Blog > Komentarze do wpisu
#291_1: Rady idei "wiara plus totalizm" na czasy kiedy zakłamane i skorumpowane instytucje rozkazują nam łamać nakazy Boga

Motto: "Istnieją zasady postępowania bezwzględnie wymagane od nas przez Boga, które są aż tak drażliwe dla ludzi przy władzy, że nakazy ich bezwzględnego przestrzegania w swej mądrości Bóg przezornie poukrywał w Biblii."

W niniejszym wpisie usiłuję wyjaśnić "dlaczego" aż na kilku totaliztycznych stronach do praktykowania wiary w Boga gorąco rekomenduję stosowanie odmiennego niż dotychczas podejścia (a także odmiennej niż dotychczas idei, zasady i sposobu poszerzania swej wiedzy o Bogu) - jakie to podejście nazwałem "wiara plus totalizm". Aczkolwiek bowiem to bardzo efektywne nowe podejście opisywałem już na całym szeregu swych stron internetowych (po przykłady tamtych stron patrz punkt #J4 ze strony o nazwie "god_pl.htm", czy punkt #G2 ze strony o nazwie "totalizm_pl.htm"), uprzednio liczyłem, że czytelnik sam sobie dopowie "dlaczego" najmoralniejsza nowoczesna filozofia świata opracowana przez człowieka, jaką jest filozofia totalizmu, aż tak zdecydowanie podejście to rekomenduje. Po jednak odnotowaniu jak telewizja, internet, komórki, gry komputerowe, oraz nowoczesne reklamy wpływają na umiejętność "doczytywania się pomiędzy wierszami" dzisiejszych ludzi, zdecydowałem że aczkolwiek ryzykowniejsze dla długoterminowego przetrwania swej internetowej strony "2030.htm" i jej opisów, niemniej efektywniejsze i bardziej użyteczne dla potencjalnych totaliztów, będzie jeśli owo podejście "wiara plus totalizm" opiszę tutaj nieco odmiennym niż uprzednio sposobem dawniej nazywanym "kawa na ławę".

Podejście "wiara plus totalizm" ma zastosowanie w dzisiejszej sytuacji naszego świata, kiedy gro jego instytucji, w tym praktycznie niemal każda instytucja religijna, są już dogłębnie skorumpowane i zakłamane. Wyjaśnia ono bowiem jak powinniśmy praktykować swą wiarę w Boga w dzisiejszej sytuacji korupcji i zakłamania instytucji religijnych, a także jak powinniśmy układać swoje współistnienie ze wszelkimi cywilnymi tzw. "intelektami grupowymi" (tj. cywilnymi instytucjami dysponującymi mocą surowego karania tych ludzi, których przyłapały na niewykonywaniu tego co ludziom tym rozkazały) jakich jesteśmy członkami oraz jakie rozkazują nam "co" i "jak" mamy czynić, podczas gdy my doskonale już widzimy i wiemy, że to co one nam rozkazują do wykonywania łamie nakazy i wymagania jakie są bezwzględnie od nas egzekwowane przez Boga - stąd jakich łamanie grozi pozbawieniem nas możliwości dostania się do nieba.

Innymi słowy, podejście "wiara plus totalizm" wskazuje nam nasz osobisty (tj. NIE obwarowany żadnymi ludzkimi prawami) sposób jak rozwiązywać dylemat wyboru pomiędzy tym co nakazuje nam Bóg (a stąd i nasze sumienie), a tym co rozkazują nam ludzie i grożą surowym ukaraniem jeśli tego NIE wykonamy. Różnice bowiem pomiędzy tym co nakazuje nam Bóg, a co rozkazują nam ludzie rządzący instytucjami, nieustannie rosną. Przykładami tych różnic jest NIE tylko rosnąca przeciwstawność nakazów instytucji religijnych i Biblii w sprawie przerywania ciąży i wolności użycia środków antykoncepcyjnych (po szczegóły patrz punkt #C6 na stronie "soul_proof_pl.htm"), przeciwstawność nakazów rządów i Biblii w sprawie użycia rózgi w wychowywaniu dzieci (po szczegóły patrz punkt #B5.1 na stronie "will_pl.htm"), czy przeciwstawność nakazów oficjalnej nauki i Biblii w sprawie wieku Ziemi i wszechświata (po szczegóły patrz podpis pod "Tabelą #A1" na stronie "humanity_pl.htm"), a przeciwstawność nakazów Biblii i praktycznie niemal każdej ważnej instytucji w wielu bardzo istotnych sprawach życiowych - włącznie ze sprawami życia i śmierci. Istnieje też już szeroko znany w świecie przykład oficjalnego rozwiązania tego dylematu na poziomie państwowym - który doskonale ujawnia i ilustruje jakie są następstwa jego uregulowania ludzkimi prawami. Mianowicie, jednemu z możliwych rozwiązań tego dylematu angielskie prawodawstwo nadało nazwę "conscientious objector" (którą to nazwę można tłumaczyć na polski jako "osoba odmawiająca z powodu nakazu swego sumienia", zaś po polsku nazwę tę wymawia się "obdżektor"). Prawo w tej sprawie powstało w Anglii kiedy wprowadzono tam powszechne powoływanie do wojska w celu zabijania przeciwników kraju i króla, jednak z powodów religijnych i politycznych pozwolono równocześnie aby wybrani z obywateli, którzy surowo przestrzegają boskiego przykazania "NIE zabijaj", mieli prawo do oficjalnego odmówienia wzięcia udziału w owym zabijaniu. Jak jednak potem się okazało, na przekór istnienia tego prawa, ciągle osoby które z niego skorzystały i oficjalnie odmówiły wzięcia udziału w wojnie, zostały poddane najróżniejszym cierpieniom. Były bowiem potem surowo karane, lądowały w więzieniach i obozach specjalnie dla nich pozakładanych, oraz typowo przez resztę swego życia były potem szykanowane przez swoich współbliźnich.

Nie jestem pewien czy czytelnik już to odnotował, że sporo instytucji dzisiejszego świata osiągnęła już poziom "100% korupcji", co m.in. oznacza, że są one też w "100% zakłamane" i stąd praktycznie wszystko co stwierdzają w jakiś sposób mija się z prawdą (czyli podlega definicji "kłamstwa"). O takiej "100% korupcji" w punkcie #E3 swej strony o nazwie "pajak_dla_prezydentury_2020.htm" wyjaśniam, że instytucje w stanie "100% korupcji" realizują cele, które są dokładną odwrotnością celów do jakich osiągania instytucje te oryginalnie zostały ustanowione. Nie na darmo więc Biblia wyjaśnia, że instytucją jaka faktycznie doprowadziła do ukrzyżowania Jezusa byli ówcześni żydowcy kapłani (do dzisiaj zresztą odmawiają oni uznania Jezusa jako syna Boga i mesjasza). Nie na darmo też w wersetach 4:4-9 z bibilijnej "Księgi Ozeasza", cytowanych i omówionych w (1) z punktu #T2 mojej strony o nazwie "woda.htm", kapłani są wskazywani jaki główni winowajcy dzisiejszych wypaczeń na świecie, a stąd i główni winowajcy nadchodzenia omawianej na stronie "2030.htm" około 99.9% zagłady i wyludnienia Ziemi lat 2030-tych.

Z powodu zapadania się praktycznie wszystkich instytucji dzisiejszego świata w coraz głębszą korupcję i zakłamanie, sporo instytucji religijnych (tj. światowych religii) NIE jest już w stanie poprawnie wypełniać nałożonych oryginalnie na nie przez Boga obowiązków zaspokajania ludzkich potrzeb duchowych, czyli nauczania ludzi o Bogu, moralności, ponadczasowych prawdach, ludzkich obowiązkach przestrzegania boskich nakazów i wymagań, opiekowania się bliźnimi i naturą, przysparzania poprawnej wiedzy o Bogu, wszechświecie i absolutnych prawdach, itp. Jedyne więc co owe instytucje nadal są w stanie czynić, to kontynuować zaspokajanie potrzeb ludzkich ciał w zakresie wspierania tradycji, kultury, świętowania, gromadzenia się, przynależności, itp. Z tego powodu podejście "wiara plus totalizm" rekomenduje, że aż do czasu kiedy to z opisanego poniżej nakazu Boga mamy obowiązek całkowicie odejść od instytucji religijnej w jaką się urodziliśmy lub jaką sobie wybraliśmy, powinniśmy rozdzielać zaspokajanie w/w potrzeb ludzkich ciał, od zaspokajania w/w potrzeb duchowych (oba które to rodzaje naszych potrzeb dawniej były zaspokajane przez instytucje religijne), poczym pozwalać tej instytucji religijnej aby zaspokajała tylko nasze potrzeby ciał, zaś nasze potrzeby duchowe powinniśmy zacząć zaspokajać z innych źródeł wskazywanych poniżej. Te inne źródła znacznie już poprawniej zaspokajające nasze potrzeby duchowe, to egzemplarze Biblii, dodatkowo poszerzane dotyczącymi Boga empirycznymi ustaleniami i teoretycznymi odkryciami filozofii totalizmu oraz naukowej teorii wszystkiego zwanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji - z jakiej totalizm się wywodzi. Wszakże egzemplarze Biblii, jak i treści filozofii totalizmu oraz Konceptu Dipolarnej Grawitacji, obecnie są już powszechnie dostępne zarówno w wersjach książkowych, jak i w wersjach mówionych, sfilmowanych, a także elektronicznych i "on line" z internetu. Podjęcie więc osobistego ich studiowania jest w stanie zaspokajać naszą duchową potrzebę poznania prawd o Bogu, o tym co Bóg faktycznie nam nakazuje i od nas wymaga, poszerzania poprawnej wiedzy o moralności, polu moralnym, energii moralnej, prawach moralnych, karmie, nirwanie, działaniu czasu, tzw. "oniplanie", oraz o szeregu jeszcze innych mechanizmów jakie Bóg wprogramował w działanie świata fizycznego aby wypełniać ponadczasowe przeznaczenia ludzi.

Zarówno Bóg, jak i wielu już ludzi, doskonale wie o owej dogłębnej korupcji i zakłamaniu niemal wszystkich dzisiejszych instytucji na Ziemi, w tym niemal wszystkich instytucji religijnych. Wszakże przypominane poniżej nakazy jak ludzie mają się zachowywać w czasach kiedy ta korupcja i zakłamanie przekroczy tolerowalne poziomy, tysiące już lat temu Bóg wkodował w treść Biblii. Niemniej, jest absolutnie koniecznym aby Bóg nadal z żelazną konsekwencją egzekwował od ludzi przestrzeganie Jego nakazów i wymagań. Wszakże przestrzeganie tych nakazów i wymagań już od początku świata jest dla ludzi podstawowym warunkiem dostania się do nieba i otrzymania od Boga nieśmiertelnego ciała i życia. Tymczasem to egzekwowanie przestrzegania nakazów Boga, a NIE rozkazów ludzi, indukuje aż cały szereg problemów. Przykładowo, takim problemem numer jeden jest (A) - przemycenie, czyli sposób na jaki Bóg przemyca do wiadomości ludzi informację o owym obowiązku bezkompromisowego przestrzegania przez ludzi tego co Bóg nakazuje i wymaga pomimo obecnego zakłamania i korupcji wszelkich ludzkich instytucji. Wszakże gdyby Bóg swój nakaz przestrzegania Jego (a NIE ludzkich) nakazów otwarcie wyraził w Biblii np. słowami "kiedykolwiek ktoś z ludzi rozkazuje ci łamać Moje nakazy i wymagania, wówczas odmów wykonania tego co rozkazują ludzie, a wykonuj to co Ja nakazałem i wymagam" - jednocześnie pozwalając ludziom na utrzymywanie ich "wolnej woli", wtedy Biblia zostałaby okrzyknięta "zakazaną księgą" przez wszystkich władców i rządzących, a na dodatek wielu ludzi umarłoby niepotrzebnie męczeńską śmiercią, ponieważ NIE użyliby swojej wiedzy, mądrości i doświadczenia aby uniknąć rozdrażniania władców i rządzących a jednocześnie sumiennie wykonywać nakazy Boga a NIE rozkazy ludzi (tj. umarliby oni niepotrzebnie męczeńską śmiercią ponieważ NIE użyliby swojej wiedzy, mądrości i doświadczenia aby tak postępować, że "wilk byłby syty i owca cała"). Innym problemem jest (B) - pokierowanie, czyli dyskretne poinformowanie ludzi jak mają postępować w określonej sytuacji (np. przemyśl jak faktycznie usiłuje nas pokierować dyskutowany poniżej w (1A) słynny i dla podkreślenia jego istotności aż 3 razy powtórzony w Biblii nakaz Boga: "Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga" - jaki doradza aby użyć swej mądrości, wiedzy i doświadczenia podczas każdej konfrontacji ze skorumpowanymi i zakłamanymi ludźmi przy władzy). Itd., itp. - opisy poszczególnych rodzajów całego szeregu problemów pojawiających się przy każdym z nakazów i wymagań Boga, zostały poniżej przytoczone po oznaczeniu tych problemów kolejnymi numerami omawianego nakazu oraz słowami podsumowującymi ich esencję. Aby porozwiązywać te problemy, niektóre co bardziej istotne nakazy i wymagania będące jednocześnie najdrażliwsze dla ludzi przy władzy, Bóg przezornie poukrywał w Biblii aż na kilka odmiennych sposobów.

Niestety, poukrywanie w Biblii wysoce istotnych, aczkolwiek również najbardziej drażliwych nakazów, wprowadza między innymi i to niefortunne następstwo, że sporo dzisiejszych ludzi je przeacza, zaś przez owo przeaczanie ludzie ci łamią owe istotne nakazy wystawiając się tym łamaniem na niebezpieczeństwo pozbawienia siebie szansy dostania się do nieba. (Oczywiście, w sytuacji kiedy w świecie fizycznym NIE daje się calkowicie oddzielać dobra od zła, owo ukrywanie nakazów wprowadza też i sporo korzystnych następstw, przykładowo zmusza ludzi do szczególnie uważnego i wnikliwego studiowania całej Biblii, a NIE jedynie jej "10 przykazań", pozwala Bogu na łatwiejsze osądzanie poszczególnych osób czy mają oni motywacje i wolę aby dogłębnie studiować swego stwórcę i Boga i pedantycznie wypełniać Jego nakazy oraz wymagania, itp.) Tym więc ludziom, którzy przeoczyli owe drażliwe nakazy, z pomocą stara się przyjść właśnie opisywane tutaj podejście "wiara plus totalizm". Odszyfrowuje ono bowiem i w kolejnych punktach poniżej wykłada już otwartymi słowami "kawa na ławę" najważniejsze moim zdaniem z owych ukrytych nakazów i wymagań Boga, zawartych w Biblii jednak starannie omijanych i przemilczanych przez gro kapłanów. Ponadto, w poniższych już otwartych opisach podejścia "wiara plus totalizm", dodatkowo staram się też wyjaśnić ustalenia filozofii totalizmu "jak" w odniesieniu do danego nakazu czy wymagania Bóg porozwiązywał poszczególne z problemów związanych z ich "przemyceniem" do wiadomości ludzi. Spisując więc poniżej co filozofia totalizmu już ustaliła w sprawie naszego wykonywania owych najbardziej drażliwych nakazów i wymagań Boga liczę też, że wolność poglądów i wypowiedzi jakimi chlubią się dzisiejsze demokracje, pozwoli niniejszym opisom przetrwać choćby do czasu opisywanej na stronie "2030.htm" zagłady i wyludnienia Ziemi lat 2030-tych, bez uprzedniego zostania cichcem usuniętymi lub zasabotażowanymi. Wszakże poznanie poniższych opisów omawianego podejścia, ma potencjał stania się jedną ze składowych, z użyciem jakiej niektórzy ludzie zdołają uratować się od padnięcia ofiarami owej zagłady i wyludnienia. Oto więc "kawa na ławę" opisy (opatrzone numerami odpowiadającymi ich istotności) owych najdrażliwszych z nakazów i wymagań Boga starannie zaszyfrowanych w teść Biblii, jakie klarownie wyjaśniają "co" oraz "jak" Bóg nam nimi nakazuje czynić w dzisiejszych czasach zakłamania i korupcji większości ziemskich instytucji.


(1) W każdej sytuacji kiedy ktoś z ludzi rozkazuje ci czynić coś co łamie nakazy lub wymagania Boga, czyń to co wymaga Bóg, a NIE to co rozkazują ci ludzie. Moim zdaniem jest to najważniejszy (numer jeden) nakaz Boga mądrze i przezornie zaszyfrowany w treść Biblii aby NIE sciągać na Biblię mściwości rządzących.

(1A) - przemycenie: Ten nakaz Bóg przemyca do wiadomości ludzi poprzez jego ukrycie poza nieco konfundującymi władców i rządzących słowami oraz jego rozczłonkowanie i poukrywanie w aż kilku odmiennych częściach Biblii. Przykładowo, werset 5:29 z księgi "Dzieje Apostolskie" w Biblii Tysiąclecia stwierdza - cytuję: "Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi - odpowiedział Piotr i Apostołowie." Takie więc sformułowanie tego wersetu sprawia pozorne wrażenie iż podaje on tylko opinię Piotra i Apostołów odnoszącą się do danej chwili i sytuacji, a NIE bezwzględnie egzekwowany przez Boga i ponadczasowy wymóg nałożony na wszystkich ludzi i wszystkie czasy. Z kolei bibilijne wersety Mateusza 22:21 (a dla podkreślenia ich istotności - także Marka 12:17 i Łukasza 20:25) stwierdzają "Odpowiedzieli: "Cezara". Wówczas rzekł do nich: "Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga". Takie ujęcie tego ogromnie istotnego nakazu Boga, bowiem powtarzanego w Biblii aż trzy razy, także konfunduje typowych czytających ponieważ referuje do tylko wówczas rządzącego rzymskiego Cezara, czyli sprawia wrażenie iż NIE jest ponadczasowym nakazem "Oddajcie więc Cesarzowi to co cesarskie, a Bogu to co boskie", a ponadto sprawia wrażenie marginesowego raportu o tym co się stało w tamtych czasach, czyli NIE ma formy typowego nakazu Boga (np. tak samo sformułowanego jak treść "10 przykazań"). Niemniej, dzięki tak konfundującego sformulowania ów werset zdołał przemycić wysoce istotną radę Boga, wyjaśniającą jak postępować kiedy osoba u władzy zdolna napytać nam wiele biedy rozkazuje nam uczynić coś, co łamie nakazy i wymagania Boga - jaka to rada jest szczegółowo wyjaśniona w 6 z punktu #C4.2 mojej strony o nazwie "morals_pl.htm", a ponadto jest też podparta zaczerpniętym z prawdziwego życia przykładem omówionym w punkcie #L3 ze strony "cielcza.htm" (ów przykład ilustruje jak wkrótce po drugiej wojnie światowej ten nakaz z Biblii "nigdy NIE wykonuj niemoralnych rozkazów jakie łamałyby nakazy Boga" praktycznie wdrażali mieszkańcy wsi Cielcza w sposób pozwalający aby "wilk był syty i owca cała", czyli w sposób jaki chronił ich przed podpadnięciem władzom lub decydentom, a stąd NIE zagrażał, że wylądowaliby bez pracy czy nawet w więzieniu).

(1B) - upewnienie: O fakcie, iż omawiane tu zalecenie z Biblii "NIE wykonuj tych ludzkich rozkazów jakie łamią nakazy lub wymagania Boga", jest aż tak ogromnie istotne dla naszego życia wieczystego, iż dla jego spełnienia ludzie poświęcali własne życie, upewniają nas m.in. wersety 3:14-21 z bibilijnej "Księgi Daniela".

(1C) - pozabibilijne upowszechnianie: Omawiany tu nakaz w dzisiejszych czasach jest też upowszechniany przez filozofię totalizmu podstawową i jedyną zasadą tej filozofii stwierdzającą "cokolwiek czynisz, czyń to pedantycznie moralnie" (tj. zasadą opisywaną szerzej w punkcie #C1 mojej strony internetowej o nazwie "totalizm_pl.htm"), a ponadto jest też upowszechniany totaliztyczną definicją "moralności" stwierdzającą, że "moralność jest to poziom czyjegoś posłuszeństwa w wypełnianiu nakazów i wymagań Boga" - po opisy tej definicji patrz punkt #B5 z mojej strony o nazwie "morals_pl.htm". Ponieważ zaś jedynym w dzisiejszym świecie z pewnością nadal niewypaczonym przez skorumpowanych kapłanów źródłem opisującym prawdę o faktycznych nakazach i wymaganiach Boga jest oryginalna (nietłumaczona) treść Biblii, stąd zarówno podstawowa zasada totalizmu, jak i totaliztyczna definicja moralności, dodatkowo nakazują każdemu z nas aby osobiście studiował Biblię w celu poznania jakie naprawdę nakazy i wymagania Boga ma starać się pedantycznie wypełniać w każdym aspekcie swego codziennego życia, poczym aby wdrażał te nakazy i wymagania we wszystkim co czyni.


(2) Prawdę i bezbłędną wiedzę o nakazach i wymaganiach jakie Bóg nakłada na ludzi, a także prawdę o Bogu, losach naszego świata, budowie, działaniu i prawach wszechświata, itp., poznawaj poprzez osobiste studiowanie i dociekanie oryginalnej treści Biblii, a NIE poprzez wysłuchiwanie ludzkich opinii lub interpretacji. Innymi słowy, niniejszy nakaz stwierdza, że "od ludzi możesz poznać jedynie ich opinie, jakie prawdopodobnie będą błędne, celowo powypaczane, lub nawet kłamliwe, za to poprzez studiowanie Biblii poznasz prawdę i tylko prawdę".

(2A) - przemycenie: Nakaz ów został zaszyfrowany i dyplomatycznie przemycony do wiadomości ludzi, w aż szeregu wersetów Biblii, z tych zaś najwyraźniej w wersecie 3:16 z bibilijnego "Drugiego Listu do Tymoteusza" stwierdzającego - cytuję: "Wszelkie Pismo od Boga nadchnione jest i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu."

(2B) - naukowe uznawanie: W naukowym uznawaniu i uwypuklaniu Biblii jako jedynej księgi na Ziemi, która zawiera absolutną prawdę i tylko prawdę, a także jako wzorca i pospisywanych standardów moralności, na wszelkie dostępne mi sposoby stara się dopomagać moja filozofia totalizmu, oraz naukowa teoria wszystkiego zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji. Czynią one to aż na cały szereg odmiennych sposobów. Jednym z nich jest odpowiedzenie nam na najważniejsze z pytań, jakie są indukowane przez stwierdzenia zawarte w wersetach Biblii, jednak odpowiedzi na które to pytania typowo Biblia NIE może nam udzielić dla wielu bardzo istotnych powodów (np. ponieważ w Biblii wiele ponadczasowych prawd musiało zostać zaszyfrowanych aby NIE podsuwać gotowych rozwiązań pozasożytniczym zapędom leniwców, nieuków i niedowiarków, czy ponieważ treść Biblii została celowo tak sformułowana aby pozwalać Bogu egzaminować ludzi na posiadanie motywacji do poszukiwania prawdy oraz na ich gotowość do włożenia swojego wysiłku w poznawanie prawdy).

(2C) - wdrażanie: Niestety, szczegółowe opisy nakazów i wymagań Boga zostały celowo rozproszone po treści całej Biblii, zaś owe powszechnie i czasami jedynie nauczane przez kapłanów "10 przykazań" reprezentują tylko ich mały fragment (aczkolwiek dostaczają one fundament filozoficzny dla sprecyzowania ich wszystkich). Dlatego osobiście studiować trzeba treść całej Biblii, a NIE jedynie wybranych jej fragmentów. Ja oczywiście zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach telewizji, internetu, komórek, wirtualnych rzeczywistości, oraz gier komputerowych, my wszyscy wierzymy, iż jesteśmy "zbyt zajęci" aby znajdować także czas na osobiste studiowanie Biblii. Jednak w obliczu poziomu korupcji i zakłamania dzisiejszych kapłanów, o jakim wyraźnie ostrzega nas treść samej Biblii (po szczegóły patrz (1) z punktu #T2 strony "woda.htm"), oraz w obliczu jednoczesnego istnienia już aż kilku nadal przez nikogo NIE podważonych formalnych dowodów naukowych na istnienie Boga (po szczegóły patrz punkty #G2 i #G3 na stronie "god_proof_pl.htm") oraz na życie ludzi w sztucznie zaprogramowanym przez Boga tzw. "nawracalnym czasie softwarowym" (po pełne opisy tego sztucznego czasu patrz np. punkt #D1, a także punkty #C4 i #C4.1 strony o nazwie "immortality_pl.htm", zaś po skrócone opisy patrz "wstęp" i punkt #G4 strony "dipolar_gravity_pl.htm"), faktycznie to NIE istnieje już nic istotniejszego w naszym życiu, co by swoją wagą przewyższało obowiązek osobistego studiowania Biblii aby poznawać faktyczne nakazy i wymagania Boga, poczym wdrażania tych nakazów i wymagań w swoim życiu codziennym. Rozsądek nakazuje więc, że bez względu na rodzaj sytuacji w jakiej żyjemy, ciągle ma się obowiązek aby znaleźć czas na osobiste studiowanie Biblii - oraz trzeba też posiadać "pod ręką" przynajmniej jeden egzemplarz Biblii.

(2D) - pamiętać że: Podczas studiowania Biblii wiele pomyłek interpretacyjnych i braków poprawnego zrozumienia spowodują niedoskonałości i różnice znaczeniowe poszczególnych słów z ludzkich języków na które Biblia była tłumaczona - jakie sprawiają, że każde z tłumaczeń Biblii w jakimś tam stopniu wypacza oryginalną informację, którą Bóg w niej zawarł. Dlatego jeśli NIE zna się biegle języków w których Biblia oryginalnie została napisana, wówczas podczas osobistego studiowania Biblii z jej tłumaczań na język jaki używamy, warto zaglądać aż do kilku odmiennych jej egzemplarzy - najlepiej też jeśli egzemplarze te będą opublikowane przez odmienne odłamy chrześcijaństwa. Jeśli zaś zna się też dobrze jakiś język obcy, to także zaglądać do Biblii publikowanych w języku odmiennym niż ojczysty (lub w przypadku posiadania wątpliwości co dany werset wyraża, chociaż sprawdzić brzmienie tego wersetu w innych niż posiadane przez siebie wydaniach Biblii, jakie są dostępne "on line" w internecie).

(2E) - najważniejsze dla nas: Jest aby szczególnie starannie studiować te fragmenty Biblii, które definiują wymagane przez nas zachowania w dzisiejszych czasach powszechnego zakłamania, korupcji i przymuszania - tj. kiedy Ziemia jest pełna wysoce skorumpowanych i zakłamanych instytucji, każda z których stara się przymuszać swych ludzi do łamania nakazów i wymagań Boga. Chodzi bowiem o to, że aby NIE narażać się władzom cywilnym, dzisiejsi kapłani i ich religijne instytucje NIE nauczają ani nakazu numer (1) z niniejszego wykazu nakazów Boga, ani też NIE uczą dyskretnych sposobów przestrzegania tego nakazu. Jak więc nakaz ten wdrażać, aby w owym wdrażaniu NIE podpaść władzom ani decydentom i NIE wylądować w więzienu albo jako bezrobotny, dyskretnie naucza nas tylko Biblia - tak jak opisałem to w (1A) powyżej.

(2F) - symbolizm: Ponieważ gdyby Biblia otwarcie nauczała nakazów i zasad postępowania, jakie są w niej zaszyfrowane, wówczas już od dawna byłaby księgą zakazaną przez wszystkich władców i wszystkie rządy świata, stąd wiele nakazów i wymagań Boga musi w niej być zaszyfrowane i wyrażone symbolami. Przykładowo, dzisiejsze instytucje wszelkiego rodzaju (tj. NIE tylko religijne) są w niej symbolizowane przez obrazy "bestii" (jeśli zaś są to instytucje zarządzane zbiorowo przez wielu władców, lub rozciągają swoją władzę na wiele krajów, wówczas bestie te mają wiele głów) - tyle, że dzisiejsi kapłani jeszcze tego NIE nauczają ludzi, wmawiając im np. że "bestie" reprezentują wyłącznie instytucje religijne, zaś ich symbolizm odnosi się przede wszystkim dla zdefinowania nadal odległych czasów "końca świata" (a NIE już dzisiejszych czasów). Jednak o fakcie, że owe "bestie" odnoszą się do wszelkich czasów i do wszystkich możliwych instytucji na świecie, daje się odnotować z treści Biblii po tym, że "bestie" odzwierciedlają sobą "ewolucję" zasad na jakich ludzkość działa, począwszy od Babilonu - który posiadał tylko jedną instytucję (tj. państwo Babilońskie opisywane w Księdze Daniela), w jakiej wszelkie decyzje i zarządzanie dokonywane były przez jego władcę będącego jednocześnie naczelnym kapłanem, poprzez Persję, Macedonię, Rzym, itp. - w jakich powstawało coraz to więcej instytucji, początkowo o celach religijnych, politycznych i ekonomicznych, a kończąc na dzisiejszej sytuacji kiedy praktycznie wszystkim zarządzają już odmienne instytucje. Stąd np. wszystko co Biblia stara się nam nakazywać używając symbole "bestii", na jednym poziomie (czy warstwie) poznawczym informuje nas o szczególnym przypadku instytucji religijnej, na innych zaś poziomach (warstwach) poznawczych naucza nas jak mamy postępować w odniesieniu do każdej z dzisiaj istniejących instytucji świata - co podkreślę i wyjaśnię dodatkowo poniżej w (7) z niniejszego wpisu.

... (Ten post NIE zmieścił się w jednym wpisie, stąd jest on kontynuowany poniżej jako #291_2) ...

piątek, 05 stycznia 2018, totalizm

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: