitym uniknięciu oddawaniu "niedźwiedziej przysługi", a na umiejętności jej naprawiania kiedy odkrywamy, że to co czynimy okazuje się niepożądane - czyli na umiejętności zamieniania "niedźwiedziej przysługi" w "faktyczną przysługę".

W rzeczywistym życiu wielu ludzi nagminnie popełnia błąd niezamierzonego oddawania innym takiej właśnie "niedźwiedziej przysługi". Jako ich przykład rozważ owo "prawo przeciwklapsowe" opisywane w punkcie #B5.1 mojej strony o nazwie "will_pl.htm" - którego "dobrą intencją" było zapobieganie maltretowania dzieci, jednak faktycznie które odebrało rodzicom prawo do godziwego wychowywania własnych dzieci.

Ja naukowo badałem dlaczego większość posunięć decydentów i polityków okazuje się potem być "niedźwiedzimi przysługami". Jak ustaliłem, najważniejszym powodem jest, że posunięcia te NIE są sprawdzane czy spełniają one wszystkie kryteria bycia "moralnymi". Okazuje się bowiem, że jeśli coś NIE jest "moralne" (w sensie definicji "moralności" przytoczonej m.in. w punkcie #B5 mojej strony o nazwie "morals_pl.htm"), wówczas posiada ono niekorzystne tzw. "skutki uboczne", które w większości przypadków niwelują, a często nawet przekraczają, jego korzystne następstwa. Tylko bowiem to co spełnia kryteria bycia "moralnym" typowo NIE wprowadza sobą niepożądanych skutków ubocznych. Niestety, większość ludzi NIE wie o tym. Wszakże ów fakt został ujawniony dopiero dzięki badaniom nowej "nauki totaliztycznej" prowadzonym w zgodności z filozofią totalizmu - o których nadal tylko nieliczni wiedzą. Nie wiedząc zaś o tych wynikach badań totalizmu, ludzie ci podejmują decyzje jakie uprzednio NIE zostały zweryfikowane czy spełniają one kryteria bycia "moralnymi". Wiele z nich wcale też NIE jest konsultowane z ludźmi jakich potem dotyka, stąd ma charakter "uszczęśliwiania kogoś na siłę" zgodnie z nawykiem wielu decydentów i polityków, że "ja wiem najlepiej co ci potrzeba do szczęścia". Wdrożenia zaś takich decyzji potem okazują się notorycznie być rodzajami "niedźwiedziej przysługi". Z tego powodu, aby zilustrować jakiego rodzaju weryfikacje kryteriami moralności są konieczne w odniesieniu do wszelkich ludzkich działań, w "części #J" strony o nazwie "pajak_do_sejmu_2014.htm" (jej adresy przytoczone są na końcu tego wpisu) podsumowałem krótko na czym takie moralne weryfikowanie powinno polegać.

Podrozdziały JA4.1 i JA13 z tomu 6 mojej najnowszej monografii [1/5] wyjaśniają szerzej powody dla których wszelkie decyzje i działania, jakie NIE zostały potwierdzone że spełniają one kryteria moralności, po zrealizowaniu okazują się być obciążone niepożądanymi "skutkami ubocznymi" zamieniającymi je w "niedźwiedzie przysługi". Wyjaśnienie owo ujawnia, że każde ludzkie działanie (i decyzja) jest rodzajem trójwymiarowego procesu realizowanego najpierw w ludzkim umyśle, a dopiero później uzewnętrznianego do świata fizycznego. Symbolicznie proces ten zilustrowałem strzałką P na "Rys. #I1" z w/w strony "pajak_do_sejmu_2014.htm". Proces ten wykazuje rodzaj "lustrzanego podobieństwa" do trójwymiarowego procesu "fizycznej pracy" opisanego nam już relatywnie dokładnie przez nauki fizyki i mechaniki. Mianowicie, owe ludzkie działania i decyzje zachodzące w naszym umyśle, też są rodzajami przemieszczeń Px, Py i Pz dokonywanych w trójwymiarowym polu siłowym formowanym przez trzy rodzaje sił oporowych ustawionych względem siebie prostopadle (pod kątami 90 stopni) - tj. ustawionymi podobnie do trzech osi współrzędnych X, Y i Z w trójwymiarowej przestrzeni fizycznej. Na te przemieszczenia Px, Py i Pz zachodzące w naszych umysłach oddziaływują następujące trzy rodzaje sił owego trójwymiarowego oporu otoczeniowego: (X) siły F=ma formowane przez tzw. "pole moralne" (np. naciski i siły zewnętrzne formowane przez nasze sumienie, przez intelektualnie poznane wymagania Boga przekazane nam religiami, przez treść Biblii, przez metody i efekty działania Boga, itp.), (Y) oporowe siły i nakazy ludzkich uczuć (np. ludzkie uprzedzenia, niechęci, nawyki uczuciowe, wymagania ego, itp.), oraz (Z) powstrzymujące nas siły fizyczne (np. opory naszego ciała, następstwa zmęczenia, fizykalne wymagania naszego ciała, itp.). Z owych trzech sił najbardziej pierwotnym jest "pole moralne" (F=ma). Natomiast siły uczuć (Y) i fizyczne (Z) są wtórne do "pola moralnego" i zależne od niego na szereg sposobów, wiele z których nadal oczekuje przebadania. To z tego powodu wolno stwierdzać, że siły uczuć i siły fizyczne są "skutkami ubocznymi" pola moralnego. Przykładowo, już jest nam wiadomym, że działania Px które są "moralne" (czyli które biegną pod górę osi X), u osób postępujących moralnie wywołują pozytywne uczucia Py (tj. uczucia które też biegną pod górę osi uczuć Y, tak jak pokazują to części (a) i (c) z w/w "Rys. #I1"). Natomiast u osób postępujących niemoralnie (np. u przestępców) czyjeś dziłania moralne Px generują negatywne uczucia -Py (tj. uczucia które biegną w dół osi uczuć Y, tak jak pokazują to części (b) i (d) z w/w "Rys. #I1"). Podobnie jest już nam wiadomym, że każdy efektywny "dobry uczynek" (taki jak przypadek pokazany w części (a) w/w "Rys. #I1") zawsze wymaga włożenia w niego sporego wysiłku fizycznego (np. podniesienia ciężaru, wyciągnięcia kogoś z wody, wykonania jakiejś pracy, itp.). Oczywiście, każde ludzkie działanie (lub decyzja) P może być dowolnie nachylone względem owych trzech siłowych osi współrzędnych X, Y i Z. Przy dowolnym nachyleniu, to działanie (lub decyzja) P samo staje się "akcją" która indukuje wtórne "reakcje" nie tylko o charakterze moralnym, ale także i owym charakterze uczuciowym i fizycznym. Te zaś wtórne "reakcje" typu uczuciowego Px lub fizycznego Pz, jakich źródłem jest działanie (lub decyzja) P nachylone pod jakimś kątem do osi uczuciowej i fizykalnej, w naszym świecie fizycznym manifestują się potem właśnie jako takie wyżej wskazywane "skutki uboczne" Py i Pz tego co zostało uczynione lub zadecydowane. Z tego powodu, tylko te działania i decyzje które biegną dokładnie ku dodatnim wartościom każdej osi opisywanego tu układu współrzędnych, NIE indukują sobą reakcji w postaci niepożądanych "skutków ubocznych". Dlatego, aby móc realizować działania i podejmować decyzje, które NIE sprowadzą na nas kar moralnych (-Px) za łamanie praw moralnych, ani NIE pobudzą innych ludzi do silnych negatywnych uczuć (-Py) i NIE będą nas trapiły potem przykrymi następstwami fizykalnymi (-Pz), konieczne jest rutynowe sprawdzanie każdego swego działania i decyzji, czy faktycznie spełnia ono kryteria bycia moralnym, tj. czy faktycznie zmierza ono dokładnie ku dodatnim wartościom "pola moralnego" i ku rosnącym wartościom uczuć Py oraz pracy fizycznej Pz. Tylko też takie działania spełniające ostre kryteria moralności NIE okazują się później rodzajami opisywanej tu "niedźwiedziej przysługi".

W powyższym wyjaśnieniu często używam nazwy "pole moralne". Aczkolwiek pole to opisywane jest cząstkowo aż w całym szeregu punktów strony o nazwie "pajak_do_sejmu_2014.htm" (np. w jej punktach #F5, #J2, #N2, czy (2014/4/19) z #M2), dla pewności wyjaśnię w tym miejscu dokładniej czym ono faktycznie jest. Otóż tzw. "totaliztyczna nauka" (tj. nauka opisywana już w punkcie #F4 strony o nazwie "pajak_do_sejmu_2014.htm") odkryła, że ludzie nieustannie poddawani są działaniu aż dwóch niewidzialnych pól pierwotnych o bardzo do siebie podobnych cechach. Pierwszym z tych pól, poznanym już relatywnie dawno przez oficjalną naukę ziemską, jest dobrze nam znane "pole grawitacyjne". Działa ono wyłącznie na "masy fizyczne" (np. na nasze ciała), zaś jego działanie najwyraźniej doświadczamy kiedy np. wspinamy się w górę po schodach lub po jakimś zboczu. Natomiast drugie z owych pól pierwotnych NIE było dotychczas wykryte przez oficjalną naukę, zaś autor tego wpisu jest pierwszym naukowcem który je odkrył i opisał. Autor nazywa je "polem moralnym" - ponieważ oddziaływuje ono siłowo wyłącznie na "masy moralne" (tj. na ludzkie umysły). Na w/w ilustracji "Rys. #I1" owo "pole moralne" jest pokazane jako żółta strzałka wywierająca siłę F=ma. Jego działanie też daje się odnotować relatywnie wyraźnie kiedy przychodzi nam dokonywać czegoś co jest poprawne pod względem moralnym, a stąd co w przyszłości przyniesie wiele korzyści (a) dla dużej liczby ludzi (m) - np. kiedy dokonuje się działań opisywanych na stronie wyborczej o nazwie "pajak_do_sejmu_2014.htm". W takich przypadkach działanie pola moralnego typowo manifestuje się nam jako coś co indukuje w nas najróżniejsze intelektualne opory, groźby, zniechęcenia, postawy, itp., odczuwane w naszych umysłach, jakie zniechęcają nas do podjęcia takich moralnych działań i jakie musimy świadomie pokonywać poprzez włożenie znaczącego wysiłku w realizację swoich zamiarów. Przykłady najróżniejszych manifestacji działania "pola moralnego", jakie dotychczas mi już się objawiły podczas realizacji moich intencji opisanych stroną "pajak_do_sejmu_2014.htm", podane zostały na niej w punkcie #N3. Gdybyśmy próbowali przytoczyć tu formalną definicję pola moralnego, wówczas pole to dałoby się zdefiniować np. w następujący sposób. "Pole moralne" jest to podobny do grawitacji rodzaj siłowego pola pierwotnego, który jednak zamiast na "masy fizyczne" oddziaływuje na reprezentowane przez nasze umysły "masy moralne" (m) z siłą (F=ma) która jest proporcjonalna do liczby ludzkich umysłów (m) jakie dotykane są skutkami danego działania, oraz proporcjonalna do wysokości (a) korzyści postępu (lub do wysokości (-a) cierpień uwstecznienia) spowodowanych przez owo działanie. Warto tu też podkreślić, że aby efektywnie wychowywać ludzi na "żołnierzy Boga" (tak jak opisuje to punkt #B1 strony "antichrist_pl.htm"), Bóg w swojej nieskończonej mądrości tak zaprogramował działanie "pola moralnego", że wszystko co jest "moralne" musi z wysiłkiem wspinać się pod górę tego pola (tj. w kierunku +Px, tak jak pokazują to części (a) i (b) w/w "Rys. #I1"). Natomiast wszystko co jest "niemoralne" zapada się w dół owego pola krótkoterminowo generując nam jakiś rodzaj przyjemności (tj. zapada się w kierunku (-Px), tak jak pokazują to części (c) i (d) w/w "Rys. #I1"). W rezultacie, w sensie krótkoterminowych (natychmiastowych) efektów, "pole moralne" (F=ma) zawsze natychmiastowo utrudnia nam każde działanie jakie jest poprawne pod względem moralnym, za to natychmiastowo ułatwia nam i uprzyjemnia każde działanie jakie jest "niemoralne". (Odnotuj, że takie krótkoterminowe działanie pola moralnego umożliwia nam bardzo proste i szybkie identyfikowanie działań i decyzji które mają potencjał aby w przyszłości okazać się "niedźwiedzimi przysługami". Mianowicie, jeśli dane działanie lub decyzja przychodzi nam łatwo i/albo generuje nam przyjemność, wówczas faktycznie to oznacza, że w przyszłości najprawdopodobniej okaże się ono być właśnie "niedźwiedzią przysługą".) Na szczęście dla ludzkości, "pole moralne" ma też swoje długoterminowe działanie, jakie jest zwielokrotnioną odwrotnością jego działania krótkoterminowego. W owym długoterminowym działaniu, pole moralne obficie nagradza działania poprawne moralnie, zaś surowo karze działania które zakwalifikowały się jako niemoralne.

Aby więc jakieś działanie (lub decyzja) NIE okazało się potem być "niedźwiedzią przysługą", przed jego urzeczywistnieniem mamy obowiązek sprawdzić, czy spełnia ono kryteria moralności, czyli czy wspina się ono możliwie najbardziej stromo pod górę owego niewidzialnego "pola moralnego" - postępując wzdłuż tzw. "linii najwyższego oporu intelektualnego". Tylko bowiem takie działanie NIE formuje potem "moralnych reakcji" w postaci najróżniejszych ukarań wymierzanych nam przez zadziałanie "praw moralnych". Upewnienie się zaś, czy dane działanie (lub decyzja) faktycznie postępuje właśnie pod górę "pola moralnego" i wzdłuż owej wymaganej "linii najwyższego oporu intelektualnego", uzyskuje się poprzez analizę czy działanie to wypełnia znane nam już kryteria moralności opisywane w "części #J" strony o nazwie "pajak_do_sejmu_2014.htm".

Oddania innym "niedźwiedziej przysługi" daje się łatwo unikać w praktyce, jeśli tylko w swoich decyzjach i działaniach przestrzega się trzech podstawowych reguł, które powinny być wpisane w każdy ludzki proces i w każdą decyzję. Ponieważ zaś decyzje natury politycznej dotykają sobą największą liczbę ludzi, dlatego jest ogromnie istotnym aby przestrzeganie tych reguł było automatycznie wpisane (i wymagane) w każdą decyzję polityczną - w tym w każdą decyzję sejmu. Reguły te wymagają co następuje:

(1) Po wstępnej decyzji, ale przed podjęciem działania, starannie skonsultuj swoje zamiary z ludźmi którzy będą wystawieni na ich następstwa. Chociaż bowiem wiele demokracji, w tym nowozelandzka, czyni szerokie gesty iż jakoby używa przeddziałaniowej konsultacji, jednak z upływem czasu konsultacje te typowo zostały powypaczane poprzez nawyk ich ułatwionego prowadzenia z niewłaściwymi ludźmi - tj. zazwyczaj z władzami terenowymi i z instytucjami które potem będą wdrażały daną decyzję, a stąd z którymi powinno się negocjować jedynie końcową jakość i cenę, a NIE rodzaj i charakter działania. Wiadomo bowiem, że owe władze terenowe i instytucje będą później realizowały te działania czy decyzje, czyli że ich uczestnicy i przedstawiciele będą potem rozdzielali lukratywne kontrakty lub będą wyciągali zyski wynikające z owej realizacji. Stąd w ich interesach wcale NIE leży zmienianie czegokolwiek tylko ponieważ NIE spełnia to kryteriów moralności i stąd później okaże się być "niedźwiedzią przysługą". Taka więc niewłaściwie skierowana konsultacja daje się przyrównać do postępowania męża, który zamierza kupić samochód żonie, jednak zamiast żony konsultuje w tym celu sprzedawcę samochodów - oczywiście lądując z najdroższym, najniewygodniejszym, oraz najbardziej niechcianym przez żonę modelem. (W rezultacie jakiej to "niedźwiedziej przysługi" typowo jest potem karany niekorzystnymi "skutkami ubocznymi" swej decyzji przez cały okres posiadania tego samochodu, a czasami nawet i przez resztę swego życia.)

(2) Jeśli ludzie którzy będą wystawieni na następstwa danego działania w większości zaczną protestować i namawiać do jego zaniechania, wówczas "NIE uszczęśliwiaj ich na siłę", a raczej zmień swe zamiary na inne działanie które będzie lepiej służyło owym ludziom. Jednak dla znalezienia czym powinieneś zastąpić niechciane działanie NIE postępuj pochopnie, a włóż sporo przemyśleń w to co wybierzesz. W tym celu zacznij od przeanalizowania jakie faktyczne cele miało osiągnąć owo oryginalne (zaniechiwane) działanie, poczym przygotuj listę innych możliwych działań, które też mogą wypełniać te same, lub bardzo podobne, cele.

(3) Z listy możliwych działań, które też wypełnią zamierzone przez ciebie cele, wybierz jedno które najlepiej spełnia kryteria moralności, poczym ponownie powtórz dla niego proces konsultacji z punktu (1) powyżej. W "części #J" strony o nazwie "pajak_do_sejmu_2014.htm" wskażę dokładniej czym daje się sprawdzić, czy dane działanie faktycznie wypełnia kryteria moralności. Niniejszy proces powtarzaj tak długo, aż znacząca większość ludzi dotykanych zamierzonym działaniem z zadowoleniem zaaprobuje jego zrealizowanie. Odnotuj przy tym, że chociaż z góry wiadomo iż w dużej grupie ludzi zawsze się znajdują jakieś indywidua które będą protestowały przeciwko praktycznie wszystkiemu, indywiduów tych typowo jest bardzo mało - stąd zawsze daje się znaleźć działanie (lub decyzję) na tyle moralne, że będzie ono zadowalało gro osób jakie dotknięte będą jego skutkami. Dopiero po uzyskaniu takiej akceptacji od znaczącej większości dotykanych nim ludzi, możesz podjąć negocjacje tego działania z wykonawcami, którzy będą je wdrażali w życie. Wykonawcy bowiem zaakceptują wszystko co im się przedstawi, tyle że wynegocjowania z nimi będzie wymagała forma, jakość i cena ich końcowego produktu.

Politycy i decydenci wcale NIE są jedynymi ludźmi którzy w każdym swoim postępowaniu jakiego skutki dotkną innych bliźnich powinni przestrzegać powyższych reguł. Faktycznie to każdy z nas ma moralny obowiązek aby na własny użytek wypracować sobie i systematycznie wdrażać w swym postępowaniu jakąś wersję powyższych reguł. Szczególnie ich punktu (1) - tj. "przeddziałaniowego konsultowania", oraz punktu (2) - tj. "zmiany niechcianego działania na moralne i chciane działanie jakie będzie zaakceptowane przez osoby dotykane jego następstwami". Innymi słowy, w tym co czynimy powinniśmy: unikać sprawiania "niespodzianek" (niespodzianki bowiem z definicji są niemoralne - chyba, że były poprzedzone dyskretnym wybadaniem ich odbiorców, czy to co im się serwuje jest zgodne z ich życzeniami), konsultować wszystko co zamierzamy uczynić, oraz być gotowymi na wprowadzanie zmian - jeśli te są nam sugerowane. Oczywiście, taka procedura działania wybiega przeciwko temu, co napędzana przez "ego" filozofia pasożytnictwa wmawia nam krzykliwie, iż powinniśmy to czynić na codzień - jako przykład rozważ liczne reklamy i ogłoszenia typu "spraw swojej ukochanej niespodziankę i kup jej diamentowy pierścionek", czy "zorganizuj mu niespodziankową party". Musimy jednak pamiętać, że owe ogłoszenia są opracowywane i upowszechniane przez firmy i instytucje które w punkcie (1) powyżej były wskazywane jako "niewłaściwe" do konsultowania z nimi naszych decyzji. Jeśli bowiem skonsultujemy swoje plany z właściwą osobą, np. z ukochaną, wówczas się np. okaże, że zamiast utopienia naszych oszczędności w diamentowym pierścionku, wolałaby ona aby zakupić tak potrzebny nam stół we wspólnym mieszkaniu, zaś np. skonsultowanie tego dla kogo ma być zorganizowana niespodziankowa party, może np. ujawnić że ma on w owym dniu pilną potrzebę wyjazdu do innej miejscowości. Czas więc abyśmy zrozumieli, że to co jest reklamowane hałaśliwie i samo nam się narzuca, według żelaznej reguły moralnej zawsze biegnie w dół pola moralnego - jako zaś takie wprowadza sobą więcej niepożądanych "skutków ubocznych" niż korzyści. Jeśli zaś NIE chcemy aby to coś okazało się potem "niedźwiedzią przysługą", musi to być zaprojektowane mądrze i w konsultacji z większością ludzi których będzie to dotykało, tak aby biegło to "pod górę", a NIE "w dół", pola moralnego!

* * *

Powyższy wpis stanowi adaptację punktu #I1 oraz ilustracji "Rys. #I1" z mojej wyborczej strony informacyjnej o nazwie "pajak_do_sejmu_2014.htm" (aktualizacja z dnia 1 maja 2014 roku, lub później). Stąd zrozumienie niniejszego wpisu byłoby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej "pajak_do_sejmu_2014.htm", niż z niniejszego wpisu - wszakże na owej stronie działają wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, tekst zawiera polskie literki, użyte są kolory i ilustracje, zawartość jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony "pajak_do_sejmu_2014.htm" już została załadowana i udostępniona wszystkim chętnym m.in. pod następującymi adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/pajak_do_sejmu_2014.htm
http://morals.mypressonline.com/pajak_do_sejmu_2014.htm
http://artefact.uhostall.com/pajak_do_sejmu_2014.htm
http://bobola.net78.net/pajak_do_sejmu_2014.htm
http://cielcza.iwebs.ws/pajak_do_sejmu_2014.htm
http://totalizm.com.pl/pajak_do_sejmu_2014.htm
http://tornado.fav.cc/pajak_do_sejmu_2014.htm
http://pajak.org.nz/pajak_do_sejmu_2014.htm

Każdy adres z totaliztycznymi stronami - w tym również każdy z powyższych adresów, powinien zawierać wszystkie totaliztyczne strony, włączając w to strony których nazwy są wskazywane w niniejszym wpisie. Stąd aby wywołać dowolną interesującą nas totaliztyczną stronę, wystarczy tylko nieco zmodyfikować jeden z powyższych adresów. Modyfikacja ta polega na zastąpieniu widniejącej w tym adresie nazwy strony "pajak_do_sejmu_2014.htm", nazwą owej innej strony którą właśnie chce się wywołać. Przykładowo, aby wywołać sobie i przeglądnąć stronę o nazwie "will_pl.htm" (tj. strony z opisami "prawa przeciwklapsowego" obowiązującego w NZ) np. z witryny o adresie http://energia.sl.pl/pajak_do_sejmu_2014.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://energia.sl.pl/will_pl.htm - jaki powstanie w wyniku jego zmodyfikowania w opisywany tu sposób.

Zauważ także, że pełny wykaz (oraz linki) do totaliztycznych tematów dyskutowanych na najróżniejszych forach internetowych, jest podany w punkcie #E2 strony o nazwie "faq_pl.htm" - również dostępnej pod każdym z adresów wyszczególnionych powyżej. Punkt #D9 owej strony "faq_pl.htm" opisuje też światowy serwis gazetowy, w którym można sobie poczytać sporo artykułów na jakie ja się powołuję na swoich stronach - szczegółnie jeśli artykuły te zostały opublikowane na stronie A1 (tj. tytułowej) tych gazet, jako że ów serwis zezwala na bezpłatne przeglądanie stron tytułowych z niemal wszystkich gazet świata.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia "a priori" nowej "totaliztycznej nauki" i zaprezentowałem na swoim blogu, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #244). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez przeciwników "totaliztycznej nauki" i przeciwników wysoce moralnej "filozofii totalizmu", można znaleźć pod następującymi adresami:
http://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pająk

07:10, totalizm
Link