Archiwum
Tagi
RSS
sobota, 25 listopada 2017
#290_2: Jak i dlaczego "symulacje" szatańskich UFOnautów gnębią ludzi, oraz jak ludzkość może się od nich trwale uwolnić?

... (kontynuacja poprzedniego wpisu #290_1) ...

Co więc się stanie kiedy nasza cywilizacja w końcu przybliży się do poziomu swego rozwoju, w którym ludzie będą już w stanie rozpoznawać owych "UFOnautów-podmieńców" skrycie działających jako przywódcy w ludzkich szeregach. Wszakże wówczas ludzkość zbuduje sobie także tzw. "urządzenia ujawniające" - jakie pozwolą ludziom dostrzegać również i owych pozostałych okupujących nas "symulacji" UFOnautów, które dotychczas pozostawały niewidzialne dla ludzkich oczu, ponieważ ukrywały się poza zasłoną tzw. "stanu telekinetycznego migotania". Jest więc łatwe do przewidzenia, że w owych przełomowych czasach ludzie zbudzą się z dotychczasowego omamu oraz zaczną działać w kierunku całkowitego usunięcia tych szatańskich UFOnautów z Ziemi. Co jednak nawet bardziej istotne, jest też szansa że chociaż niektórzy ludzie zaczną wówczas także rozumieć i eliminować ze swoich własnych zachowań i nawyków, te z cech, jakie w pierwszym rzędzie spowodowały, że Bóg zmuszony został aby wprowadzić na Ziemię owe "symulacje" UFOnautów, które odwrotnościami moralnie-poprawnych postępowań, ilustracyjnie edukują ludzi w sprawach totaliztycznie pojmowanej moralności. W owym zrozumieniu i eliminowaniu przez niektórych ludzi tych cech jakie zmusiły Boga do użycia "pomocy edukujących" w rodzaju opisywanych tutaj "symulacji UFOnautów", wydatnie zapewne dopomoże zapowiadane w Biblii trzecie już kolei przysłanie na Ziemię Eliasza, tj. "żołnierza Boga" który dopomoże bogobojnym ludziom w powróceniu na drogę prawdy. Owo trzecie już przysłanie Eliasza zapowiadane jest w licznych wersetach Biblii - przykładowo w wersecie 9:12 z "Ewangelii św. Marka", cytuję: "... istotnie Eliasz przyjdzie najpierw i naprawi wszystko ... ma on wiele cierpieć i być wzgardzonym." Z pewnością Eliasz ma do wypełnienia ściśle wyznaczone mu przez Boga zadanie, które próbowałem już ustalić w punkcie #T3 strony "woda.htm" - opisującym m.in. kolejne oczyszczanie Ziemi z niegodziwców i niszczycieli, jakie ma nastąpić w latach 2030-tych właśnie po obecnym przybyciu Eliasza. Osobiście więc posądzam, że jednym z zadań Eliasza jest ostrzeganie przed, oraz przygotowanie do, tego co nadchodzi, tych już nielicznych bogobojnych ludzi, którzy nadal przestrzegają przykazań, praw i wymagań Boga. Oczywiscie, gdyby ludzie zdołali w końcu zrozumieć i wyeliminować u siebie owe niemoralne i szkodliwe dla bliźnich oraz dla natury cechy i zapędy, wówczas byłoby to też w stanie zneutralizować potrzebę używania przez Boga takich "pomocy edukujących", jak opisywane tu "symulacje szatańskich UFOnautów", czy jak owa metoda wychowawcza zwana "zasadą odwrotności" - jaką opisałem w punkcie #B1.1 mojej strony o nazwie "antichrist_pl.htm". Ponieważ zaś owi szatańscy UFOnauci istnieją z tzw. stanie "nieistniejącego istnienia", z chwilą kiedy przestaną być potrzebni, cała "cywilizacja" tych "symulacji" po prostu wyzwoli swe zamrożone w czasie "nieistnienie" i całkowicie zniknie ze świata fizycznego. Jedyne więc nadprzyrodzone istoty, jakie nadal wówczas współistniałyby z ludźmi, byłyby symboliczne "symulacje" dobrych UFOnautów (czy, gdyby ktoś wolał ich tak nazywać, symboliczne "symulacje" dobrych "aniołów").

Z religii i innych źródeł doskonale wiemy o szatańskości owych nadprzyrodzonych istot, jakie obecnie zwiemy m.in. UFOnautami. Wszakże ich "wyczyny" znamy od tysiącleci pod owymi innymi nazwami "diabłów", "Szatana", "Lucyfera", "złych czarownic", "serpentów", itp. Wiemy również, że ich cywilizacja jest "symulowana" w taki sposób, jakby nieodwracalnie aż tak nawykła już do korzyści jakie wyciąga ona z eksploatacji i rabunku ludzkości, że dobrowolnie i bez walki nie zaprzestanie swojej skrytej okupacji Ziemi. Wszakże UFOnauci utraciliby wtedy miliony owych niewolników, których produkują oni z ludzkiej spermy i owule, a które wykonują za nich wszelkie prace. Utraciliby także dostęp do tysięcy potrzebnych im surowców biologicznych jakie skrycie rabują od ludzi (w rodzaju organów, ludzkiej krwi, energii życiowej, usług seksualnych, itp.). Z tych powodów z całą pewnością UFOnauci podejmą kroki zmierzające do uniemożliwienia ludzkości osiągnięcia poziomu rozwoju technicznego przy którym ludzie będą w stanie dostrzegać UFOnautów i identyfikować UFOnautów-podmieńców. Pierwszym zaś takim krokiem zapobiegawczym UFOnautów, jaki sam się nasuwa, będzie próba spowodowania upadku ludzkości, wyludnienia ziemi, oraz cofnięcia ludzi do tyłu w jej rozwoju technicznym - tak jak opisałem to w punkcie #T3 swej strony o nazwie "woda.htm". Dlatego jeśli gro ludzi NIE zmieni drastycznie swego postępowania, apelując w ten sposób do miłosierdzia Boga, wówczas z całą pewnością na krótko przed tym zanim ludzie będą w stanie ich rozpoznawać, UFOnauci spowodują zagładę ludzkości i wyludnienie Ziemi. W tym celu zaczną wyniszczać ludzkość swoimi skrytymi metodami, jakie trudno będzie odróżnić od naturalnych kataklizmów. Przykładowo, użyją oni możliwości zniszczeniowych swoich niewidzialnych wehikułów UFO aby indukować nimi na Ziemi techniczne huragany, tornada, powodzie, susze, obsuwiska Ziemi, mordercze lawiny, trzęsienia ziemi, fale tsunami, itd., itp. Ich niewidzialne dla ludzkich oczu wehikuły UFO będą skrycie zawalały i odparowywały nasze budynki, mosty, odcinki autostrad, rozpylały zarazki chorobotwórcze, oraz wyniszczały ludzi na dziesiątki innych sposobów. UFOnauci-podmieńcy skrycie pełniący kluczowe funkcje polityczne i kierownicze będą podżegali różne narody i religie do wyniszczających wojen, będą idukowali masowy terroryzm, będą zaduszali ekonomicznie wiodące kraje, będą nasilali zanieczyszczanie powietrza oraz rozsiew morderczych pestycydów, będą powiększali dziurę ozonową, ocieplali klimat Ziemi, itd., itp. W sumie więc UFOnauci skrycie spuszczą wówczas z uwięzi wszystkie te indukowane przez siebie plagi, które obecnie widzimy, że już szaleją one po Ziemi, a które opisane są na szeregu stron internetowych totalizmu, w rodzaju stron: ludobójcy, WTC 26ty dzień, itp. Z kolei owe plagi zainicjują lawinę następstw, jakich końcowym efektem będzie aż tak masowe wymarcie ludzi i aż takie wyludnienie Ziemi, iż - jak wyjaśniam to w punktach #H1 do #H3 swej strony "przepowiednie.htm", "kiedy człowiek zobaczy ślady innego człowieka wówczas z radości zacznie całować ziemię".

Oczywiście, po każdej masowej zagładzie ludzkość z czasem zagoi swoje rany. Pytanie jest jednak także, czy ludzkość wyciągnie też z owej zagłady i wyludnienia właściwe lekcje i w końcu zacznie pedantycznie przestrzegać przykazań, praw i wymagań Boga. Jeśli bowiem wszystkie opisane powyżej "przedsięwzięcia wychowawcze" NIE zmienią ludzkiego trendu aby odwracać się od Boga, moralności, natury i bliźniego, wówczas UFOnauci mogą w końcu uciec się właśnie do swojej ostatecznej broni. Zgodnie ze starymi przepowiedniami, bronią tą ma być UFOnauta, który zostanie np. "operacjami plastycznymi" nieodróżnialnie upodobniony do kogoś ogromnie ważnego na ziemi, poczym najpierw podmieni się za tego kogoś, potem zaś z pomocą innych podobnych jemu "UFOnautów-podmieńców" stanie się politycznym przywódcą dla niemal połowy naszej planety. Tam jego wpływy staną się ogromne. Stąd w owej roli przywódcy dokona on niesłychanych zniszczeń na Ziemi. Wypełni więc on rolę bibilijnego Antychrysta. Zupełnie o tym nie wiedząc, poprzez swe wypaczone zachowania i ciągoty, zbliżamy się do czasów kiedy ów Antychryst może faktycznie przybyć na Ziemię. Oczywiście, wcale nie uczyni tego otwarcie ujawniając wszystkim że jest Antychrystem, a dla niepoznaki i dla lepszego zwiedzenie ludzkości podszyje się on pod kogoś innego. Wszystko też wskazuje na to że podszyje się on albo pod jakiegoś ważnego polityka, albo też pod któregoś z synów Boga, do jakich modli się duża liczba ludzi (np. pod Jezusa, Buddę, itp.). Wszakże skrycie będzie miał do swojej dyspozycji całą tą ogromnie zaawansowaną technikę UFOnautów. Będzie więc mógł czynić wszystko to co znany magik David Copperfield jest w stanie uczynić. A więc będzie w stanie lewitować w powietrzu, wskakiwać na najwyższe budynki, znikać z widoku, przechodzić przez mury i meble, uwalniać się z wszelkich kajdanów czy łańcuchów, powstrzymywać wybuchy granatów i bomb, kule nie będą się go imały, itp. Ponadto, będzie on w stanie czynić także to czego David Copperfield nie demonstruje, ale o czym wiadomo że UFOnauci są w stanie to uczynić, a stąd co opisano na stronie: bandyci wśród nas. A więc będzie mógł skrycie mordować swoich przeciwników, sprowadzać choroby na każdego kto mu się przeciwstawi, indukować huragany, tornada i susze, sprowadzać dobre plony lub wyniszczać pogodą całe narody, itd., itp. Jeśli więc ludzkość nie będzie przygotowana na jego przybycie, wówczas nas zaskoczy i zrealizuje zniszczenia dla jakich dokonania UFOnauci mają go na nas nasłać. Jeśli jednak będziemy wiedzieli że jego czas nadchodzi, oraz przygotujemy się aby go skonfrontować, wówczas jego działania przestaną być dla nas groźne. Co więc powinniśmy uczynić aby nas nie zaskoczył? Ano powinniśmy zmienić swoje postępowania na bardziej moralne i zacząć go wypatrywać. Kiedy zaś odnotujemy, że już przybył na Ziemię, powinniśmy nie dać mu się wciągnąć w jego zwodniczą grę. Zadaniem więc mojej strony o nazwie "antichrist_pl.htm" jest dopomożenie w tych naszych przygotowaniach poprzez wyjaśnienie gdzie i w jakim przebraniu możemy spodziewać się jego przybycia. Ponadto, poprzez wyjaśnienie że Antychryst wcale nie jest niewinną bajeczką używaną dla straszenia niegrzecznych dzieci, a faktyczną groźbą która zwolna nadciąga na nas wszystkich, strona ta przygotowuje nas do obrony przed nim.

W tym miejscu zapewne powinienem wyjaśnić czytelnikowi dlaczego wiadomość, jaką niniejszym wpisem staram się przekazać czytającemu, jest dosyć odmienna od tego, co od wielu już lat wmawiają nam religie, oficjalna nauka, a także domorośli UFOlodzy, filozofowie, okultyści, wizjonarze i inni "krzewiciele" najróżniejszej maści. Mianowicie, powodem tej odmienności jest zasada jaką na przekór swej oczywistej ludzkiej niedoskonałości staram się przestrzegać z żelazną sumiennością, mianowicie aby we wszystkim co czynię najściślej jak tylko potrafię utrzymywać zgodność z Biblią, a co równie ważne, jednocześnie utrzymywać też zgodność z empirycznymi manifestacjami otaczającej nas rzeczywistości, z zasadami logiki, ze swą nieustannie rosnącą wiedzą i swoim doświadczeniem w użyciu nowoczesnych metod naukowych, oraz z produktami logicznego syntezowania prawdy przez swój własny umysł. (Sama bowiem zgodność z Biblią, bez jednoczesnej zgodności z empiryką, logiką, wiedzą, doświadczeniem, naukowymi metodami, oraz zasadami umysłowego syntezowania prawdy, NIE gwarantuje poprawności dokonywanych interpretacji wersetów Biblii, ponieważ Biblia też musi być tak sformułowana aby NIE łamała niczyjej "wolnej woli", ponieważ Biblia używa niedoskonałego ludzkiego języka jakiego poszczególne słowa są równie niedoskonale tłumaczone z języka na język, a na dodatek ponieważ prawda musi być w Biblii dobrze zakamuflowana przed łupieżczymi zapędami leniwców, nieuków i niedowiarków wszelkiej maści - to z tychże właśnie powodów na Ziemi istnieje aż tyle drastycznie odmiennych interpretacji wersetów Biblii dokonywanych przez osoby jakie są oderwane od prawdziwego życia np. swym zamieszkiwaniem we "wieżach ze słoniowej kości".) Jak bowiem moje ustalenia to ujawniły, ludzie są okropnie oporni w zmienianiu swych poglądów, nastawień, wiedzy, tradycji i nawyków. Z drugiej zaś strony, tych niewypowiedzianie opornych ludzi Bóg zmuszony jest zmieniać i wychowywać na swych własnych późniejszych towarzyszy przez okres całej przyszłej wieczności, a także na wiecznie żyjących współtowarzyszy i współpracowników innych ludzi jacy kiedyś też dostaną się do nieba - co wyjaśniam dokładniej w (1) z punktu #T2 swej strony o nazwie "woda.htm", oraz w (7) z punktu #A3 innej swej strony o nazwie "humanity_pl.htm". Aby więc móc zmieniać i wychowywać aż tak opornych ludzi, Bóg zmuszony jest używać najróżniejszych narzędzi i pomocy wychowawczych - jednymi z których są właśnie omawiane tu "symulacje" UFOnautów. Szczerze mówiąc, dzięki użyciu tych narzędzi i pomocy, "Bóg jest jedynym znanym mi autorytetem, który faktycznie potrafi zmieniać poglądy ludzi" - wszelkie też znane mi przypadki, kiedy ktoś zmienił swe oryginalne poglądy, nosiły cechy sugerujące bezpośrednią interwencję Boga. Pamiętać zaś trzeba, że zmieniając ludzkie poglądy, Bóg zmuszony jest to czynić na sposób jaki NIE łamie niczyjej "wolnej woli". W dzisiejszych zaś czasach UFOnauci okazują się być doskonałym narzędziem, które z jednej strony pozwala na wywoływanie efektywnej zmiany poglądów u wybranych ludzi, z drugiej zaś strony dokonuje tej zmiany poglądów bez łamania niczyjej "wolnej woli". Ponadto, "symulacje" UFOnautów okazują się być pomocne aż w setkach odmiennych spraw, przykładowo do wykonywania wszystkiego co dla wychowywania ludzi jest konieczne, a w czym niezbędne jest zamanifestowanie użycia wysokiej inteligencji i techniki lub nadprzyrodzoności ale bez jednoczesnego łamiania niczyjej "wolnej woli", do przeprowadzania testowania i egzaminowania ludzi co do poziomu z jakim opanowali już wymagane od nich cechy i umiejętności (po przykłady tych testów i egzaminów patrz punkt #A1.1 na mojej stronie o nazwie "totalizm_pl.htm"), do zwracania karmy tym ludziom jacy wcześniej na karmę tę sobie zasłużyli, do sterowania ludzkości wzdłuż drogi na jakiej wypełnia się jej przeznaczenie, do wznoszenia i obalania imperiów, itd., itp.

Na zakończenie tego punktu chciałbym wyjaśnić czytelnikom, "jak" mogą indywidualnie bronić się przed doświadczaniem przynajmniej części z owych "przyjemności" zwracania się niechcianej karmy, do serwownia których opisywane tu "symulacje" zostały stworzone. Zasada bowiem tej obrony jest bardzo prosta (aczkolwiek jej wdrażanie wymaga motywacji, pracy, odwagi i wyrzeczeń). Wystarczy bowiem zaprzestać czynienia czegokolwiek, co biegnie przeciwko przykazaniom, prawom i wymaganiom Boga sumiennie pospisywanym w Biblii, zaś zacząć czynić to czego Bóg od nas wymaga (tj. wypełniać jedyną zasadę filozofii totalizmu, która stwierdza: cokolwiek byś nie czynił, zawsze czyń to pedantycznie moralnie). Niestety, aby zaprzestać czynienia tego co Bóg czynić nam zakazuje, a zacząć czynić to co Bóg od nas wymaga, najpierw trzeba osobiście poznać dokładnie Biblię - tak jak opisałem to w owym punkcie #T3 ze swej strony "woda.htm". Nie wolno bowiem nam już zważać na to co wmawiają nam dzisiejsi kapłani, księża i nauczyciele religii. Wszakże, jak każdemu mogą udowodnić to proste porównania tego co oficjalnie jest twierdzone, z tym co stwierdza Biblia, kapłani, księża i nauczyciele religii są już aż tak skorumpowani, iż zaprzestali nauczania prawdy - po szczegóły patrz (1) z punktu #T2 na mojej stronie "woda.htm". Na dodatek, w Biblii zawartych jest znacznie więcej wymagań, praw i nakazów do wypełniania niż jedynie owych powszechnie nam przypominanych "10 przykazań". Aby jednak poznać je wszystkie, trzeba osobiście studiować całą Biblię. Moim też zdaniem, największą trudnością w podejmowaniu osobistej obrony przed "symulacjami" UFOnautów będzie separowanie się od działań "intelektów zbiorowych", jakie łamią przykazania i wymogi Boga, jednak jakich składowymi my jesteśmy. Kiedy bowiem jakiś "intelekt zbiorowy" jakiego cząstką my jesteśmy, np. nasz kraj, instytucja w jakiej pracujemy, czy firma z jakiej usług korzystamy, zaczyna postępować niemoralnie łamiąc prawa i wymagania Boga, wówczas zgodnie z tym co wyjaśniam np. w punktach #E2 i #A2.8 swej strony o nazwie "totalizm_pl.htm", my też ponosimy osobistą współodpowiedzialność poczym będziemy za to ukarani. Dlatego, aby unikać obrywania z powodu kar na jakie zasłużyły sobie wszystkie intelekty grupowe do jakich należymy, lub aby chociaż pomniejszać to obrywanie, powinniśmy (tak jak nakazuje nam to werset 6:14-18 z bibilijnego "Drugiego Listu do Koryntian" - cytowany i omawiany w punkcie #J1 mojej strony o nazwie "pajak_dla_prezydentury_2020.htm") albo odseparować się od owego intelektu grupowego (tj. np. zaprzestać dokładania swego udziału do powtarzalnego wybierania niemoralnych polityków rządzących naszym krajem, czy zaprzestać popierania niemoralnej instytucji), albo też jakoś starać się zmienić postępowania tego intelektu zbiorowego, lub przynajmniej zmienić postępowania niektórych z jego indywidualnych uczestników.

* * *

Powyższe wyjaśnienia stanowią adaptację punktu #M1 z mojej strony internetowej o nazwie "antichrist_pl.htm" (aktualizacja z dnia 20 listopada 2017 roku, lub później). Najnowsza aktualizacja owej strony "antichrist_pl.htm" powinna być dostępna pod adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/antichrist_pl.htm
http://totalizm.zensza.webd.pl/antichrist_pl.htm
http://quake.hostami.me/antichrist_pl.htm
http://totalizm.com.pl/antichrist_pl.htm
http://cielcza.cba.pl/antichrist_pl.htm
http://energia.sl.pl/antichrist_pl.htm
http://pajak.org.nz/antichrist_pl.htm
http://totalizm.pl/antichrist_pl.htm

Każdą ze stron wymienionych w tym wpisie przez podanie tylko jej internetowej nazwy, czytelnicy mogą sobie odnaleźć i przeglądnąć jeśli do dowolnego z podanych powyżej adresów zamiast nazwy "antichrist_pl.htm" dołączą nazwę tej mojej strony, jaką zechcą przeglądnąć. Przykładowo, jeśli zachcą wywołać sobie i przeglądnąć moją stronę o nazwie "tapanui_pl.htm" np. z witryny o adresie http://totalizm.com.pl/antichrist_pl.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://totalizm.com.pl/tapanui_pl.htm .

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia "a priori" nowej "totaliztycznej nauki" i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu, które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #290). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez licznych przeciwników "totaliztycznej nauki" i przeciwników wysoce moralnej "filozofii totalizmu", można znaleźć pod następującymi adresami:
http://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
Dr inż. Jan Pająk

01:35, totalizm
Link
środa, 01 listopada 2017
#289_1: Skąd wiemy "dlaczego" i "jak" ludzkość "zaskoczy" wymarcie w latach 2030-tych około 99.9% mieszkańców Ziemi

Motto: "Najwyższy już czas abyś podjął opisywaną tu obronę siebie samego i swych najbliższych przed padnięciem ofiarami symbolicznie już zainicjowanego w dniu 11 września 2001 roku (i nieustannie nasilanego w obecnej epoce "neo-średniowiecza") mechanizmu wymierzania absolutnej sprawiedliwości, jaki stopniowo wyeliminuje z naszej planety wszystkich owych "niszczycieli ziemi", o których karzącym uśmiercaniu ostrzega Biblia."

Jedno z przesłań totalizmu stwierdza, że "wiedza to odpowiedzialność". Jednak wiedza może też stać się rodzajem "krzyża jaki samotnie trzeba dźwigać" jeśli wie się o rzeczach, jakich wdrożenie wymaga pomocy i kooperacji z wielu innymi ludźmi, jednak ludzie ci są zbyt zajęci swymi "błyskotkami" i zaspokajaniem swoich własnych żądz, aby ciągle zechcieć pomagać we wdrożeniu tego o czym sądzą, że NIE jest to istotne dla nich samych, a jedynie dla innych bliźnich i dla całej ludzkości. Dlatego ciężko mi kiedy patrzę na dzisiejsze ogłuszone muzyką i olśnione błyskotkami tłumy i wiem, że każdy z nich będzie szczęściarzem, jeśli to on okaże się być tym jedynym na co najmniej pięciuset (a być może tym jedynym z całego tysiąca) już NIE tak jak on wyróżnionych ludzi, a stąd jakoś przeżyje ową szybko nadchodzącą zagładę, jakiej kulminacja zgodnie z przytoczonymi poniżej moimi oszacowaniami prawdopodobnie zaskoczy narody już około 2030 roku. Ciężko mi też kiedy słucham wypowiedzi pewnych swej poprawności polityków, którzy chwalą się, że wydali już miliony na zaspokojenie najróżniejszych doraźnych i nieistotnych potrzeb, jednak o których działaniach od dawna już wiadomo, że o włożeniu wysiłku w czynienie tego co naprawdę politycy powinni czynić na rzecz totaliztycznie rozumianej moralności, natury, planety, bliźnich, itp., politykom tym nawet NIE przychodzi już na myśl. A tak nawiasem mówiąc, to owe wydawane miliony jakimi dzisiejsi politycy zwykle tak szafują i się chwalą, wcale NIE wywodzą się z ich własnej gospodarności ani inicjatyw, a zwyczajnie są odbierane obywatelom każdego państwa, w formie pierwszorzędnych podatków i opłat, a także już uprzednio pobranych podatków i opłat drugiego, trzeciego, oraz jeszcze następnych podrzędów, jakie już poprzednio były opłacone od podzspołów, surowców, producentów, robocizny, itp., wchodzących w skład wszystkiego co już w końcowej postaci ludzie potem kupują lub czynią, a także w formie coraz liczniejszych narzutów, licencji, ceł, składek, ubezpieczeń, czynszów, itp., jakich nieustannie zwiększającą się liczbę owi politycy bez przerwy wymyślają i wprowadzają. Niektórzy badacze szacują, że w dzisiejszych czasach państwo odbiera w ten sposób swym obywatelom już około 70-80% ich całkowitych zarobków, jakie obywatele ci sobie wypracowali - np. patrz na długości ok. 4-5 minut widea nadal dostępnego w październiku 2017 roku pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=FZaVgC3GqVw .

Liczne szczegóły owej szybko nadchodzącej zagłady i wyludnienia z obecnej epoki "neo średniowiecza" albo są nam już przekazane, albo dają się w przybliżeniu wydedukować, z aż całego szeregu odmiennych źródeł. (Odnotuj, że czym jest obecna epoka "neo-średniowiecza", jak sprowadził ją na nas "hałas telepatyczny" wywołany eksplozjami jądrowymi, kiedy symbolicznie się ona zaczęła, oraz jakie są jej cechy charakterystyczne - opisałem to dokładniej np. w punkcie #K1 swej strony "tapanui_pl.htm".) Omówmy więc teraz przykłady chociaż najważniejszych z tych źródeł, oraz podsumujmy najistotniejsze informacje z nich wynikające:

(1) Niektóre wersety Biblii. Kilka zaszyfrowanych informacji o właśnie nadchodzącej na Ziemię przemijającej zagładzie i wyludnieniu zostało powplatanych w wersety Biblii. Ich przykładem są wszystkie wersety jakie opisałem w punkcie #T1 swej strony o nazwie "woda.htm". Biblia zdecydowanie też nas informuje, że będzie to przemijająca zagłada wyzwolona głównie w celu pozbycia się owych "niszczycieli ziemi", a NIE np. ostateczny "koniec świata" - jakim dla najróżniejszych ukrytych powodów straszy nas coraz więcej indywiduów, a nawet niektóre odłamy religii. ("Koniec świata", wyliczony na bazie wersetu jaki opisałem m.in. w punkcie #C4 swej strony o nazwie "immortality_pl.htm", zgodnie z Biblią NIE nastąpi przed rokiem 2656 - a być może nawet znacznie później). Zgodnie więc z tym co Biblia opisuje, owi "niszczyciele ziemi" będą usunięci z obszarów ziemi jakie obecnie zajmują, a na ich miejsca będą osadzeni nowi ludzie, którzy bardziej niż poprzedni mieszkańcy tych lądów zaopiekują się naszą karmicielką Ziemią.

Powinienem tu też wyjaśnić czytelnikowi, jak na bazie informacji zawartych w Biblii oraz wyników swoich badań ja mogłem w przybliżeniu prognozować daty kiedy owa zagłada może nadejść. Moje prognozowanie jest oparte właśnie na owych licznych w Biblii wersetach, które (a) z naciskiem podkreślają iż owi "niszczyciele ziemi" będą ukarani śmiecią, oraz które (b) mocno potwierdzają faktycznie istnienie i działanie "prawa moralnego", jakie moja filozofia totalizmu nazywa "Prawem Bumerangu", oraz potwierdzają też istnienie i działanie mechanizmu moralnego, jaki realizuje egzekwowanie tego "Prawa Bumerangu" - jaki to mechanizm moralny ja nazywam "totaliztyczną karmą". (Wersety Biblii z zaszyfrowaną informacją o istnieniu i działaniu "Prawa Bumerangu" oraz "totaliztycznej karmy" wskazałem i wyjaśniłem w punkcie #F3 mojej strony o nazwie "karma_pl.htm", natomiast działanie samego "Prawa Bumerangu" wyjaśniłem np. w podrozdziale I4.1 z tomu 5 mojej monografii [1/5].) Jeśli bowiem uznaje się działanie "totaliztycznej karmy" i (c) zna się wartość jej "czasu zwrotu" dla danego rodzaju niemoralnych (lub moralnych działań) ludzkich, oraz jeśli (d) zna się przybliżone daty kiedy dane (np. karalne) ludzkie działania zostały podjęte, wówczas (=) w przybliżeniu można wyznaczyć rok (datę) kiedy powrócą do danych grup ludzi następstwa (tj. powróci karmatyczny "zwrot") podjętych przez nie wcześniej działań wymagających np. ukarania. Tak zaś się składa, że przez wiele lat ja empirycznie badałem działanie "totaliztycznej karmy" i "Prawa Bumerangu" - w wyniku czego zdołałem zgrubnie ustalić swymi obserwacjami, że dla intelektów grupowych (jakimi jest m.in. cała ludzkość, a także każdy z narodów) ów "czas zwrotu" dla typowej totaliztycznej karmy zwykle wynosi około 70 do 100 lat. Ponadto z własnych obserwacji życiowych, oraz z wiedzy, jakie zgromadziłem w okresie swego dzieciństwa, ja wiem także kiedy poszczególne formy "wyniszczania ziemi" były podejmowane. I tak przykładowo "niszczyciele ziemi" podjęli swoje masowe działania wyniszczające naszą planetę począwszy około końca 2-giej wojny światowej. Wszakże przykładowo: (1) niszczycielskie eksplozje bomb atomowych zostały zainicjowane w 1945 roku (a eksplozji tych było wiele - tj. NIE tylko te z Hiroshimy i Nagasaki), (2) masowa produkcja i wprowadzanie do powszechnego użytku plastykowych folii, które obecnie uśmiercają wszelkie życie w ziemskich oceanach oraz zaśmiecają (aż do uduszenia) ziemską glebę, najpierw została podjęta przez Amerykanów w celu wykonywania z tych folii balonów propagandowych jakie w latach 1950-tych rozsiewały papierowe ulotki propagandowe m.in. ponad Polską, a jakich to balonów i ulotek ja pamiętam iż w dzieciństwie z ciekawości poszukiwałem po lasach i polach (następnie ta sama folia plastykowa została rozpropagowana przez jej producenów w formie owych plastykowych worków niszczycielsko zaśmiecających obecne oceany, rzeki, jeziora i glebę), (3) "biologiczne wojny" wyniszczające m.in. produkcję żywności w Polsce, też zostały zainicjowane w latach 1950-tych (początkowo przyjmowały one formę "bombardowania stonką pól ziemniaczanych" - opisywanego m.in. w punkcie #J2 mojej strony o nazwie "wszewilki.htm"), (4) z kolei podjęcie w Polsce masowej produkcji tzw. "azotoksu" (a potem też innych "pestycydów"), który później wyniszczył pożyteczne owady i pozatruwał glebę, nastąpiło w 1947 roku, zaś ja nadal pamiętam jak w latach 1950-tych wszyscy rolnicy Wszewilek podjęli masowe rozsiewanie tego "azotoksu" po swych polach, najpierw aby walczyć z ową żarłoczną stonką ziemniaczaną, która wyniszczała ich ziemniaki grożąc zagłodzeniem ich rodzin, oraz podobnie wyniszczała też ziemniaki we wszystkich krajach komunistycznych, pobudzając ich mieszkańców do masowego wysiewania zatruwającego glebę "azotoksu". W sumie więc, będąc upewnionym przez wersety Biblii, że mechanizm totaliztycznej karmy z całą pewnością istnieje i działa z żelazną (boską) konsekwencją, oraz przyjmując na bazie swych empirycznych obserwacji, że "czas zwrotu" dla opisanych powyżej grupowych działań "wyniszczania ziemi" wynosi około 70 lat, ja jestem już w stanie zgrubnie szacować, że działanie mechanizmu omawianej tu zagłady ludzkości powinno już się zacząć począwszy od około 2015 roku. Z kolei zgrubnie po około 2020 roku nasilenie tej zagłady prawdopodobnie powinno zacząć szybko narastać, tak aby około 2030 roku zacząć osiągnąć swój kulminacyjny poziom. (Oczywiście, te moje oszacowania NIE uwzględniają miłosierdzia Boga - który może zwlekać dowolnie długo z pozwoleniem aby kara tej zagłady, tak usilnie ściągana na siebie przez samą ludzkość, nadeszła już w w/w latach. NIE uwzględniają one też możliwości cudu - mianowicie sytuacji iż ludzkość jednak zwróci uwagę na ostrzeżenia, takie jak niniejsze, i się opamięta, podejmując w końcu owe długo odraczane drastyczne działania jakie powstrzymają nadejście jej masowego wymierania: szczerze mówiąc jednym z powodów dla których podjąłem znaczące ryzyko publikowania niniejszego ostrzeżenia jest moja nadzieja i pragnienie, iż być może pomoże ono w przynajmniej niektórym osobom zbudzić się z letargu, przejrzeć na oczy, opamiętać się i podjąć wymagane działania.) W swej powyższej prognozie używam słów "zgrubnie", "około", "prawdopodobnie", itp., ponieważ wskazywane nią lata wyliczyłem po przyjęciu wielu założeń. Stąd jedyne co one z pewnością wskazują, to że data nadejścia kulminacji tej zagłady jest już bardzo blisko, oraz że z całą pewnością jej mechanizm działania już został zainicjowany. (Na bazie wielu znanych mi oznak, np. niepodważalnego zarejestrowania udziału "symulacji" UFO w odparowaniu WTC - patrz wideo, które w październiku 2017 roku ciągle było dostępne w YouTube pod tytułem "Tajemniczy kulisty obiekt widziany nad WTC 9/11 - Nowe materiały [PL]", ja osobiście głęboko wierzę, że symboliczną datą oficjalnego zainicjowania nadejścia tej zagłady był ów 11 września 2001 roku - tak jak wyjaśniłem to w punkcie #K1 swej strony o nazwie "tapanui_pl.htm", oraz na całej swej stronie o nazwie "wtc_pl.htm".)

(2) Treść przepowiedni oraz ostrzeżeń najróżniejszych narodów. (Szczególnie tych opisywanych w punktach #H1 do #H3 mojej strony o nazwie "przepowiednie.htm".) Także i z nich wynika, że kulminacyjny czas wymierania powinien nadejść jeszcze przed rokiem 2050. Wszakże przepowiednia, jaką doskonale pamiętam iż ją opowiadano w latach 1950-tych, a jaka wywodziła się z polskich zdolności przepowiedniowych, zapowiadała nadejście owego wymierania NIE później niż za 100 lat.

(3) Napisy wyryte na granitowych płytach monumentu z Georia, USA, w internecie opisywanego pod nazwą "The Georgia Guidestones". Napisy te są najprecyzyjniejszym ilościowym źródłem informacji o nadchodzącej zagładzie ludzkości, na jakie dotychczas natknąłem się w swych badaniach. Jestem więc absolutnie pewien, że ktokolwiek przygotował te napisy, miał on wgląd do przyszłości i dokładnie wiedział co się stanie. Ponadto, moje analizy treści owych napisów potwierdzają, że na przekór użycia dzisiejszego nowoczesnego języka, precyzyjnych (ilościowych zamiast jakościowych) wyrażeń i jeszcze bardziej skondensowanej formy niż wersety Biblii, informacje wyrażone tymi napisami w pełnych 100% pokrywają się z ogólnikową wiedzą zawartą w Biblii. (Aczkolwiek NIE będę tu udowadniał zgodności każdego słowa owych napisów z tym co ogólnie stwierdza Biblia, bowiem musiałbym napisać w tym celu odrębną stronę o nawet większej objętości niż strona "woda.htm", ciągle proponuję czytelnikowi przekonać się jak bardzo nakazy i informacje zawarte w niemal wszystkich wersetach Biblii jakie przytoczyłem w punkcie #T1 strony o nazwie "woda.htm" (patrz jej adresy poniżej), są w nieco odmiennym i bardziej skondensowanym sformułowaniu powtórzone w owych 10 wytycznych z kamiennych płyt monumentu "The Georgia Guidestones".) Powinienem tu dodać, że istnieje też międzynarodowy dokument zawierający podobne zalecenia jak owe 10 wytycznych z "The Georgia Guidestones". Dokument ten nazywa się "Karta Ziemi" - po angielsku "Earth Charter" zaś jego opracowanie zainicjowali Michaił Gorbaczow i Maurice Stronga - patrz strona http://www.mauricestrong.net/index.php/earth-charter-introduction ). Ponieważ jednak został on opracowany przez ludzkich reprezentantów najróżniejszych rządów, wkodowane w niego zostały liczne dzisiejsze ludzkie wypaczenia i błędne poglądy. Stąd jego treść jest daleka od zgodności z wymaganiami i nakazami Boga zawartymi w Biblii. Moim więc osobistym zdaniem, zanim ktoś zabierze się za wdrażanie jakiejkolwiek sugestii z "Earth Charter", najpierw powinien sprawdzić czy sugestia ta jest zgodna z treścią Biblii, zaś przy braku tej zgodności - zaniechać jej wdrażania.

Wśród licznych istotnych informacji wkodowanych w "The Georgia Guidestones", moim zdaniem najważniejszą jest ta jaka pozwala na ilościowe estymowanie proporcji (liczby) ludzi jacy umrą w nadchodzącym wymarciu ludzkości. Pierwsza bowiem z owych 10 wytycznych zaleca, aby całą liczbę ludności na Ziemi utrzymywać poniżej 500 milionów. To więc oznacza, że w czasach już po zagładzie zaludnienie Ziemi NIE może przekroczyć około 6 procent jej zaludnienia z czasów nadejścia zagłady. Jednak pamiętać trzeba, że od zagłady minie sporo czasu zanim powstanie nowy "rząd światowy" i zanim wdroży on na całym świecie odpowiednie prawa ograniczające do tylko jednego liczbę dzieci jakie wówczas każdemu z ludzi będzie wolno mieć (tj. jaki wdroży i wyegzekwuje ogólnoświatowe "prawa rozrodcze" - w intencjach podobne, chociaż w szczegółach odmienne, do tych praw jakie obecnie posiadają jedynie Chiny.) A wiadomo z innych sytuacji (np. z czasów po zakończeniu drugiej wojny światowej - kiedy to nastąpił "wyż demograficzny" po angielsku zwany "baby boom"), że po każdym poważniejszym katakliźmie ludzie mają tendencję aby zacząć rozmnażać się jak króliki. Stąd nadchodzące wymarcie NIE może się zakończyć kiedy liczebność ludzkości spadnie poniżej owej wymaganej granicznej wartości 500 milionów, a musi być kontynuowane aby zrobić miejsce dla późniejszego "wyżu demograficznego" jaki przyjdzie już po wymarciu ludzi, a jeszcze przed ustanowieniem "światowego rządu" i "praw rozrodczych". Dopiero bowiem ów "światowy rząd" uchwali, wdroży i wykonawczo wyegzekwuje ogólnoświatowe "prawa rozrodcze" w każdym z krajów świata ograniczające liczbę dzieci do NIE więcej niż jednego dziecka u każdego "prawnego rodzica" - czyli u każdej osoby (preferencyjnie będącej biologicznym ojcem lub matką danego dziecka), która potem będzie prawnie odpowiedzialna za utrzymanie i wychowanie danego dziecka i po której dziecko to odziedziczy swe nazwisko. Owe "prawa rozrodcze" każdemu mieszkańcowi Ziemi będą wówczas dawały prawo do stania się "prawnym rodzicem" tylko jednego prawnie przyporządkowanego mu dziecka - czyli każda para ludzi, czy każda rodzina, będzie miała prawo do posiadania co najwyżej dwójki dzieci. Ponadto, owe "prawa rozrodcze" będą wymagały, że każde dziecko jakie ma się dopiero narodzić musi jeszcze przed narodzeniem się mieć już przyporządkowanego do siebie "prawnego rodzica". (Bez uzyskania takiego "prawnego rodzica", danemu dziecku NIE będzie wolno się narodzić, czyli jego ciąża zostanie przymusowo usuwana przez władze.) Z braku ścisłych danych mi jest trudno oszacować do jakiego promila początkowej liczebności ludzkości nadchodzące wymieranie będzie musiało być kontynuowane aby zostawić miejsce na ów "wyż demograficzny" zaistaniały jeszcze przed wprowadzeniem "praw rozrodczych". Jednak ja z grubsza szacuję, że proporcję ludzi ocalałych z nadchodzącego wyludnienia będzie się wyrażało raczej w promilach niż w procentach - zapewne będzie to co najwyżej jeden ocalały z każdych 500, a być może nawet zaledwie jeden ocalały z każdego tysiąca, ludzi żyjących w czasach nadejścia kulminacyjnego okresu wymierania.

Intrygująco, monument "The Georgia Guidestones" zawiera też wkodowany w siebie wizualny link z gwiazdą "Nea" na jakiej mają żyć istoty wyglądem identyczne do ludzi - jakie to istoty opisane są w traktacie [3b]. Linkiem tym jest długi skośny otwór wywiercony w centralnym słupie owego monumentu, oraz opisywany iż jakoby ma on wskazywać północną gwiazdę polarną. Faktycznie jednak przez ów otwór widoczna jest też gwiazda "Tsaale" (czyli Słońce dla planety "Nea") położona w minimalnej odległości kątowej od gwiazdy północnej, a stąd widoczna także przez ów otwór. Takie właśnie położenie gwiazdy "Tsaale" wyjaśnione jest dokładniej w podpisie pod "Rys. B8" z owego traktatu [3b]. Tamten otwór z "The Georgia Guidestones" kopiuje więc podobny otwór (a ściślej ciasny prosty tunel) też wycelowany w tą samą gwiazdę "Tsaale", a istniejący w wielkiej piramidzie z Giza (zwanej też piramidą Cheopsa). O tym prostym, ciasnym, rzekomo "wentylacyjnym" tunelu (obecnie zablokowanym przesuniętym kamieniem) wybiegającym z komory sarkofagowej i jakoby wycelowanym w północną gwiazdę polarną (a faktycznie wycelowanym w gwiazdę "Tsaale" - jaka też jest przez niego widoczna), dowiedziałem się już wiele lat temu, porównując konstrukcję i działanie "piramidy telepatycznej" z konstrukcją Wielkiej Piramidy z Giza (zwanej też piramidą Cheopsa). Jego istnienie krótko i ogólnie dokumentuje m.in. paragraf #6a we wprowadzeniu do rozdziału C z mojego traktatu [7], oraz cytowanie fragmentu książki Graham'a Hancock na końcu podrozdziału C9 z mojego traktatu [7/2]. W tym miejscu mam obowiązek dodać, że Wielka Piramida z Giza, jest jedną że składowych całego łańcucha monumentalnych budowli kamiennych, o jakich wyjaśniam w 4 z punktu #B2 swej strony o nazwie "humanity_pl.htm", oraz w punkcie #H2 ze strony o nazwie "god_istnieje.htm", że zostały one stworzone przez Boga w pierwszej fazie zaludniania Ziemi (tj. jakie wcale NIE są zbudowane przez ludzi) wokół przedpotopowego przebiegu ziemskiego równika. Oprócz Wielkiej Piramidy z Giza, do owego pasa kamiennych budowli megalitycznych stworzonych przez Boga należą także: miasto Machu Picchu w Peru, kamienne posągi "Moai" z Wyspy Wielkanocnej, całe kamienne miasto zalane oceanem w czasach Bibilijnego Potopu - jakie posiada nawet własną podwodną piramidę, a jakie pod wodami Pacyfiku leży u południowych wybrzeży japońskiej wyspy Yonaguni Jima, monolityczna kamienna twierdza Sigiriya w Sri Lanka (zwana także Sinhagiri), świątynie z Kambodży, Mohenjo Daro z Pakistanu (gdzie znaleziono radioaktywne ludzkie szkielety), Petra w Jordanie, oraz wiele innych kamiennych budowli o podobnych do nich cechach. Ów wizualny link pomiędzy monumentem "The Georgia Guidestones" oraz jego 10 przykazaniami adresowanymi do ludzi jacy przeżyją nadchodzącą zagładę, a gwiazdą "Tsaale" i Wielką Piramidą z Giza, moim zdaniem ma jakiś związek z już przygotowywanym, a zamierzonym zapewne dla następnej fazy istnienia ludzkości, zastąpieniem funkcji dawnych "diabłów" przez wyglądające bardziej nowocześnie i "racjonalnie" boskie symulacje diablicznych UFOnautów, usilnie wprowadzanych ostatnio do, i cementowanych w, świadomości dzisiejszych ludzi. Ponieważ zaś owe czasy po zagładzie najwyraźniej będą "czasami odartymi z Boga" (tj. czasami, w których osoby uznające istnienie Boga i wypełniające nakazy Biblii, będą coraz otwarciej prześladowane), owo zastąpienie diabłów przez diabolicznych UFOnautów pozwoli wówczas na powszechną akceptację (w tym nawet przez ateistów) oficjalnych wyjaśnień dlaczego zło ciągle ma miejsce na Ziemi i wręcz nadal się eskaluje.

(4) Ostrzeżenia niektórych co światlejszych i co bardziej moralnie postępujących naukowców. W punkcie #H2 swej strony o nazwie "przepowiednie.htm" wskazywałem niektóre publikacje i autorów co bardziej światłych i moralnie poprawnych opracowań naukowych, które starały się ostrzegać ludzi o nadchodzącej zagładzie. We wstępie do strony "woda.htm" wskazuję też kolejnego z nich - dra Marka Roland, Polaka i współautora interesującego wideo o adresie https://www.youtube.com/watch?v=A_BdQuh09aM , w którym otwarcie nas ostrzega, że "za kilkanaście lat zaczniemy masowo wymierać". (Ponieważ wideo to zostało wystawione w YouTube w dniu 2017/5/19, to oznacza, że jego autor też szacuje, podobnie jak ja, iż zagłada nadejdzie w latach 2030-tych. Tak nawiasem mówiąc, ów naukowiec jest też współautorem aż całego cyklu interesujących wideów - kolejne z nich wystawione do YouTube dnia 2017/7/3, które także jest zgodnie z wnioskami do jakich i ja niezależnie doszedłem, a stąd które też gorąco polecałbym do oglądnięcia, ma adres https://www.youtube.com/watch?v=FZaVgC3GqVw .) Jeszcze innym naukowcem też starającym się nas ostrzegać, jest emerytowany profesor o nazwisku Dennis Meadows. Pod adresem http://exignorant.wordpress.com/2014/08/24/autor-granic-wzrostu-nic-juz-nie-poradzimy/ przytoczone są wyjątki jego wypowiedzi w których stwierdza, że jego zdaniem zagłada zacznie nadchodzić około roku 2020, oraz że obecnie my nic już w sprawie jej zatrzymania NIE jesteśmy w stanie zaradzić.

(5) Nagromadzenia "złej karmy grupowej" przez niektóre narody - tak jak wyjaśniam to na przykładzie z punktu #F2 strony "karma.htm", oraz na innych przykładach jakie omawiam np. w punkcie #B2.2 strony "mozajski.htm", zaś linki do jakich można też znaleźć odzwierciedlającymi je hasłami ze strony "skorowidz.htm". Właśnie zaś nadchodzą "czasy zwrotu" dla wielu rodzajów owej złej karmy grupowej. To zaś oznacza, że gęstość wymierania NIE będzie jednakowa w całym świecie. Najwięcej ludzi wymrze w krajach, które mają nagromadzone najwięcej śmiertelnej karmy z dawnych swych postępowań (np. w krajach wysoce agresywnych jakie zainicjowały wojny, lub praktykujących kolonializm albo niewolnictwo, lub o skorumpowanych i niesprawiedliwych rządach, lub mające zatruwający i wyniszczający naturę przemysł, lub z niedbałymi lub przeciwstawnymi do przykazań i wymagań Boga nawykami ludności, itp.). Najmniej zaś wymrze w krajach które w przeszłości najbardziej ucierpiały ponieważ w swym postępowaniu przestrzegały Boskich nakazów i wymagań.

(6) Poziom nasycenia gleby, wody, żywności i naszych ciał truciznami wypijanymi z dzisiejszą wodą gruntową oraz zjadanymi z dzisiejszą przemysłowo zatruwaną żywnością - tak jak wyjaśnia to strona o nazwie "woda.htm". Kulminacja działania tych trucizn nastąpi w tym samym czasie co ów niszczycielski chaos i anarchia zaincjowane głodem opisywanym w "scenariuszu zagłady" z punktu #H3 strony "przepowiednie.htm" - zwiększając sobą ilość i szybkość wymierania ludzi poprzez dodanie się do zniszczeń, zdziczenia, śmierci i głodowego wyludniania się, jakie wówczas ogarną całą naszą planetę.

(7) Zachowywanie się dzisiejszych przywódców, decydentow, intelektów grupowych, rządów, korporacji, przemysłu, całych narodów i społeczeństw, itp., nieustępliwie "ujeżdżających tygrysa" - tak jak zilustrowałem to na "Fot. #A1" ze strony o nazwie "woda.htm". Zachowanie to będzie zaś decydowało o wybiorczości wymierania. Przykładowo, z pewnością najpierw wymrą narody, społeczności, instytucje i ludzie spełniający definicję "niszczycieli ziemi" z Biblii (np. patrz informacje z punktu #T1 powyżej). Wszakże podlegają oni zasadzie "wymierania najniemoralniejszych". Z pewnością wymrą też wszyscy dzisiejsi tyrami, politycy i decydenci zapatrzeni tylko we własne korzyści - którzy mając możliwość poprawy sytuacji podległych im ludzi, nie tylko że NIE uczynili niczego leżącego w ich mocy, ale nawet eskalowali oni opresję ludzi od nich zależnych, a także wyniszczanie karmicielki Ziemi. Szybko będą wymierać osoby, których cechy skażą ich na cywilizacyjną bezużyteczność w czasach po zagładzie - wszakże NIE umiejąc pomagać innym, NIE będą też w stanie pomóc sobie samym. Ponadto wymrą osoby, których np. z powodu ich uprzednich zachowań, poglądów, motywacji i wierzeń, Bóg NIE będzie chronił przed padnięciem ofiarami zagłady. Wszakże ludzie w swej masie przestali zwracać uwagę na przykazania i wymogi Boga, odwracając się tyłem do Boga, moralności, bliźnich i natury. To zaś, w połączeniu z pewnością, iż Bóg istnieje i że wymaga On od ludzi zachowywania się godnego "obrazu i podobieństwa Boga", bardzo silnie sugeruje, że kara nieodwołalnie nadchodzi i jest już bardzo blisko!

* * *

... (Ten post NIE zmieścił się w jednym wpisie, stąd jest on kontynuowany poniżej jako #289_2) ...


01:09, totalizm
Link